stronniczy zarządca

kasia5732kasia5732 Użytkownik
edytowano listopada 2010 w Zarządzanie Nieruchomościami
witam ! mam taki nietypowy problem. Od jakiegoś czasu toczy się spór wewnątrz naszej wspólnoty... temat szeroki więc nie będę go opisywać, na ostatnim zebraniu wyraźnie wyczułam stronniczość zarządcy. Przytaczając argumenty w dyskusji, robi to w taki sposób żeby,doszło do załatwienia sprawy korzystniej dla jednej ze stron, natomiast na kontrargumenty drugiej strony odpowiada najczęściej to "nie istotne" . Moje podejrzenia są tym bardziej uzasadnione ponieważ pani z zarządu wspólnoty (będąca na uprzywilejowanej pozycji) używała sformowania "per Ty"do dyrektora firmy pełniącej zarząd nad naszą nieruchomością ( był on obecny na tym zebraniu) . Po zakończeniu zebrania część osób wyszła a ta "uprzywilejowana strona długo jeszcze pozostawała w środku. Tym bardziej,ze pracownicy zarządcy napeną będą postępowali zgodnie z wytycznymi swojego zwierzchnika. bardzo proszę o pomoc i radę co mogę uczynić w tej sprawie.

Komentarze

  • Opcje
    GrafenGrafen Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Diabeł tkwi w szczegółach, bo to one są "istotne"
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    we wm władzę ma większość, to ona przegłosowuje uchwały. To, że członek zarządu jest na "ty" z administratorem nie ma znaczenia, on/ona reprezentuje (bo właściciele tak postanowili) interes całej wm.
    I członków zarządu i administratora możecie zmienić - wystarczy zwykła większość w głosowaniu udziałami.
    Co możesz zrobić? Zadbać o poparcie sąsiadów i wejść do zarządu wm oraz przekonywać ich, by głosowali tak, jak ty uważasz za słuszne.
  • Opcje
    kasia5732kasia5732 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    dzięki za odpowiedź ! żeby to było takie proste!? niestety nie jest! zarząd dzierżą w rękach stare miotły , które zostały wybrane na długo przed tym jak wykupiłam miszkanie, także nie miałam tak naprawdę wpływu kogo wybiorą! ja odwazyłam się wypowiadac swoje zdanie na głos, jendak więszkośc pozostaje pod ich wpływem i słowa nie powie !!! wszyscy, którzy nie są z nami są przeciwko nam - oto ich motto!
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    kasia5732: wszyscy, którzy nie są z nami, są przeciwko nam - oto ich motto !
    Nie przejmuj się tym za bardzo, znam wspólnotę, w której rzecz się identycznie ma. Masz prawo (art. 27 i art. 29.3 uowl) żądać od Zarządu odpowiedzi na postawione przez ciebie pytania. Zacznij je zadawać i dokumentować. Pozdrawiam
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] kasia5732:[/cite]dzięki za odpowiedź ! żeby to było takie proste!? niestety nie jest! zarząd dzierżą w rękach stare miotły , które zostały wybrane na długo przed tym jak wykupiłam miszkanie, także nie miałam tak naprawdę wpływu kogo wybiorą! ja odwazyłam się wypowiadac swoje zdanie na głos, jendak więszkośc pozostaje pod ich wpływem i słowa nie powie !!! wszyscy, którzy nie są z nami są przeciwko nam - oto ich motto!

    Jeżeli ma Pani jakieś konkretne, uzasadnione zarzuty, to należy o tym rozmawiać z sąsiadami, również z zarządcą, żeby to wyjaśnić, jeżeli zarzuty się potwierdzą, to wątpię czy rzeczywiście to poparcie będzie się utrzymywało na tym samym poziomie.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    kasia5732kasia5732 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    jeszcze raz dziękuję, za pomoc! w poniedziałek jestem umówiona na spotkanie z dyrektorem firmy zarządzającej. Zamierzam wyjaśnić z nim, nurtujące mnie kwestię...a co do sąsiadów, to są to takie osoby które, nie uznają prawa, jeśli nie jest im w danym momencie nie jest to na rękę...mam podejrzenia że, administrator "doradza" "szanownemu zarządowi" tak aby wyszło na ich korzyść!! Oto jeden z przykładów: Walczę o ogródki!! budynek a wokół niego nie wielka działka( cała wspólnoty) została w podzielona pomiędzy dwie osoby( zarząd) ogrodzona małym płotkiem, ale z wmurowanymi palikami w ziemię(robili to po zmierzchu-mniej świadków) po jednej i drugiej stronie ogródka miejsce na samochód każdej z Pań -do ogródka tylko one uzurpują sobie prawo! żadnej uchwały w tej kwestii nie mam -porostu samowolka !!!-przecież ja też mam tam swój udział i jak na ironię największy z budynku!- wytyczają gdzie mogę moi najemcy( bo wynajmuję to mieszkanie przyjaciołom) stawiać samochód! poprosiłam o pomoc administratora, sprawa bez odzewu jak grochem o ścianę... na ostatnim zebraniu usłyszałam " że ich ogródki były i będą administrator wzruszył ramionami!... i tak z każdą sprawą MUR JEST ZBYT WIELKI!A I SIŁ ZACZYNA MI BRAKOWAĆ!
  • Opcje
    GrafenGrafen Użytkownik
    edytowano listopada -1
    po jednej i drugiej stronie ogródka miejsce na samochód każdej z Pań
    -do ogródka tylko one uzurpują sobie prawo!
    Czy ich lokale znajdują się na parterze budynku?
  • Opcje
    kasia5732kasia5732 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    jedna z pań ma na parterze, druga na 1 pietrze
  • Opcje
    GrafenGrafen Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] kasia5732:[/cite] zarząd dzierżą w rękach "stare miotły" ,
    które zostały wybrane na długo przed tym jak wykupiłam mieszkanie,
    także nie miałam tak naprawdę wpływu kogo wybiorą!
    Pozostaje tylko jedno rozwiązanie rozszerzyć skład Zarządu WM i samemu w nim zaistnieć.
    Z "praktyk życiowych" wiem, że każda sprawa, ma dwie strony medalu. Obecnie znamy tylko jedną.
  • Opcje
    kasia5732kasia5732 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    moją winą jest to -przyznaję się jest to, że nie znoszę zachowania tzw. "obszarnika" ten syndrom mają rozwinięty nad wymiar, nie lubię braku konsekwencji i tego że nie potrafią ponosić odpowiedzialności za to co ustalą! walczę na zebraniach sukcesywnie w miarę możliwości podnosić fundusz remontowy-chałupa się sypie a szanownego zarządu priorytetem jest zrobienie daszku nad wejściowymi drzwiami, niż uszczelnienie dachu! ja mam tą przyjemność,że mieszkam na ostatniej kondygnacji, w czerwcu zgłosiłam zalanie, administrator przekazał do budynku uchwałę że, trochę załatać pokrycie, ( zbierano dwa razy podpisy w trybie indywidualnego zbierania głosów -dwa razy uchwała nie wróciła do zarządcy bo gdzieś zaginęła-tak po drodze! do tej pory usterka nie została wykonana.... Masz rację każdy medal ma dwie strony... w moim przypadku to jest niewątpliwie barak przystosowania do życia w tej społeczności ...
  • Opcje
    GrafenGrafen Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Pozostaje tylko jedno rozwiązanie rozszerzyć skład Zarządu WM i samemu w nim zaistnieć.
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    rozszerzyć skład Zarządu WM i samemu w nim zaistnieć
    To takie proste ?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.