Avatar

Gość Zarzadca.pl

Gość Zarzadca.pl

O

Nazwa użytkownika
Gość Zarzadca.pl
Dołączył(a)
Wizyty
0
Ostatnia aktywność
Ranga
Użytkownik
Badges
0
  • Zebranie w czasie epidemii

    Witam.
    Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nie zwołał w tym roku zebrania sprawozdawczego w terminie do 31.03 - podobno z powodu koronawirusa . Czy pozostali członkowie mają prawo zwołać zebranie teraz na podstawie art. 30 pkt 1a." W wypadku gdy zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, nie zwoła zebrania ogółu właścicieli lokali w terminie, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, zebranie coroczne może zwołać każdy z właścicieli" Zarząd twierdzi, że nie ma podstawy prawnej do zwołania zebrania przez innych członków wspólnoty. Jak jest naprawdę?
    Czy uchwały podjęte na takim zebraniu będą zgodne z prawem?
  • Najemca niebezpieczny dla otoczenia

    Czyli wystarczy się powołać na tzw. obywatelską troskę. Dziękuję za pomoc.
  • Cit 8/0

    Moim zdaniem suma kredytu uzyskana w konkretnym roku jest przychodem wspólnoty tylko raz - w tymże roku podatkowym, w którym uzyskano ten kredyt. I ma wpływ na dochód w tym jednym roku.

    Czyli od strony podatkowej kredyt mamy rozliczony w pierwszym roku. Potem, nie ma on wpływu na kwoty w CIT-ach osiem. Dochód wspólnoty skacze tylko jeden raz.

    Potem w latach następnych mamy tylko zmienione przepływy finansowe, które jak wiadomo, nie mają wpływu na podatki. Są kwestią wewnętrzną w księgowości wspólnoty.

    Nowy doklejony: 26.05.20 08:07
    Moim zdaniem suma kredytu uzyskana w konkretnym roku jest przychodem wspólnoty tylko raz - w tymże roku podatkowym, w którym uzyskano ten kredyt. I ma wpływ na dochód w tym jednym roku.

    Czyli od strony podatkowej kredyt mamy głównie rozliczony w pierwszym roku. Potem, nie ma on wpływu na kwoty w CIT-ach osiem. Dochód wspólnoty skacze tylko jeden raz.

    Potem w latach następnych mamy tylko zmienione przepływy finansowe i oczywiście koszty rozłożone na lata spłaty kredytu.

    Co ma wartość kapitału kredytu (kapitału do spłaty) do tego co wykazuje się w CIT - to za bardzo nie wiem. Taką informację mozna zawrzeć w sprawozdaniu finansowym dla wspólnoty, ale fiskusa to nie obchodzi.

    Co ma kapitał kredytu do dochodu? Do tego co w CIT-8 nazywamy dochodem?:smile:
  • Mieszkanie wraz z poddaszem użytkowym (cześć wspołna z wyłącznym prawem użytkowania)

    Ustawa prawo budowlane:
    Art. 71a. 1. W razie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego zgłoszenia, organ nadzoru budowlanego, w drodze postanowienia: 1) wstrzymuje użytkowanie obiektu budowlanego lub jego części; 2) nakłada obowiązek przedstawienia w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w art. 71 ust. 2


    to deweloperskie, co ma tam przebudowywać? najwyżej pomaluje, ułoży podłogę/wykładzinę, zrobi kino domowe..
    
    .

    Stryszek nie jest powierzchnia mieszkalną. Więc nie chodzi o to , że "deweloperskie".

    Polska samowolą budowlaną stoi . Czasami kończy się to katastrofa budowlaną. Czasami ktoś traci życie. ktoś inny majątek. Ale co tam. Każdy wie lepiej. A prawo to sobie można o ...ostry kant mgły rozbić.



    Ja za ogródek nie płacę, jeżeli miałbym to taka opłata nie zrujnuje
    Jeśli utrzymujesz w należytym stanie teren zielony (biologicznie czynny :-)) to wspólnocie nie opłaca się wprowadzać odpłatności. Niepisany barter. WM nie płaci za utrzymanie terenu zielonego, ty nie płacisz za używanie tego terenu.

    Choć widziałem ostatnio, jak jakiś" geniusz" zdjął wierzchnią ziemi , wysypał grubym żwirem i postawił dwa nieduże betonowe kwietniki.


    Abstrahując nieco od tematu:
    http://orzeczenia.waw.sa.gov.pl/content/$N/154500000003527_VII_ACa_000974_2017_Uz_2017-11-15_002
  • Zmiana zarządcy nieruchomości

    Moim zdaniem taka sytuacja byłaby czysta, gdyby w tak określonym sposobie zarządu wyraźnie wskazany był również, już z nazwy, ten drugi zarządca.

    Niedopuszczalne by było żeby pierwszy zarządca, na podstawie umowy wszystkich właścicieli, przekazał powierzenie zarządu komukolwiek, kogo sam sobie wskazał już bez woli właścicieli. Byłoby to wprost sprzeczne z art 18.1, z tym, co po przecinku.

    Takie rozwiązanie dobre tymczasowo i w wyjątkowych sytuacjach.
  • Działanie zarządu na niekorzyść wspólnoty.

    Nie wiesz czy na niekorzyść, czy na korzyść, ponieważ kategoria czyjeś korzyści nie wchodzi tu w rachubę. Do sądu chodzi się z wymierną szkodą.

    Skąd wiesz, że będą dopłaty? Może będą, może nie.

    Ta decyzja to czynność zwykłego zarządu, więc punkt 2 też odpada.
  • Skrzynki z kwiatami na zewnatrz balkonu

    KubaP jak zwykle wymiękł po kilku argumentach.
  • Najemca niebezpieczny dla otoczenia

    Witam wszystkich.
    W budynku jest 30 lokali. Większość jest wykupiona i jest wspólnota mieszkaniowa. Na ostatnim piętrze jest lokal komunalny, w którym mieszka od kilkudziesięciu lat osoba w podeszłym wieku, której mówiąc kolokwialnie "odbija" - ma zwidy, czasem kontaktuje, czasem nie. W nocy wychodzi na klatkę schodową (mamy klatkę typu studnia) i krzyczy albo dobija się do mieszkań sąsiadów z żądaniem zwrotu pożyczonej kawy albo chce by sprawdzić jej domofon, bo ktoś chce ją odwiedzić (o 3 nad ranem) i nie może wejść. Na skutek naszych interwencji w gminie, ta przekazała sprawę MOPSowi i od tego czasu gmina umywa ręce. Uważają że nic więcej nie mogą zrobić, bo pani ta nie została uznana za niepoczytalną, a do tego żeby ją uznać za niepoczytalną, potrzebne jest ustanowienie opiekuna prawnego, a opiekunem prawnym musi być osoba, a nie instytucja. Jednym słowem - pat, bo nie ma żadnej rodziny - wszyscy bliscy poumierali, dalsza rodzina może jest, ale nikt nie wie gdzie. Kiedyś była policja, zabrali tę panią bo w środku nocy zrobiła raban że sąsiedzi po parapecie wchodzą do jej mieszkania (na 4 piętrze). Lekarz ją zbadał, ale że nie była pod wpływem, to rano ją odwieźli. MOPS twierdzi że robi wszystko co może. Odpowiedź z 30.10.2019 r, na ostatnie pismo jakie wysłaliśmy do miejscowego ZGN, brzmiała mniej więcej tak: Administracja Nieruchomości przy ul....................., podjęła działania w ramach posiadanych kompetencji, celem zapewnienia bezpieczeństwa. Ale jak oni "zapewniają to bezpieczeństwo" to Bóg raczy wiedzieć.
    Więc pytanie co wspólnota może z tym zrobić, bo istnieje realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia pozostałych mieszkańców (pożar, zalanie, itp).
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.