Ja jako właściciel i członek wspólnoty, nigdy na świstki papieru się nie zgadzam, nie widzę powodu, by moje pieniądze miały być wydawane nieformalnie.
Każdy, kto chce dorobić niech wystawi rachunek i ponosi odpowiedzialność za wykonaną pracę, jak i rozliczenia z fiskusem.
Jakieś dziwne oświadczenia to pierwszy krok do nadużyć.
Oczywiście, że paragony są w sklepie przy zakupach, ale nie przy usługach budowlanych/remontowych.
Jeśli sklep budowlany nie może wystawić faktury - splajtuje. Klienci jeszcze mogą odzyskiwac VAT (a to jest możliwe tylko na podstawie faktur).
Mniejsze wspólnoty same kupują materiały budowlane. Czasami też we własnym zakresie wykonują drobne naprawy.
Wydaje się, że o taką sytuację chodzi pytającemu.
Komentarze
Każdy, kto chce dorobić niech wystawi rachunek i ponosi odpowiedzialność za wykonaną pracę, jak i rozliczenia z fiskusem.
Jakieś dziwne oświadczenia to pierwszy krok do nadużyć.
Jeśli jednak można dostać paragon, to dlaczego nie fakturę?
Jeśli sklep budowlany nie może wystawić faktury - splajtuje. Klienci jeszcze mogą odzyskiwac VAT (a to jest możliwe tylko na podstawie faktur).
Wydaje się, że o taką sytuację chodzi pytającemu.
Drobnych napraw nie zrobią na paragon tylko na umowę zlecenie.