Nie podzielono nieruchomości według planowanych etapów? Sprawy podziału nieruchomości reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, art. 92-100 oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz.U.04.268.2663)
Można podzielić nieruchomość i teraz, ale wnioski w tej sprawie muszą złożyć wszyscy współwłaściciele:
Art. 97.2. Jeżeli nieruchomość jest przedmiotem współwłasności lub współużytkowania wieczystego, podziału można dokonać na wniosek wszystkich współwłaścicieli albo współużytkowników wieczystych. Przepis art. 199 Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. Nie dotyczy to podziału, o którym orzeka sąd.
Podziału należałoby dokonać w ten sposób, żeby firma zachowała część przeznaczona pod zabudowę w późniejszych etapach, zaś wyzbyła się udziałów w części oddanej do użytku. Jeśli musicie korzystać z drogi w tej części (brak innego dostępu do drogi publicznej), można ustanowić na Waszą rzecz służebność drogową.
Może być ciężko...
W zasadzie to tylko Wam (firmie) zależy na zmianie.
Dla Was to jest korzyść (uwolnienie się od kosztów), dla właścicieli domów (Waszych klientów) to strata - zwiększenie opłat.
Owner dobrze a np argumenty że może nie byc kolejnego etapu dlatego chcemy podzielić działki i prawo własnoci chcemy ustanawiać oddzielnie na 4 części po 50 domów.
Podział nieruchomości jest najbardziej rozsądnym rozwiązaniem i korzystnym dla wszystkich. Moim zdaniem przekonanie współwłaścicieli nie będzie aż takie trudne, jeżeli uświadomi im się jak bardzo złożony jest problem sprawowania zarządu przedmiotem współwłasności, ale to później.
Dla jasności sytuacji: jak podzielony jest obecnie ten grunt, niezupełnie rozumiem stan faktyczny.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to właściciele domów (wraz z deweloperem) są współwłaścicielami całej nieruchomości poza ich działkami.
Mają więc prawo do udziału w dochodach ze sprzedaży kolejnych domów...
Deweloper chce podzielić nieruchomość dla uniknięcia opłat na utrzymanie części wspólnych, ale w pr5zyszłości czeka go jeszcze większy problem.
Każdy z właścicieli ma prawo użytkowania konkretnej działki , którą kupił wraz z budynkiem mieszkalnym i garażem oraz udział 1/200 części w prawie użytkowania wieczystego na które skłądają się działki stanowiące drogi wewnętrzne i plac zabaw.
[cite] Merlot:[/cite]Każdy z właścicieli ma prawo użytkowania konkretnej działki , którą kupił wraz z budynkiem mieszkalnym i garażem oraz udział 1/200 części w prawie użytkowania wieczystego na które skłądają się działki stanowiące drogi wewnętrzne i plac zabaw.
Zatem właściciele domów partycypują w kosztach utrzymania części wspólnych całego osiedla a nie tylko tego "wydzielonego" (ogrodzeniem) terenu?
W jaki sposób deweloper na tym traci? Z treści postawionego pytania wynika, że wybudowano 50 domów i 25 sprzedano. Te 25 niesprzedanych to własność dewelopera. Niezależnie zatem od tego czy będziecie płacić stosownie do zapisów k.c. (odpowiednio do wielkości udziałów), czy po równo podzielicie te koszty na 50 części do przecież deweloper nadal musi regulować swoje należności (jako właściciel 25 domów do czasu ich sprzedaży).
Proszę wyjaśnić jak mam rozumieć stwierdzenie "żebyśmy przez 5 lat nie płacili wszystkich kosztów".Jak obecnie dzielone są koszty, czy deweloper, który jak to można wywnioskować, zawarł umowy i nie obciąża współwłaścicieli kosztami utrzymania stosownie do wielkości ich udziałów?
[cite] Martencja:[/cite]ja mam w akcie notarialnym prawo użytkowania wieczystego
Martencja, czy Ty jesteś z tego samego osiedla, o którym pisze Merlot?
Liczba domów się nie zgadza, ale włączyłaś się do dyskusji i odpowiadasz na pytania, kierowane do Merlota...
Komentarze
Można podzielić nieruchomość i teraz, ale wnioski w tej sprawie muszą złożyć wszyscy współwłaściciele: Podziału należałoby dokonać w ten sposób, żeby firma zachowała część przeznaczona pod zabudowę w późniejszych etapach, zaś wyzbyła się udziałów w części oddanej do użytku. Jeśli musicie korzystać z drogi w tej części (brak innego dostępu do drogi publicznej), można ustanowić na Waszą rzecz służebność drogową.
W zasadzie to tylko Wam (firmie) zależy na zmianie.
Dla Was to jest korzyść (uwolnienie się od kosztów), dla właścicieli domów (Waszych klientów) to strata - zwiększenie opłat.
Dla jasności sytuacji: jak podzielony jest obecnie ten grunt, niezupełnie rozumiem stan faktyczny.
Mają więc prawo do udziału w dochodach ze sprzedaży kolejnych domów...
Deweloper chce podzielić nieruchomość dla uniknięcia opłat na utrzymanie części wspólnych, ale w pr5zyszłości czeka go jeszcze większy problem.
Co do pozostałej nieruchomości - nie jest tak źle, jak myślałem.
W jaki sposób deweloper na tym traci? Z treści postawionego pytania wynika, że wybudowano 50 domów i 25 sprzedano. Te 25 niesprzedanych to własność dewelopera. Niezależnie zatem od tego czy będziecie płacić stosownie do zapisów k.c. (odpowiednio do wielkości udziałów), czy po równo podzielicie te koszty na 50 części do przecież deweloper nadal musi regulować swoje należności (jako właściciel 25 domów do czasu ich sprzedaży).
Proszę wyjaśnić jak mam rozumieć stwierdzenie "żebyśmy przez 5 lat nie płacili wszystkich kosztów".Jak obecnie dzielone są koszty, czy deweloper, który jak to można wywnioskować, zawarł umowy i nie obciąża współwłaścicieli kosztami utrzymania stosownie do wielkości ich udziałów?
PS. Merlot zmień pracę, bo Twój deweloper nie myśli.
Liczba domów się nie zgadza, ale włączyłaś się do dyskusji i odpowiadasz na pytania, kierowane do Merlota...