Kto ponosi koszty

ajor3ajor3 Użytkownik
edytowano września 2010 w Zarządzanie Nieruchomościami
Witam! Musieliśmy wymienić pion którym płyną ścieki bo był uszkodzony. Aby to zrobić trzeba było kuć ściany w łazienkach. Za wymianę pionu zapłaciła WM. Kto ponosi koszty za wymontowanie brodzika i zamurowanie pionu???

Komentarze

  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    wm płaci tylko za część wspólną - reszta obciąża właściciela
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] ajor3:[/cite] Kto ponosi koszty za wymontowanie brodzika i zamurowanie pionu???
    Sorry, uważam, że ponosi właściciel lokalu. Wspólnota ma mieć możliwość bezinwazyjnego dostępu do części wspólnych (tutaj pionów kanalizacyjnych przechodzących przez lokal).
    Jeżeli właściciele zamurował i o kafelkował urządzenia sanitarne to już jego problem. Sam powinienem ponieść tego koszty.
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Zamurowanie pionu jest chyba obowiązkiem wspólnoty. Załózmy, że nie było tam ani kabiny ani kafelków. Pytanie brzmi czy po wykuciu dostepu do pionu i wymianie rur, to już wspólnota nie zapłaci za ponowne zamurowanie pionu?

    Ba! Zamieszam.
    W mojej spółdzielni mieszkaniowej SM wyraża zgodę na remont łazienki przez lokatora i w piśmie zezwalajacym poucza go, aby zostawił sobie zapas kafelków, albowiem gdyby coś się stało w części wspólnej i trzeba było dokonać naprawy, to SM mało że naprawi, to jeszcze położy takie same kafelki z powrotem...
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano września 2010
    [cite] a-z:[/cite]Zamurowanie pionu jest chyba obowiązkiem wspólnoty.
    Załózmy, że nie było tam ani kabiny ani kafelków.
    Pytanie brzmi czy po wykuciu dostepu do pionu i wymianie rur, to już wspólnota nie zapłaci za ponowne zamurowanie pionu?
    Jeszcze nie spotkałem, aby rury kanalizacyjne były zamurowane przez wykonawce budynku.
    Prowadzone są w ogólnie dostępnych szachtach lub "na wierzchu".
    Podobnie jest z dostępem do zaworów odcinających czy urządzeń pomiarowych (wodomierzy).
    [cite] a-z:[/cite]Ba! Zamieszam.
    W mojej spółdzielni mieszkaniowej SM wyraża zgodę na remont łazienki przez lokatora i w piśmie zezwalajacym poucza go,
    aby zostawił sobie zapas kafelków, albowiem gdyby coś się stało w części wspólnej i trzeba było dokonać naprawy,
    to SM mało że naprawi, to jeszcze położy takie same kafelki z powrotem...

    Czy Ty zdajesz sobie sprawę, że Ty też uczestniczyć w tych kosztach....:shocked:
    Czy właściciel lokalu ma też uczestniczyć w kosztach drugiego właściciela lokalu, cudzej własności?

    Teraz rozumiem skąd u ciebie takie "skrzywione poglądy" na tematy wspólnotowe . Działalność spółdzielni odbija swoje piętno....
    SM to nie to samo co wspólnota!
    A tak marginesie, SM nie poucza lecz wystawia warunki techniczne, jakie wnioskodawca musi spełnić aby móc wykonać "remont łazienki" . tak się dzieje we wszystkich rodzajach zarządzania nieruchomościami.
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jednostka budżetowa gminy w której mieszkam musiała zrobić przekop przez prywatny teren. Po zrobieniu przekopu nie dość że zasypała ten wykop, to jeszcze przywróciła dotychczasową nawierzchnię.
    I ja jako mieszkaniec też uczestniczę w tych kosztach. W cudzej własności.
    Rozumiem, że dyrektor jednostki też ma "skrzywione poglądy".
    A tak marginesie, SM nie poucza lecz wystawia warunki techniczne,
    Zgadza się, ale obok warunków technicznych było jeszcze pouczenie (albo dobra rada). Tak jedno obok drugiego.
    PS. Jedno co moge się zgodzic bez zastrzeżeń to "SM to nie to samo co wspólnota!"
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano września 2010
    [cite] a-z:[/cite]Jednostka budżetowa gminy w której mieszkam musiała zrobić przekop przez prywatny teren. Po zrobieniu przekopu nie dość że zasypała ten wykop, to jeszcze przywróciła dotychczasową nawierzchnię.
    JBG łaski nie zrobiła, to był jej psi obowiązek , fundament warunków technicznych na cudzej własności.
    Wymiana kanalizacji we wspólnocie taka zależność nie zachodzi, wspólnota robi u siebie, a nie na cudzym. Już rozumiesz.
    jednostka budżetowa gminy w której mieszkam musiała zrobić przekop przez prywatny teren.
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ale rura nie była własnością cudzą tylko tej jednostki budżetowej. Już rozumiesz?
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] a-z:[/cite]Ale rura nie była własnością cudzą tylko tej jednostki budżetowej. Już rozumiesz?
    To nie ma znaczenia kogo jest rura. Podobna sytuacją byłoby, jakby przez twój lokal przechodziła kanalizacja z obcej wspólnoty.
    Wtedy musieli by doprowadzić Twój lokal do stanu z przed remontu (odtworzenie kafelek)
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] weles1478:[/cite]Jeszcze nie spotkałem, aby rury kanalizacyjne były zamurowane przez wykonawce budynku.
    Prowadzone są w ogólnie dostępnych szachtach lub "na wierzchu".
    Podobnie jest z dostępem do zaworów odcinających czy urządzeń pomiarowych (wodomierzy).
    W ogólnie dostępnych szachtach prowadzi się ewentualnie przewody c.o., wodociągowe, elektryczne, teletechniczne, gazowe. Piony kanalizacyjne prowadzi się tam, gdzie w lokalach są miski ustępowe.
    Dawniej budowało się tak, że piony kanalizacyjne były montowane na wierzchu ścian, albo w szachtach obudowanych dyktą, czy innym tandetnym badziewiem. Od wielu lat buduje się zupełnie inaczej. Piony są zamurowane, a na zewnątrz wystają jedynie trójniki do podłączenia wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej. Zamurowane przez wykonawcę, oczywiście, żeby nie było wątpliwości. Tak się to projektuje, wykonuje, odbiera i eksploatuje.

    Najwyraźniej nie wpuszczają Cię do nowszych budynków i dlatego "jeszcze nie spotkałeś, aby rury kanalizacyjne były zamurowane przez wykonawce budynku". Musisz też wiedzieć, że na pionie kanalizacji sanitarnej w budynkach mieszkalnych nie ma zaworów odcinających, ani tym bardziej urządzeń pomiarowych.
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Podobna sytuacją byłoby, jakby przez twój lokal przechodziła kanalizacja z obcej wspólnoty.

    Każda wspólnota jest dla mnie obca. To odrębny podmiot.

    Brniesz... :bigsmile:
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] a-z:[/cite]
    Podobna sytuacją byłoby, jakby przez twój lokal przechodziła kanalizacja z obcej wspólnoty.
    Każda wspólnota jest dla mnie obca. To odrębny podmiot.

    Brniesz... :bigsmile:
    a-z:Ale rura nie była własnością cudzą tylko tej jednostki budżetowej. Już rozumiesz?
    To nie ma znaczenia kogo jest rura. Podobna sytuacją byłoby, jakby przez twój lokal przechodziła kanalizacja z obcej wspólnoty.
    Wtedy musieli by doprowadzić Twój lokal do stanu z przed remontu (odtworzenie kafelek)
    Tak też JBG musiała wymienić rurę i przywrócić teren do stanu z przed wykopków.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Od wielu lat buduje się zupełnie inaczej. Piony są zamurowane, a na zewnątrz wystają jedynie trójniki do podłączenia wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej. Zamurowane przez wykonawcę, oczywiście, żeby nie było wątpliwości. Tak się to projektuje, wykonuje, odbiera i eksploatuje.
    Coś tym musi być. Dziś nie robi się rur z żeliwa lecz plastiku, wystarczą na wieki.
    Jutro przejadę się na budowę i zobaczę jak deweloper to robi .
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano września 2010
    Pojedź, pojedź. Napisz potem, jak to robi. Jak robi źle, to go ścigniemy.

    Jeśli chodzi o rury żeliwne, to one same w sobie są bardzo dobre. Problem z żeliwnymi systemami kanalizacji zawsze leżał w kiepskich połączeniach, nie w samych rurach. Zresztą, nie wszyscy pewno wiedzą, ale systemy żeliwne wcale nie wyszły z użycia. Z powodzeniem stosuje się je choćby tam, gdzie są ścieki o podwyższonych temperaturach. W budynkach mieszkalnych spotkamy je w kotłowniach i węzłach cieplnych. Również tam, gdzie jest wymagana odporność na uszkodzenia mechaniczne.

    Kanalizację z rur żeliwnych w nowym wydaniu (z połączeniami bezkielichowymi) często spotkamy w galeriach handlowych, w szczególności na parkingach i w garażach podziemnych.

    http://www.kzo.pl/index.php/pl/produkty/system-poacze-dki

    Jak się podoba? Można na tej stronie poczytać więcej o zaletach systemów żeliwnych. Niech się bujają wszystkie plastiki, z PCW i PP na czele.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Leje to nie chce mi się wychodzić z domu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.