wspólny korytarz

szarlottaszarlotta Użytkownik
edytowano kwietnia 2011 w Zarządzanie Nieruchomościami
witam,
mieszkam w mieszkaniu komunalnym. Chce kupić mieszkanie, ale okazuje się, że nie mamy odzielnych wejść więc podobno mieszkanie nie jest samodzielne.
Częścią, która już sie nie da podzielic jest mały korytarz. Ponieważ sasiedzi nie chcą kupić lokalu na współwłasność, chcę przyłączyć te jedyna część wspólną (korytarz) do klatki schodowej. Wtedy zmienia się umowa wszystkich właścicieli budynku, którzy juz wykupili mieszkania...
Mam pytanie, czy ktoś juz dokonał takiego wyczynu? Czy Wspólnota się zgodziła "wziąć" a Miasto się zrzekło?
Czy ktoś zna takie przypadki?
Co mam zrobić?
Proszęo rady.
Z góry dziękuję

Komentarze

  • Opcje
    wilkowyje40wilkowyje40 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jak masz dużo kasy? dużo czasu? to idź do rzeczoznawcy majątkowego , On ci powie co i jak.
  • Opcje
    prezesprezes Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Taaa....a rzeczoznawca w zależności od tego ile kasy dostanie, powie : albo się da albo się nie da lub - jak się da, to się zrobi.
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    ciężka sprawa
    Najpierw potrzebny jest operat szacunkowy - posłuży do wydania świadectwa o samodzielności lokali. Koszt jego wykonania przez uprawnioną osobę - rzeczoznawcę majątkowego wynosi kilkaset zł za jeden lokal (w zależności o rejonu w kraju)
    Poza tym tu poczytaj
    http://wspolnoty.net.pl/viewtopic.php?t=3449
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano kwietnia 2011
    [cite] szarlotta:[/cite]witam,
    mieszkam w mieszkaniu komunalnym. Chce kupić mieszkanie, ale okazuje się, że nie mamy odzielnych wejść więc podobno mieszkanie nie jest samodzielne.
    Częścią, która już sie nie da podzielic jest mały korytarz. Ponieważ sasiedzi nie chcą kupić lokalu na współwłasność, chcę przyłączyć te jedyna część wspólną (korytarz) do klatki schodowej. Wtedy zmienia się umowa wszystkich właścicieli budynku, którzy juz wykupili mieszkania...
    Mam pytanie, czy ktoś juz dokonał takiego wyczynu? Czy Wspólnota się zgodziła "wziąć" a Miasto się zrzekło?

    Czy dobrze rozumiem: chce Pani przyłączyć korytarz stanowiący nieruchomość wspólną do lokalu, wtedy będzie Pani miała możliwość przebudowy lokalu celem powstanie oddzielnego wejścia, lokal spełni przesłanki samodzielności?

    W pierwszej kolejności należałoby sprawdzić czy rzeczywiście przyłączenie korytarza coś zmieni w tej sprawie.
    Potrzebny byłby rzeczoznawca.
    Jeżeli tak - może Pani wynająć ten korytarz od wspólnoty i zaadaptować na potrzeby mieszkalne, przyłączyć do mieszkania, uzyskać zaświadczenie o samodzielności powstałego w ten sposób lokalu i dopiero potem wykupić od gminy i wspólnoty.
    To można przeprowadzić.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Ja zrozumiałam to tak, że ten korytarz jest wspólny dla dwu lokali, a nie częścią wspólną całej nieruchomości. Szarlotta, w swoim przydziale mieszkania masz też połowę tego korytarza i płacisz za nią czynsz gminie?
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ja tez tak zrozumiałem:
    [cite] szarlotta:[/cite]mieszkam w mieszkaniu komunalnym. Chce kupić mieszkanie, ale okazuje się, że nie mamy odzielnych wejść więc podobno mieszkanie nie jest samodzielne.
    Częścią, która już sie nie da podzielic jest mały korytarz. Ponieważ sasiedzi nie chcą kupić lokalu na współwłasność, chcę przyłączyć te jedyna część wspólną (korytarz) do klatki schodowej.
    Moim zdaniem nie zmieniają się warunki, które wymuszałyby zmianę udziałów współwłaścicieli.
    Korytarz jest wliczony do powierzchni lokalu, w którym mieszkasz, czyli do lokalu niewyodrębnionego, będącego własnością gminy.
    Byłoby inaczej, gdyby rację miał Zarządca, czyli jeśli korytarz byłby częścią wspólną. Ale to też dałoby się zrobić.
  • Opcje
    wilkowyje40wilkowyje40 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ja to rozumiem tak:
    szarlotta: mieszka w pięknej secesyjnej kamienicy, gdzie przed laty ( zaraz po II wojnie światowej ) Gmina z jednego samodzielnego lokalu zrobiła dwa ze wspólnym przedpokojem o pow ~8- 12 m2. Z klatki schodowej wchodzi się do przedpokoju, a z tego przedpokoju do poszczególnych lokali.
    Jakby wyodrębnić ten przedpokój do części wspólnych, to jej obecny lokal spełniałby warunki samodzielności.

    Jednak Gmina ma inny cel, czeka, aż któryś z lokali "samoistnie" się opróżni.

    W przypadku takiej zgody, trzeba zmienić udziały tym co już wykupili lokale.( zmieni się łączna powierzchnia wyodrębnionych i nie wyodrębnionych lokali)
  • Opcje
    szarlottaszarlotta Użytkownik
    edytowano listopada -1
    jest dokładnie tak, jak pisze wilkowyje40.

    korytarz jest za mały by go podzielić na dwoje i utworzyć dwa oddzielne wejścia.
    z jednej strony drzwi jest winda, z drugiej odrazu schody, więc odpada poszerzenie drzwi...

    @zarzadcy: korytarz jest częścią wpólną lokalu komunalnego

    gdzie szukać rzeczoznawcy majątkowego?
  • Opcje
    wilkowyje40wilkowyje40 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] szarlotta:[/cite]jest dokładnie tak, jak pisze wilkowyje40.

    gdzie szukać rzeczoznawcy majątkowego?
    Najlepiej w twojej okolicy ... może zacznij tu http://dom.money.pl/rejestry/rzeczoznawcy/
  • Opcje
    restonreston Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Najlepiej wykupić oba mieszkania i połączyć w jedno, czyli przywrócić stan sprzed wielu wielu lat.
    Zapytaj w gminie, może nie jest to niemożliwe.
  • Opcje
    piotr6piotr6 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    wszystkie klatki schodowe strychy piwnice korytarze są częściom wspólną i nikt z właścicieli nie wyrazi zgody by to zmienić to po pierwsze .
    po drugie jak był sprzedany pierwszy lokal to pozostałe muszą być tak samo sprzedane na takich samych zasadach gmina daje rzeczoznawce by wycenił lokal który ma być sprzedany i wycenia tylko lokal ,co do części wspólnej to trzeba robić całą inwentaryzację budynku by można było komuś przepisać korytarz ,ale jaki zarząd ci się na to zgodzi zapewniam cię że żaden bo każdy by chciał jak było by możliwe za złotówkę kupić korytarz do swojego lokalu:wink:
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] piotr6:[/cite]wszystkie klatki schodowe strychy piwnice korytarze są częściom wspólną i nikt z właścicieli nie wyrazi zgody by to zmienić to po pierwsze .
    Po pierwsze, rzeczywistość jest inna. W wielu wspólnotach właściciele zgodzili się na zmianę przeznaczenia, a po adaptacji na lokal również na zmianę właściciela takich części wspólnych, jak strych czy piwnica.

    Po drugie, korytarz w lokalu szarlotty nie jest częścią nieruchomości wspólnej, lecz częścią lokalu: to dawny przedpokój w dużym lokalu mieszkalnym, w którym "kwaterunek" urządził dwa mieszkania i umieścił tam dwie rodziny.
    szarlotta mieszka w jednym z tych mieszkań, które ma wspólny przedpokój z drugim mieszkaniem. Z tego powodu gmina nie może uzyskać zaświadczenia o samodzielności swojego mieszkania i dlatego szarlotta nie może go wykupić.
    [cite] piotr6:[/cite]po drugie jak był sprzedany pierwszy lokal to pozostałe muszą być tak samo sprzedane na takich samych zasadach
    Nie ma takiej zasady, że jeśli jakiś duży lokal został już sprzedany, to innego podobnego lokalu nie można podzielić.
    Takiego lokalu gmina zapewne jeszcze nie sprzedała, bo nie mogła go usamodzielnić (patrz wyżej). Jeżeli byłby możliwy podział lokalu na dwa odrębne, to gmina by to zrobiła, bo mogłaby te 2 lokale (po podziale) sprzedać. Jest też możliwe wyjście, o którym pisał reston: wykupienie całego lokalu (obu mieszkań i przedpokoju) przez jednego nabywcę.
    [cite] piotr6:[/cite]każdy by chciał jak było by możliwe za złotówkę kupić korytarz do swojego lokalu:wink:
    A kto pisał o "złotówce"?
  • Opcje
    piotr6piotr6 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    owner nie będę się z tobą wymieniał zdaniami widzę że zawsze masz rację co do złotówki to było takie spolszczenie -ty taki obeznany i nie mogłeś skojarzy o co tak naprawdę chodzi w cytacie tylko wyrywasz z kontekstu to co ci pasuje i cytujesz
    jeśli gmina zrobiła dwa lokale z jednego wejścia to jest jasne że to jest korytarz a nie przedpokój jak to ty piszesz to fachowo nazywa sie korytarz i gmina nie to że nie może wyodrębnić lokali po prostu im się nie chce z ty problemem zainteresować jeśli
    WM by nalegała i ten który chce wykupić to by zmusiła gminę do tego by podzieliła dwa odrębne lokale zrobiła by inwentaryzację całego budynku bo sam wiesz że wtedy zmieniają się udziały to tyle z mojej strony i taka prośba do ciebie nie wyrywaj niczego z kontekstów i nie cytuj bo robisz zamęt na forum ,a tym robisz się osobą co wszystko widziała i wszędzie była a tak nie jest
    a tak na marginesie to taką samą mieliśmy sytuację w naszej WM i na ten temat troszkę wiem i dlatego starałem się napisać .:wink:
  • Opcje
    piotr6piotr6 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    owner
    dobrze wiesz że gmina wcale nie musi sprzedać lokalu jeżeli sprzeda to tylko z dobrej woli , a jeżeli się zdecyduje to ,będzie musiała dać rzeczoznawce lub jak ,będzie potrzeba przeprowadzić inwentaryzację bo nie jest ,tak że nie zmienią się udziały i nie mydli oczu że udziały sie ,nie zmienią
    na pewno nie masz racji:wink:
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] piotr6:[/cite]gmina wcale nie musi sprzedać lokalu jeżeli sprzeda to tylko z dobrej woli
    A czy ja pisałem, że gmina musi? Poproszę o cytat z moich postów.
    [cite] piotr6:[/cite]bo nie jest ,tak że nie zmienią się udziały i nie mydli oczu że udziały sie ,nie zmienią
    Ty mnie nie zapewniaj, Ty to udowodnij.
  • Opcje
    prezesprezes Użytkownik
    edytowano listopada -1
    wszystkie klatki schodowe strychy piwnice korytarze są częściom wspólną i nikt z właścicieli nie wyrazi zgody by to zmienić to po pierwsze .
    Nie do końca się z tym zgodzę, piotr6. W naszej wspólnocie jeden z właścicieli dokupił sobie mieszkanie obok.Połączył je w jedno ale "zaaneksował" korytarz. Co prawda ten korytarz służył tylko jemu ale nie zmienia to faktu. Zarząd wspólnoty na zebraniu sprawozdawczym nie widział w tym nic dziwnego, bo przecież "właściciel kupił nowe drzwi za swoje pieniądze i je zamontował". A to, że dołączył sobie ok. 4 m.kw. powierzchni do swojego lokalu to taki szczegół.
  • Opcje
    EDDIEEDDIE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Prezes, to, że ktoś zamontował drzwi w ten sposób, że zajął część korytarza dla siebie nie powoduje, że ta część korytarza staje się jego własnością. Ona nadal jest częścią wspólną do czasu, aż nie załatwi tej sprawy w sposób zgodny z prawem, czyli uzyskania zgody wspólnoty, zapłacenia za korytarz i dołączenie tej powierzchni do swojego lokalu.
  • Opcje
    wilkowyje40wilkowyje40 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] prezes:[/cite] W naszej wspólnocie jeden z właścicieli dokupił sobie mieszkanie obok. Połączył je w jedno ale "zaaneksował" korytarz.
    Co prawda ten korytarz służył tylko jemu ale nie zmienia to faktu.
    Zarząd wspólnoty na zebraniu sprawozdawczym nie widział w tym nic dziwnego, bo przecież "właściciel kupił nowe drzwi za swoje pieniądze i je zamontował".
    A to, że dołączył sobie ok. 4 m.kw. powierzchni do swojego lokalu to taki szczegół.
    Za te 4 m2 ów właściciel winien płacić dzierżawę wspólnocie (4m2 X 10zł/m2/m-c = 40 zł/m-c)
    Niby nic, ale w roku uzbiera się trochę kasy, a za parę lat .... zawsze to na oświetlenie NW wystarczy ....
  • Opcje
    piotr6piotr6 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] EDDIE:[/cite]Prezes, to, że ktoś zamontował drzwi w ten sposób, że zajął część korytarza dla siebie nie powoduje, że ta część korytarza staje się jego własnością. Ona nadal jest częścią wspólną do czasu, aż nie załatwi tej sprawy w sposób zgodny z prawem, czyli uzyskania zgody wspólnoty, zapłacenia za korytarz i dołączenie tej powierzchni do swojego lokalu.

    bardzo dobrze to napisane polecam to by dopuścił do swoich myśli kolega z forum "owner"
    popieram tą wypowiedz w 100% kolegi z forum "EDDIE":wink:
  • Opcje
    szarlottaszarlotta Użytkownik
    edytowano listopada -1
    pytałam w gminie czy mogłabym wykupić mieszkanie (moją część) wraz z korytarzem i notarialnie i na wieczne użytkowanie
    udostępnić swobodne przejście właścicielowi lub kolejnym włścicielom... nie da rady.

    wpólnota chyba też nie pozwoli na przyłączenie korytarza do klatki schodowej. a po drugie nie wiem z której strony zacząć... tzn od kogo.

    jeszcze spróbuję umówić się z rzeczoznawcą majątkowym, zobaczę co powie.

    może jakiś prawnik?

    dziękuję za wszelkie rady.
  • Opcje
    piotr6piotr6 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] szarlotta:[/cite]pytałam w gminie czy mogłabym wykupić mieszkanie (moją część) wraz z korytarzem i notarialnie i na wieczne użytkowanie
    udostępnić swobodne przejście właścicielowi lub kolejnym włścicielom... nie da rady.

    wpólnota chyba też nie pozwoli na przyłączenie korytarza do klatki schodowej. a po drugie nie wiem z której strony zacząć... tzn od kogo.

    jeszcze spróbuję umówić się z rzeczoznawcą majątkowym, zobaczę co powie.

    może jakiś prawnik?

    dziękuję za wszelkie rady.



    nie wiesz w cuda już pisałem że korytarze to część wspólna i nie zgodzą się na to lokal tak ale korytarz nie przecież to by musieli na własny koszt robić inwentaryzację całego budynku już o tym pisałem
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] piotr6:[/cite]nie wiesz w cuda
    Raczej powinno być:
    "Nie wiesz, że cuda są możliwe? Bo wiara czyni cuda." :smile:
  • Opcje
    piotr6piotr6 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    owner
    w jakim świecie ty żyjesz cuda to już przeszłość na pewno nie :wink::wink:
  • Opcje
    prezesprezes Użytkownik
    edytowano listopada -1
    EDDIE, gość po prostu wywalił ścianę z drzwiami wejściowymi do swojego jednego lokalu i dzięki temu, że "dołączył"korytarz uzyskał ok.4 m.kw.powierzchni za "free" no i z poparciem zarządu, żeby nie powiedzieć - z błogosławieństwem... Drzwi wejściowe wstawił - faktycznie a w miejscu gdzie był korytarz (lastryko) położył swoje płytki.
  • Opcje
    EDDIEEDDIE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Prezes, dobrze że wyjaśniłeś mi te szczegóły techniczne, ale chyba mnie nie zrozumiałeś do końca... :confused:
  • Opcje
    prezesprezes Użytkownik
    edytowano listopada -1
    EDDIE, doskonale wiem o co ci chodziło. Ja z kolei chciałem pokazać podejście zarządu do pewnych spraw i znajomość zasad według których powinien działać.
  • Opcje
    jolajola Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Wlasnie do Was dotarlam i mam taki sam problem. Chce kupic mieszkanie, ktore ma wspolny korytarz z drugim mieszkaniem na tym samym pietrze, i sasiedzi wlasnie obwiescili, ze ich to nic nie obchodzi i nie chca kupic swojego. Na innych pietrach juz wszystkie mieszkania wykupione i zostale nasze dwa plus mala kawalerka na poddaszu. Nasze pietro ma drzwi do wewnetrznego korytarza jako jedyne pietro i na innych pietrach ( w podobnych pomiarach) takie drzwi nawet nie istnieja. Sprawa pilna. Czy ktos moglby poradzic. Teraz w Urzedzie Miasta wisi wywieszka o mozliwosci kupna, a moi sasiedzi zmienili zdanie. Ja nadal chce kupic moje mieszkanie bo za duzo w nie wlozylismy pieniedzy aby teraz odpuscic.
  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Korytarz nie jest częścią mieszkania. Chcesz kupić mieszkanie, to kupuj, sąsiedzi nie są ci w tej sprawie do niczego potrzebni.
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Egzo przeczytaj jeszcze raz wątek. Jej mieszkanie nie jest samodzielnym lokalem. Nie można go wyodrębnić.
  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano listopada 2013
    [cite] a-z:[/cite]Egzo przeczytaj jeszcze raz wątek. Jej mieszkanie nie jest samodzielnym lokalem. Nie można go wyodrębnić.
    A-z, przeczytałem jeszcze raz, i nie widzę gdzie jest napisane, że mieszkanie nie jest samodzielnym lokalem. Wręcz przeciwnie, @jola pisze, że sąsiedzi "nie chcą kupić swojego", co oznacza, że lokale są samodzielne. Z faktu, że jakiś boczny korytarz - z którego jest dostęp do dwóch lokali - został oddzielony od reszty klatki schodowej drzwiami, nie oznacza, że stanowi on część mieszkania. Zwłaszcza, iż @jola pisze, że na innych piętrach nie ma takich drzwi, a więc te drzwi są radosną twórczością najemców, którzy mają zwyczaj odgradzać sobie część klatki schodowej lub korytarzy kratami lub drzwiami.
    Chyba, że sytuacja jest inna, ale z opisu @joli to niekoniecznie wynika.
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Sugerowałem, żebyś przeczytał wątek. Dokładnie, to chodziło mi o pierwszy post - szarlotty.
    jola pisze, że ma taki sam problem.
  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Tak, wiem, ale czytając wyjaśnienia @joli dochodzę do wniosku, że jej problem jednak nie jest taki sam. Sugeruję się informacją o braku podobnych drzwi na innych piętrach. Gdyby jednak rzeczywiście było to dawne mieszkanie podzielone na dwie części, to sytuacja nie jest nierozwiązywalna, właściciel lokali powinien dokonać ich usamodzielnienia, wyłączając korytarz jako część wspólną, a wspólnota powinna uchwałą przyjąć zmianę udziałów wszystkich właścicieli w częściach wspólnych.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.