Niedogrzane mieszkania

agnieszka-wawagnieszka-waw Użytkownik
edytowano grudnia 2010 w Zarządzanie Nieruchomościami
Dzień dobry

Kupiłam mieszkanie na osiedlu z własną kotłownią gazową. Wspólnota mieszkaniowa jest właścicielem tej kotłowni. Mam mieszkanie narożne. Problem pojawił się na początku okresu grzewczego i trwa do dzisiaj (koniec grudnia). Mam w mieszkaniu niecałe 20 stopni, temperatura waha się od 18,5 do 19,7 (zimniej jest w nocy).
Temperatura w mieszkaniu nie zależy od temperatury na zewnątrz. Jak się robi cieplej na zewnątrz to od razu kaloryfery są zimniejsze. Blok jest w miarę nowy (12lat). Wielokrotnie zgłaszałam ten problem administratorowi osiedla. Kaloryfery są sprawne, okna w dobrym stanie. U sąsiadki z naprzeciwka (też mieszkanie narożne) jest tak samo zimno.

Ostatnio skończyło się na awanturze w administracji. Dowiedziałam się, że:
1. Temperatura kotła jest ustawiona na 21,5 stopnia w godzinach od 4 do 21.
2. W nocy temperatura kotła jest niższa.
3. Sąsiedzi nie zgodzą się na zwiększenie temperatury bo nie ma liczników na ciepło
4. Podwyższenie temperatury na kotle spowoduje to, że ludzie w mieszkaniach lepiej pod tym względem położonych będą otwierać okna zamiast zmniejszać temperaturę na kaloryferze.

Moje pytania:
1. Czy są jakieś normy prawne określające jaka powinna być minimalna zapewniona temperatura w mieszkaniu? Kiedy mieszkanie uznaje się za niedogrzane?
2. Temperatura poniżej 20 stopni jest dla mnie niedopuszczalna, ale temperatura 21,5 stopnia też jest dość niska... jakich argumentów można użyć, żeby przekonać pozostałych mieszkańców do tego, że powinno się zwiększyć ogrzewanie (aż tak, żeby w mieszkaniu było ok 22-23 stopnie)? Podobno propozycja minimalnych podwyżek zawsze kończy się duża awanturą. Mieszkań na klatce jest 8, z tego tylko 2 narożne... więc nie mamy szans w głosowaniu.
3. O ile mogłaby zwiększyć się opłata za ogrzewanie przy zmianie temperatury kotła o jeden stopień? Dziś płacę za ogrzewanie 1,85 zł/m2. Czy to normalna stawka, czy tylko na naszym osiedlu są takie "niesamowite" oszczędności?
4. Ile kosztowałoby założenie takich liczników na ciepło?
5. Czy ustawienie kotła na 21,5 stopnia to często spotykane ustawienie, czy w większości osiedli temperatura jest wyższa?
«1

Komentarze

  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Regulacje prawne:
    Art. 39 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych z dnia 16 sierpnia 1999 r.:
    § 39. 1. Instalacja i urządzenia centralnego ogrzewania w okresie ich użytkowania powinny być utrzymywane w stanie technicznym zapewniającym we wszystkich ogrzewanych pomieszczeniach właściwe temperatury określone Polską Normą.
    2. W przypadku gdy instalacja i urządzenia nie spełniają warunku, o którym mowa w ust. 1, należy określić przyczyny zakłóceń oraz podjąć działania usprawniające ich funkcjonowanie.
    3. W przypadku gdy przyczyną zakłóceń, o których mowa w ust. 2, są produkty korozji lub substancje pochodzące ze związków zawartych w wodzie instalacyjnej osadzone na wewnętrznych powierzchniach instalacji i urządzeń, przed podjęciem decyzji w sprawie usprawnienia ich funkcjonowania należy opracować ekspertyzę zawierającą analizę celowości i opłacalności oraz określenie sposobu usunięcia osadów.
    http://zarzadca.pl/prawo/akty-prawne/akty-wykonawcze/16-rozporzadzenie-w-sprawie-warunkow-technicznych-uzytkowania-budynkow-mieszkalnych.html

    Temperatury, jakie należy zapewnic, to:
    +20°C - przeznaczone na stały pobyt ludzi bez okryć zewnętrznych, niewykonujących w sposób ciągły pracy fizycznej pokoje mieszkalne, przedpokoje, kuchnie indywidualne wyposażone w paleniska gazowe lub elektryczne, pokoje biurowe, sale posiedzeń

    +24°C -przeznaczone do rozbierania, przeznaczone na pobyt ludzi bez odzieży, łazienki, rozbieralnie-szatnie, umywalnie, natryskownie, hale pływalni, gabinety lekarskie z rozbieraniem pacjentów, sale niemowląt i sale dziecięce w żłobkach, sale operacyjne

    http://zarzadca.pl/prawo/akty-prawne/akty-wykonawcze/173-rozporzadzenie-w-sprawie-warunkow-technicznych-jakim-powinny-odpowiadac-budynki-i-ich-usytuowanie.html

    Ile stopni ma Pani w łazience?
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    zezzez Użytkownik
    edytowano listopada -1
    w naszej wspólnocie w szczecinie w bloku z 20 mieszkaniami (blok 4 letni) występuje podobny problem. Temperatury przez trzy zimy były tak jak u agnieszki -waw. ale w łazience i ubikacji (mieszkanie na I piętrze z pustymi poniżej do tej pory sklepami) ,ubikacja 17.5-18.5 st.C łazienka 21.5 st.C obecnie w pokojach ok.22-23 st.C. To wszystko zależny od ustawienia pieca, ustawienia czujki zewnętrznej. przenikalności ciepła przez mury i stropy. obecnie sadzimy się z deweloperem już 3 lata . Nad nami inni lokatorzy zawsze maja otwarte okna bo jest im za gorąco.biegli wstępnie ustalili, iż nierównomiernie rozłożone jest podawanie czynnika cieplnego na poszczególne kondygnacje.
  • Opcje
    wilkowyje40wilkowyje40 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Temperatury, jakie należy zapewnic, to:
    +20°C - przeznaczone na stały pobyt ludzi bez okryć zewnętrznych, niewykonujących w sposób ciągły pracy fizycznej pokoje mieszkalne, przedpokoje, kuchnie indywidualne wyposażone w paleniska gazowe lub elektryczne, pokoje biurowe, sale posiedzeń
    To są temperatury dla projektantów , Wspólnota może je podnieść jak ma zamiar za energię cieplna płacić wg zasady Płacę wiec wymagam.:bigsmile:
  • Opcje
    JacekDESAREJacekDESARE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witam bardzo serdecznie!

    Mam podobny problem do opisywanego powyżej. Przy czym jestem osobą wynajmującą mieszkanie po moich zmarłych dziadkach (mieszkanie służbowe).
    W tej chwili temp. pow. jakie panują w tym mieszkaniu nie dorównują żadnym temp. o których mowa jest w tym poście. (kuchnia 11-13 stopni, a pokoje 17-18, łazienka 19stopni)
    Z moich informacji zarządca nieruchomości w której w wynajmuję owe mieszkanie obniżył temperaturę "na piecu".
    W jaki sposób mogę wymusić na zarządcy podniesienie tej temp. "na piecu" by temp. panujące w mieszkaniu odpowiadały normom o których Państwo tu piszecie.
    Nadmieniam, że temp. które podałem są panującymi temp. gdy temp. pow. na zewnątrz budynku nie przekracza - 8 stopni.
  • Opcje
    surfersurfer Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] JacekDESARE:[/cite]Witam bardzo serdecznie!

    Mam podobny problem do opisywanego powyżej. Przy czym jestem osobą wynajmującą mieszkanie po moich zmarłych dziadkach (mieszkanie służbowe).
    W tej chwili temp. pow. jakie panują w tym mieszkaniu nie dorównują żadnym temp. o których mowa jest w tym poście. (kuchnia 11-13 stopni, a pokoje 17-18, łazienka 19stopni)
    Z moich informacji zarządca nieruchomości w której w wynajmuję owe mieszkanie obniżył temperaturę "na piecu".
    W jaki sposób mogę wymusić na zarządcy podniesienie tej temp. "na piecu" by temp. panujące w mieszkaniu odpowiadały normom o których Państwo tu piszecie.
    Nadmieniam, że temp. które podałem są panującymi temp. gdy temp. pow. na zewnątrz budynku nie przekracza - 8 stopni.
    Witam
    1.Jaka obecnie jest ustawiona temperatura pieca?
    2.Jaka była ustawiona poprzednio? i jakie wtedy panowały temperatury w mieszkaniu?
    3.Jak sytuacja wygląda u sąsiadów?
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W jaki sposób mogę wymusić na zarządcy podniesienie tej temperatury
    Już teraz zacznij żądać od Zarządcy komisyjnego sprawdzenia temperatury przez kolejne dni. Jeżeli to nie pomoże to poproś o pomoc swoich sąsiadów w podpisaniu rzetelnego i wiarygodnego protokołu. Pozdrawiam
  • Opcje
    agnieszka-wawagnieszka-waw Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Po długiej awanturze w administracji mam obecnie w dużym pokoju 20,5 stopnia. Podobno zwiększono temperaturę na piecu o 0,5 stopnia. Dla mnie to nadal chłodno, ale sąsiedzi wolą mieć zimno i mniej płacić. Poza tym podejrzewam, że w mieszkaniach nienarożnych jest stopień, może nawet dwa cieplej. Jeszcze nie byłam na zebraniu wspólnoty, bo mieszkam tu od niedawna, ale od sąsiadki mieszkającej na przeciwko (też jej zimno) usłyszałam, że na takich zebraniach są ogromne awantury o każdą złotówkę.

    W łazience nie mam kaloryfera, jest tylko taki grzejnik elektryczny. Czy to zwalnia administrację z zapewnienia tam temperatury 24 stopni? Obecnie jest tam tyle co w mieszkaniu, czyli 20,5 stopnia. W poprzednim mieszkaniu też nie miałam kaloryfera w łazience, ale mieszkanie było bardzo ciepłe (też mieszkanie narożne) i to nie było problemem. Naiwnie myślałam, że własna kotłownia to lepsze ogrzewanie... nie przewidziałam "oszczędności sąsiadów". W toalecie nie mam żadnego ogrzewania.

    Czy stawka 1,85zł/m2 to dużo, czy mało? (kotłownia gazowa)
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Sąsiedzi nie zgodzą się na zwiększenie temperatury, bo nie ma liczników na ciepło
    Jak nie macie zainstalowanych liczników ciepła we własnej kotłowni gazowej i w lokalach, czynicie sobie na własne życzenie finansowe "seppuku", stwarzając tym samym okazję do różnego rodzaju machlojek, osobom które rozliczają zużycie ciepła.
  • Opcje
    samostrzel2815samostrzel2815 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    1,85/m2 to malutko.Ja płacę 4,80/m2 ogrzewanie miałem,a najwyższą temp.mam w łaziece 22 stopnie,w kuchi jak w lodówce,bez ubrania na cebulkę nie wyobrażam sobie bytowania.Podgrzewam się piecykiem na gaz.Mieszkam pod dachem w pokojach mam podwieszane sufity dlatego jest cieplej,ale w kuchni jak się nic nie gotuje to nie można na chwilę usiąść no może w rękawiczkach.Z ubikacji szybko skorzystać i biegiem wychodzić.Woda ciepła też jest taka se i jak się ktoś wykąpię to wyrzeć się szyciutko i pod pierzynkę.
    No ale my mamy "chorą" wspólnotę mieszkaniową.Wszystkim jest ciepło tylko nam pod dachem zimno.Płacz i płać,albo wcale przestanę grzać,tak jest we wspólnotach po byłych PGR.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] zez:[/cite]w naszej wspólnocie w szczecinie w bloku z 20 mieszkaniami (blok 4 letni) występuje podobny problem. Temperatury przez trzy zimy były tak jak u agnieszki -waw. ale w łazience i ubikacji (mieszkanie na I piętrze z pustymi poniżej do tej pory sklepami) ,ubikacja 17.5-18.5 st.C łazienka 21.5 st.C obecnie w pokojach ok.22-23 st.C. To wszystko zależny od ustawienia pieca, ustawienia czujki zewnętrznej. przenikalności ciepła przez mury i stropy. obecnie sadzimy się z deweloperem już 3 lata . Nad nami inni lokatorzy zawsze maja otwarte okna bo jest im za gorąco.biegli wstępnie ustalili, iż nierównomiernie rozłożone jest podawanie czynnika cieplnego na poszczególne kondygnacje.


    Może miec miejsce taka sytuacja, że niektórzy użytkownicy poprzestawiali kryzy w swoich grzejnikach i teraz mają większe przepływy kosztem innych użytkowników.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano stycznia 2011
    [cite] elan124:[/cite]
    W jaki sposób mogę wymusić na zarządcy podniesienie tej temperatury
    Już teraz zacznij żądać od Zarządcy komisyjnego sprawdzenia temperatury przez kolejne dni. Jeżeli to nie pomoże to poproś o pomoc swoich sąsiadów w podpisaniu rzetelnego i wiarygodnego protokołu. Pozdrawiam



    Taki protokół sporządzony wspólnie z przedstawicielami wspólnoty ma bardzo ważne znaczenie dowodowe w ewentualnym postępowaniu sądowym.
    Proszę, tak jak napisał Elan, wystąpic w tej sprawie do zarządcy obiektu.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    agnieszka-wawagnieszka-waw Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Teraz w mieszkaniu mam 20-20,5 stopnia. Dość zimno, ale zgodnie z prawem. Czy jeśli w łazience nie ma kaloryfera, a jest taki grzejnik na prąd to administracja nie ma obowiązku ogrzewania łazienki do 24 stopni? Teraz w łazience też mam 20-20,5 stopnia (grzejnik elektryczny nie jest włączony). Gdyby administracja miała obowiązek zapewnić w łazience 24 stopnie to to byłby argument do zwiększenia ogrzewania i miałabym trochę cieplej niż 20 stopni w mieszkaniu.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ta magiczna "administracja" może tylko tyle, na ile jej zezwolą właściciele lokali (wspólnota mieszkaniowa). Nawet wówczas, jeżeli decyzje wspólnoty są niezgodne z prawem. To właściciele decydują i ponoszą odpowiedzialność, administrator wykonuje.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] agnieszka-waw:[/cite] Czy jeśli w łazience nie ma kaloryfera, a jest taki grzejnik na prąd to administracja nie ma obowiązku ogrzewania łazienki do 24 stopni? Teraz w łazience też mam 20-20,5 stopnia (grzejnik elektryczny nie jest włączony). Gdyby administracja miała obowiązek zapewnić w łazience 24 stopnie to to byłby argument do zwiększenia ogrzewania i miałabym trochę cieplej niż 20 stopni w mieszkaniu.

    Dlaczego w łazience nie ma jednolitego systemu ogrzewania? Czy został zdemontowany, jeżeli tak, to przez kogo?
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    agnieszka-wawagnieszka-waw Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nie, nie został zdemontowany. Od początku tak było, tak samo jest u sąsiadów. W poprzednim mieszkaniu też nie miałam kaloryfera w łazience, ale mieszkanie było bardzo ciepłe i to nie było problemem.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Czyli ten kaloryfer Pani sobie sama zamontowała, tak?
    Moim zdaniem, przy jednolitym systemie ogrzewania, wspólnota powinna tę temperaturę w łazience zapewnic.

    Z drugiej strony rozumiem też opór sąsiadów.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    myszowaty23myszowaty23 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witam!! Odnowi temat.... Wynajmuję z kolegami stancję. W pokoju mamy 17 stopni a w łazience tylko 14. Rozumiem, że podane na początku dyskusji temperatury dotyczą także takich lokali mieszkalnych. Mamy spisaną umowę na wynajem, bez uwzględnienia temperatur itp. która obowiązuje nas na okres 10 miesięcy bez zapisu o możliwości wcześniejszego zerwania umowy. Czy w przypadku tak skandalicznych warunków możemy odmówić np. zapłaty czynszu, czy możemy z dnia na dzień wymówić umowę. Czy mamy prawo zażądać wyższych temperatur, czy mogę oskarżyć właścicielkę mieszkania o moje przeziębienie, bo właśnie kilka dni temu dostałem kataru i się gorzej czuję?
    Proszę o odpowiedzi na moje pytania.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] myszowaty23:[/cite]Witam!! Odnowi temat.... Wynajmuję z kolegami stancję. W pokoju mamy 17 stopni a w łazience tylko 14. Rozumiem, że podane na początku dyskusji temperatury dotyczą także takich lokali mieszkalnych. Mamy spisaną umowę na wynajem, bez uwzględnienia temperatur itp. która obowiązuje nas na okres 10 miesięcy bez zapisu o możliwości wcześniejszego zerwania umowy. Czy w przypadku tak skandalicznych warunków możemy odmówić np. zapłaty czynszu, czy możemy z dnia na dzień wymówić umowę. Czy mamy prawo zażądać wyższych temperatur, czy mogę oskarżyć właścicielkę mieszkania o moje przeziębienie, bo właśnie kilka dni temu dostałem kataru i się gorzej czuję?
    Proszę o odpowiedzi na moje pytania.
    Podane temperatury dotyczą wszystkich lokali, również tych wynajmowanych.
    Musicie Państwo w szczególności właściciela wezwać do zapewnienia odpowiednich standardów, oczywiście można żądać zmniejszenia wysokości czynszu, czy nawet wypowiedzieć umowę, kwestie te reguluje kodeks cywilny w zakresie dotyczącym najmu, a także zawarta umowa.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    anty_absurdanty_absurd Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witam serdecznie. Mam problem ze Spółdzielnią Mieszkaniową, w której posiadam mieszkanie. W moim mieszkaniu w okresie zimowym notorycznie występuje niedogrzanie mieszkania. W związku z tym zgłosiłem to w spółdzielni i poprosiłem o zmierzenie temperatury i bonifikatę za niedogrzanie mieszkania. Podczas pomiarów miał w pokojach około 17,5 st C łącznie z łazienką natomiast w najgorszym okresie temperatura w mieszkaniu nie przekraczała 16 st C. W piśmie o udzielenie bonifikaty powołałem się na § 134 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690). W dniu dzisiejszym zadzwoniła do mnie Pani z działu rozliczeń i poinformowała mnie, ze w rozporządzeniu na jakie się powołuję nie ma wytycznych co do wysokości bonifikaty. Nadmienię, że ja za temperaturę poniżej 20 stopni zażądałem bonifikaty w wysokości 1/30 opłaty za ogrzewanie dziennie. Według Pani ze Spółdzielni to od nich zależy jakiej bonifikaty mi udzielą ponieważ w statucie spółdzielni nie jest to jednoznacznie określone. Ponadto dodam, że mieszkanie mam narożne w budynku pochodzącym z lat 60, nieocieplonym ponieważ spółdzielnia przyjęła kryterium wybierania bloków do ocieplenia według ich zadłużenia, a w łazience w której mam okno nie posiadam faktycznego grzejnika tylko 4 rury o średnicy około 5 centymetrów, które nie posiadają żadnego termostatu i po prostu grzeją. Na jakie przepisy prawne mogę się powołać w spółdzielni jeżeli chodzi o obliczenie bonifikaty i czy mogę zmusić spółdzielnię do wymiany grzejnika na normalny. Dodam, ze podczas mojej walki ze spółdzielnią wymieniono mi w dwóch pokojach grzejniki z żeberkowych na płytowe o większej powierzchni jednak nie odniosło to rezultatu ponieważ tak jak pisałem problemem jest to, ze ciepło ucieka z powodu nieocieplonego budynku. Proszę o pomoc bo jestem już tak zdesperowany, że zagroziłem, ze w okresie zimowym wprowadzę się do pokoju prezesa spółdzielni, a rodzinę wyślę do hotelu także na koszt spółdzielni :bigsmile:
  • Opcje
    daarekdaarek Użytkownik
    edytowano lipca 2012
    Despearcja na niewiele się zda. Spółdzielnie nie z takimi "desperatami" sobie dają radę.
    Problem Twój regulują inne przepisy.
    Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji
    z dnia 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych.
    "...§ 39. 1. Instalacja i urządzenia centralnego ogrzewania w okresie ich użytkowania powinny być utrzymywane w stanie technicznym zapewniającym we wszystkich ogrzewanych pomieszczeniach właściwe temperatury określone Polską Normą.
    2. W przypadku gdy instalacja i urządzenia nie spełniają warunku, o którym mowa w ust. 1, należy określić przyczyny zakłóceń oraz podjąć działania usprawniające ich funkcjonowanie....."

    Wg PN - temp. w pomieszczeniach (pokoje, kuchnia) powinna wynosić 20 stopni; w łazienkach 24 stopnie.
    Na to rozporządzenie powinieneś się powoływać w korespondencji ze spółdzielnią bo mieszkasz w starym budynku i Rozp. Min. Infr. z 2002 nie ma tu zastosowania.
    Natomiast o bonifikatach mowa jest w innym rozporządzeniu:
    "Rozp. Min. Gosp. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło..." - ono co roku jest uaktualniane. Z tym, że bonifikaty dotyczą umów między odbiorcą (czyli np. spółdzielnią) a przedsiębiorstwem cieplnym. Przy własnej kotlowni prawdopodobnie spółdzielnia jest traktowana jako "producent ciepła".
    Kwestie bonifikat z użytkownikami lokali jeżeli są, powinny być określone w statucie spółdzielni lub w jakiś innych ''zarządzeniach' wewnętrznych.
    To spółdzielnia jako właściciel budynku jest odpowiedzialna za:
    "...art. 61. Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany:
    1) utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami..
    ." wg ustawy-prawo budowlane.
    Proszę się na powyższe przepisy powołać, jeżeli nie pomogą, pozostaje "wojna ze spółdzielnią" poprzez PINB czy nawet sąd ale to ciernista i ciężka droga dla zwykłego członka spółdzielni.
    Komentarz edytowany daarek
  • Opcje
    anty_absurdanty_absurd Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Bardzo dziękuję za pomoc jeżeli przyszłoby Ci coś jeszcze do głowy z której strony można ich podejść to będę wdzięczny. Jeżeli chodzi o walkę ze spółdzielnią to mam dużo czasu patrząc na to, ze mam jeszcze 28 lat kredytu za to mieszkanie, a i samozaparcia mi nie braknie. Czy PINB może wpłynąć na spółdzielnię jeżeli chodzi o remont elewacji budynku np widoczne pęknięcia budynku, odpadający tynk lub części balkonów??
  • Opcje
    daarekdaarek Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Czy PINB może wpłynąć na spółdzielnię jeżeli chodzi o remont elewacji budynku np widoczne pęknięcia budynku, odpadający tynk lub części balkonów??
    - jak najbardziej - oni m.in. od tego są.
    z prawa bud.:
    "...Art. 81. 1. Do podstawowych obowiązków organów administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego należy:
    1) nadzór i kontrola nad przestrzeganiem przepisów prawa budowlanego, a w szczególności:
    a) zgodności zagospodarowania terenu z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego oraz wymaganiami ochrony środowiska,
    b) warunków bezpieczeństwa ludzi i mienia w rozwiązaniach przyjętych w projektach budowlanych, przy wykonywaniu robót budowlanych oraz utrzymywaniu obiektów budowlanych,
    c) zgodności rozwiązań architektoniczno-budowlanych z przepisami techniczno-budowlanymi oraz zasadami wiedzy technicznej,
    d) właściwego wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie,
    e) stosowania wyrobów budowlanych;
    2) wydawanie decyzji administracyjnych w sprawach określonych ustawą;..."
  • Opcje
    pawlikp80pawlikp80 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Tak się wczytałem w ten wątek plujecie na spółdzielczość ,że długa droga jest
    Proszę się na powyższe przepisy powołać, jeżeli nie pomogą, pozostaje "wojna ze spółdzielnią" poprzez PINB czy nawet sąd ale to ciernista i ciężka droga dla zwykłego członka spółdzielni.
    A jak za parę lat nie będzie spółdzielczości to wróci do normy ,każde niezadowolenie ze strony właściciela będzie w sądzie. To jak dojdzie do tego jeszcze zasób milionowy spółdzielni gdzie na każdym budynku jest przynajmniej 5 krzykaczy i pieniaczy to (najlepszym rozwiązaniem będzie co roku burzenie tych budynków i stawianie nowych).
  • Opcje
    daarekdaarek Użytkownik
    edytowano listopada -1
    ...plujecie na spółdzielczość....
    - dziwne stwierdzenie. Kto pluje? Dopominanie się o "swoje" jest pluciem???
    ...najlepszym rozwiązaniem będzie co roku burzenie tych budynków i stawianie nowych...
    - i tak powinno być, na tym m.in. polega prawidłowa gospodarka zasobami mieszkaniowymi a nie skazywanie ludzi na mieszkanie w "ruinach" obłożonych styropianem.
  • Opcje
    pawlikp80pawlikp80 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    na tym m.in. polega prawidłowa gospodarka zasobami mieszkaniowymi

    to opłaty wynosiłyby tyle co średnia krajowa PKB, a społeczeństwo jest coraz bardziej ubogie i będzie jeszcze bardziej jak tak super będzie się gospodarzyć
    Dopominanie się o "swoje" jest pluciem???

    przynajmniej w niektórych kwestiach się zgodzę bo jestem na 1/4 minimalnego wynagrodzenia za pracę ,a i jeszcze spółdzielcy chcą ,żebym pracował w czynie społecznym i muszę bronić spółdzielni jak lew i odpierać ataki ze strony sąsiadów
  • Opcje
    anty_absurdanty_absurd Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Tu nie chodzi o bycie krzykaczem tylko o to, że we władzach spółdzielni od lat siedzą te same osoby, których nie sposób oderwać od stołka. W mojej spółdzielni jako kryterium kolejności ocieplenia bloków przyjęto zadłużenie poszczególnych bloków. W pierwszej kolejności ocieplono te najmniej zadłużone i najczęściej najnowsze. Do tego okazało się, że sa to bloki w których mieszkają członkowie rady osiedla. Dodatkowo w najstarszych blokach w części lokali zrobiono mieszkania komunalne do których przenosi się lokatorów eksmitowanych z innych miejsc za niepłacenie czynszu. Jak można się domyśleć w tym miejscu też tego czynszu nie płacą wobec czego zadłużenie bloku rośnie. Blok jest stary ale nie będzie ocieplony bo jest zadłużony. Ale jest zadłużony w dużej mierze działaniami spółdzielni, która ulokowała tu takich lokatorów. Niestety mimo pism i chodzenia do spółdzielni trafia się tam na stary beton, który patrzy tylko dla siebie. ~pawlikp80 o jakich pracach w czynie społecznych mówisz. W czynszu masz fundusz remontowy i inne opłaty więc wszystko co przy budynkach należy do spółdzielni Ciebie to nie interesuje i możesz jedynie kwiatki sobie posadzić pod blokiem jeżeli będziesz miał na to ochotę. Ale co mi tam ja mam czas i chęci i mam nadzieję, ze przy pomocy ludzi mądrzejszych ode mnie uda mi się coś z tym betonem zrobić. Pozdrawiam
  • Opcje
    pawlikp80pawlikp80 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W mojej spółdzielni jako kryterium kolejności ocieplenia bloków przyjęto zadłużenie poszczególnych bloków. W pierwszej kolejności ocieplono te najmniej zadłużone i najczęściej najnowsze.
    Całe szczeście ,że moj blok przed wybraniem do rady zrobili bo już bym był na językach innych spółdzielców.

    Nie zgadzam się jest potrzeba to jest robione to tak samo jak we wm. Jeden członek chodził po lokatorach i zbierał podpisy to jako jedyny blok na ulicy nie ma ocieplenia proste.
    ~pawlikp80 o jakich pracach w czynie społecznych mówisz.

    mówie o wynagrodzeniu członków rad za spędzone chwile nad sprawozdaniami i doradztwie w sprawach spółdzielczości jeszcze miałbym w czynie społecznym pracować wg członków
  • Opcje
    anty_absurdanty_absurd Użytkownik
    edytowano listopada -1
    ~MirekL jeżeli masz jakieś inne podpowiedzi to uważnie słucham, a raczej czytam. Zarejestrowałem się na tym forum, żeby zapytać i posłuchać mądrzejszych ode mnie a takie posty jak Twój w niczym mi nie pomagają. ~Pawlikp80 gdyby cokolwiek zależało od zebrania podpisów lokatorów to zrobiłbym to w ciągu jednego dnia. A co do wynagrodzenia członków rady to nie mam nic przeciwko pod warunkiem, że to osoby się na czymś znają, a nie są emerytowanymi górnikami, spawaczami itp. a decydują o sprawach budowlanych i innych dotyczących ogółu spółdzielni. No i oczywiście pod warunkiem, że nie robią tego pod siebie.
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    edytowano listopada -1
    anty_absurd - na razie przez Ciebie przemawia Twoja frustracja, zadajesz pytania i jednocześnie na nie odpowiadasz.
    Na jakie przepisy prawne mogę się powołać w spółdzielni jeżeli chodzi o obliczenie bonifikaty i czy mogę zmusić spółdzielnię do wymiany grzejnika na normalny. Dodam, ze podczas mojej walki ze spółdzielnią wymieniono mi w dwóch pokojach grzejniki z żeberkowych na płytowe o większej powierzchni jednak nie odniosło to rezultatu ponieważ tak jak pisałem problemem jest to, ze ciepło ucieka z powodu nieocieplonego budynku
    To jest glówny problem - ocieplenie budynku.Kiedy to zrobicie - trudno mi na odległość tu coś doradzić. Jedno jest pewne, w jedności sila. Zorganizujcie się wy mieszkańcy, listy, petycje, skargi,żądania wykonania tego remontu poprzedzone ekspertyzami i pomiarami. W jakimś planie Was ujmie spółdzielnia.
    Bonifikaty. Z calego potoku przepisów podanych przez daarek, jest jedno konkretne
    Kwestie bonifikat z użytkownikami lokali jeżeli są, powinny być określone w statucie spółdzielni lub w jakiś innych ''zarządzeniach' wewnętrznych.
    Według Pani ze Spółdzielni to od nich zależy jakiej bonifikaty mi udzielą ponieważ w statucie spółdzielni nie jest to jednoznacznie określone
    Najpierw przeczytaj te ustalenia, jeżeli to prawda że są niejednoznaczne to nic nie wywalczysz, a głównym celem powinno być dążenie do zmiany tych "niejednoznaczności".:bigsmile:
  • Opcje
    anty_absurdanty_absurd Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Widzę, że tu jak praktycznie na każdym forum także znajdują się osoby, które zamiast pomóc wola ponarzekać i obrażać innych użytkowników. Ja już napisałem kolejne 3 pisma do spółdzielni z pytaniami i wnioskiem o udostępnienie dokumentów. Mam jeszcze jedno pytanie bo w jednym z pism, które dostałem od SM jest stwierdzenie " niedogrzanie mieszkania wynikało w dużej mierze z zaniżonych parametrów c.o. podawanych przez ciepłownię borykającą się z problemami usterek, a także nieregularną dostawą paliwa - gazu.". Dziś otrzymałem telefoniczną informację, ze dostałem bonifikatę w wysokości ponad 600 złotych za niedogrzanie mieszkania ale podczas rozmowy telefonicznej z Panią z działu rozliczeń gdy zapytałem o to jaką bonifikatę spółdzielnia otrzymała z tego tytułu powiedziała, ze żadną. Czy jeżeli w umowie na dostawę ciepła o którą się zwróciłem nie będzie zapisu o bonifikatach zawartego w "Rozp. Min. Gosp. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło..." to czy będzie to działanie na szkodę spółdzielni przez zarząd??
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    moja opinia jest taka:
    s-nia mieszkaniowa to bardzo trudny orzech do zgryzienia dla pojedynczego człowieka
    przepisy są takie, że członek s-ni (w porównaniu z właścicielem lokalu we wspólnocie) jest niewolnikiem na łasce widzimisie prezesa i rady a oni są w praktyce bezkarni i nieusuwalni
  • Opcje
    onaona Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witam, REAKTYWACJA TEMATU
    Kupiłam mieszkanie od dewelopera nie mogę go nagrzać w jednym pokoju do 20 stopni.
    Deweloper twierdzi, że wszystko jest ok.
    Zarządca umywa od tego ręce twierdzi, że mieszkania na gwarancji mam sama walczyć.
    Czy deweloper przedstawiając certyfikat energetyczny musi dać adekwatny co do tego mieszkania?
    U nas wszyscy niezależnie jak usytuowania są mieszkania mają taki sam.. :(
    Co mam robić? jak ugryźć temat? Wydaje mi się, że coś nie tak jest z ociepleniem budynku..
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ona: Kupiłam mieszkanie od dewelopera, nie mogę go nagrzać w jednym pokoju do 20 stopni
    Czy cały budynek został zasiedlony, cały czas mieszkają w nim lokatorzy w poszczególnych mieszkaniach ?
  • Opcje
    onaona Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Cały budynek jest zasiedlony od około roku
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    [cite] ona:[/cite]Czy deweloper przedstawiając certyfikat energetyczny musi dać adekwatny co do tego mieszkania?
    No a do którego miałby być adekwatny, jeśli nie do tego? Oczywiście, że do tego.
    [cite] ona:[/cite]U nas wszyscy niezależnie jak usytuowania są mieszkania mają taki sam.. :(
    Normalka. Czy my przypadkiem nie kupiliśmy mieszkania od tego samego dewelopera?
    [cite] ona:[/cite]Deweloper twierdzi, że wszystko jest ok. Zarządca umywa od tego ręce twierdzi, że mieszkania na gwarancji mam sama walczyć.
    Normalka. Jeszcze napisz, że zarządca jest nadany przez dewelopera i powiązany z deweloperem.
    [cite] ona:[/cite]Co mam robić? jak ugryźć temat? Wydaje mi się, że coś nie tak jest z ociepleniem budynku..
    Prosta sprawa:
    Co do ocieplenia - należy wykonać badanie termowizyjne, ujawnić nieprawidłowości na termogramach, a następnie sformułować zarzuty przeciwko deweloperowi.
    Co do ogrzewania - wykonać audyt zapotrzebowania ciepła i wydajności instalacji, ujawnić nieprawidłowości, a następnie sformułować zarzuty przeciwko deweloperowi.

    Jedno, co mogę doradzić - skończ śmieszną korespondencję z deweloperem i zarządcą, jeszcze zanim ją zaczęłaś. Zabierz się do konkretów. Wiem, bo sam przez to przeszedłem i powiem tak: z pewną kategorią ludzi się nie dyskutuje, nie pertraktuje i nie negocjuje. Tę kategorię ludzi należy wziąć od razu za ryj.

    Pozdrawiam.
    Komentarz edytowany czajnik5
  • Opcje
    onaona Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!
  • Opcje
    EDDIEEDDIE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jaka jest temperatura kaloryferów u ciebie tzn, czynnika cieplnego?
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jaka jest temperatura kaloryferów u ciebie tzn, czynnika cieplnego?
    - temp. kaloryferów???
    - temp. czynnika grzewczego (wody w rurach) ???
    Czym ma to zmierzyć? O co ci chodzi? Co ma to dać?
    Jedynym parametrem temperaturowym jest temeratura danego pomieszczenia (a konkretnie temp. powietrza w tym pomieszczeniu).
    W pokojach i kuchni powinna się wahać między 16-24 stopnie a w łazience 20-28 stopni, w zależności kto, jak odczuwa komfort cieplny.
  • Opcje
    onaona Użytkownik
    edytowano listopada -1
    max co moge nagrzac to 20 stopni jak jest +2 na dworze
    co do tem czunika grzewczego moge tylko przy głownym zaworze sprawdzić
    temperatura kalaoryferów nie mam przy nich miernika...
  • Opcje
    EDDIEEDDIE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] biedron_ka:[/cite]
    Jaka jest temperatura kaloryferów u ciebie tzn, czynnika cieplnego?
    - temp. kaloryferów???
    - temp. czynnika grzewczego (wody w rurach) ???
    Czym ma to zmierzyć? O co ci chodzi? Co ma to dać?
    Jedynym parametrem temperaturowym jest temeratura danego pomieszczenia (a konkretnie temp. powietrza w tym pomieszczeniu).
    W pokojach i kuchni powinna się wahać między 16-24 stopnie a w łazience 20-28 stopni, w zależności kto, jak odczuwa komfort cieplny.

    Sugeruję, że niemożliwość uzyskania minimalnej temperatury w pomieszczeniu zależeć może od temperatury czynnika, który jest doprowadzany do danego grzejnika.
    Jeżeli tylko w jednym pokoju temperatura jest niższa, to pewnie nie jest to problem izolacji budynku.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] ona:[/cite]Kupiłam mieszkanie od dewelopera
    nie mogę go nagrzać w jednym pokoju do 20 stopni.
    Deweloper twierdzi, że wszystko jest ok.
    ja stawiam że jest źle wyregulowany zawór przy grzejnikowy lub brak termoizolacji ( jak lokal jest na staniej kondygnacji).
    Czy masz rozprowadzenie poziome EC z rozgałęźnika w lokalu czy jest to rozprowadzenie poziome( z kilku pionów przechodzących przez lokal)
    Czy lokal leży na ostatniej kondygnacji ?
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano kwietnia 2013
    Może mieć miejsce jeszcze taka sytuacja, że użytkownicy mieszkań poprzekręcali kryzy i rozregulowali instalację, jednak zwykle wystarczy sprawdzić węzeł, w szczególności skontrolować czy dostawca dostarcza zamówioną moc.
    Myślę jednak, że zarządcę należy wezwać do sprawdzenia przyczyn, przecież to on reprezentuje wspólnotę mieszkaniową w sprawach związanych z dostawą ciepłą (rozumiem, że sprawuje zarząd powierzony).
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    [cite] Zarządca:[/cite]Może mieć miejsce jeszcze taka sytuacja, że użytkownicy mieszkań poprzekręcali kryzy i rozregulowali instalację,
    takich rozwiązań technicznych w nowych budynkach się nie stosuje od kilku lat ....
    [cite]ona:[/cite]Kupiłam mieszkanie od dewelopera

    gif2.gif kto zablokował ten obrazek?
    Komentarz edytowany KubaP
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] KubaP:[/cite]takich rozwiązań technicznych w nowych budynkach się nie stosuje od kilku lat ....

    Zapewne chodziło o nastawy wstępne w zaworach termostatycznych, a Zarządca użył skrótu myślowego. Nie czepiałbym się słówek. Jakaś moda się zaczyna, jak widzę...
    Kryzy nie da się przekręcić, a w zasadzie, precyzyjniej - można sobie kręcić, jak kierownicą w aucie, ale bez efektu. Kryza to taka okrągła blaszka z dziurką o określonej średnicy. Wygląda, jak podkładka pod nakrętkę. Montuje się ją w śrubunku, albo między kołnierzami. : )

    Pozdrawiam.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    [cite]casa16.gif 5:[/cite]Zapewne chodziło o nastawy wstępne w zaworach termostatycznych,
    a Zarządca użył skrótu myślowego.
    co ty robisz za jego adwokata ...
    na skrzyżowaniu z sygnalizacją, też używasz skrótu myślowego .... o myślałem, że się zapaliło zielone a to "paliło" się czerwone...

    a gdyby nawet chodziło o nastawy w zaworach termostatycznych to i tak cała instalacja, na wejściu do lokalu ma taką kryzę (blaszkę z dziurką) , aby nierozregulowywać całej instalacji....
    Bez rozkręcenia instalacji CO nie możliwości się do niej dostać.
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] KubaP:[/cite]robisz za jego adwokata ...
    Gdzie mi tam do adwokata... Ja prosty rzemieślnik jestem...
    [cite] KubaP:[/cite]cała instalacja, na wejściu do lokalu ma taką kryzę (blaszkę z dziurką)
    Cała instalacja na wejściu do lokalu ma, jak następuje:
    - dziadowska instalacja (90 % przypadków) - tylko zwykłe zawory odcinające,
    - porządna instalacja (10 % przypadków) - zawory regulacyjno-pomiarowe.

    Kryz się nie stosuje, ponieważ
    takich rozwiązań technicznych w nowych budynkach się nie stosuje od kilku lat ....
    Pozdrawiam.
  • Opcje
    EDDIEEDDIE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    co ty robisz za jego adwokata ...
    na skrzyżowaniu z sygnalizacją, też używasz skrótu myślowego .... o myślałem, że się zapaliło zielone a to "paliło" się czerwone...

    Rozwalają mnie takie teksty i porównania :bigsmile::bigsmile::bigsmile:
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    EDDIE: Rozwalają mnie takie teksty i porównania
    Nie jesteś tolerancyjny, "myślisz" za dużo w języku prawniczym... :bigsmile:
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    [cite] EDDIE:[/cite]
    co ty robisz za jego adwokata ... na skrzyżowaniu z sygnalizacją, też używasz skrótu myślowego .... o myślałem, że się zapaliło zielone a to "paliło" się czerwone...
    Rozwalają mnie takie teksty i porównania :bigsmile::bigsmile::bigsmile:
    To co tu jeszcze robisz ...twoje fragmenty powinny leżeć w rożnych zakątkach tego forum,

    mało logiczne wpisy są porażające .... nie wiadomo jak się wobec nich zachować
    [cite] czajnik5:[/cite]Kryz się nie stosuje, ponieważ
    [cite] KubaP:[/cite]takich rozwiązań technicznych w nowych budynkach się nie stosuje od kilku lat ....
    a jednak wreszcie przyznałeś mi rację , ciężko ci to wychodzi jeżeli chodzi o moją skromną osobę...
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ja od zawsze przyznaję Ci rację...

    ... czasem dla spokoju, ale częściej dla własnego bezpieczeństwa.

    Pozdr.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.