Gdy rodzina posiada większość udziałów

igaiga Użytkownik
[align=right]Komentarze przeniesione z wątku "Ochrona danych osobowych" Admin[/align]Witam.Podpowiedz proszę jak się zmienia głupkowaty zarząd,jeżeli ów zarząd to rodzina posiadająca ok.52% udziałów.Ustawodawca chyba nie przewidział takich specyficznych wspólnot. A może nasza jest wyjatkiem ? Jeżeli wiesz coś wiecej na ten temat,to podziel się prosze tą wiedzą .Dzięki.
Pozdrawiam.iga

Komentarze

  • Opcje
    daarekdaarek Użytkownik
    edytowano lutego 2012
    sorry
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Moje pytanie było skierowane do Posesji.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano lutego 2012
    [cite] daarek:[/cite]jak to możliwe że wybraliście rodzinę żeby wami "rządziła"
    Skoro rodzina ma większość udziałów, mogła sama się wybrać.
    [cite] iga:[/cite]jak się zmienia głupkowaty zarząd,jeżeli ów zarząd to rodzina posiadająca ok.52%
    To niewykonalne. Dopóki rodzina się nie pokłóci lub sama nie zrezygnuje, musicie ją znosić.
    Pozostaje skarżyć do sądu każdą niezgodną z prawem lub naruszającą Twoje interesy uchwałę.
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    daarek- wszystko się zgadza,ale sądzisz że wszyscy kupujący swoje mieszkania zastanawiają się kto tam zarządza,albo kto jest np.prezesem spółdzielni mieszkaniowej ? Kupisz dom i też nie przewidzisz jakiego będziesz miał sąsiada.Sądzisz ,że dla wszystkich kupujących jest to najistotniejsze ?
    Miejsce,cena,metraż itd. -to chyba powinno być najważniejsze dla nabywcy.Co się będzie działo potem,raczej nie da się tego przewidzieć.
    Nie mając wcześniej do czynienia ze wspólnotami mieszkaniowymi,co najwyżej ze słyszenia,raczej ta forma mieszkalnictwa kojarzyła mi się z czymś pozytywnym.
    Wspólnota nasza liczy 12 lokali,w tym dwa garaże.Wszystkie lokale są wyodrębnione. Gdy zakupiliśmy mieszkanie,zarząd już istniał.Sami się wybrali zarządem po zniesieniu współwłasności kilka lat temu. Taki stan rzeczy zastaliśmy.To tyle.
    Tylko ,że tym państwu wydaje się,że są jedynymi właścicielami całej wspólnoty.Myli im się zarządzanie z rządzeniem i to bardzo.
    Stąd moje wcześniejsze pytanie. Ps. dzięki

    Nowy doklejony: 18.02.12 02:03
    Posesja tak myślałam.Marne pocieszenie,ale dzięki.:sad:

    daarek to ja przepraszam. Posesja napisał o zmianie głupkowatego zarządu,wiec zapytałam go jak to zrobić w naszej sytuacji,a że nasze posty(twój i mój) wysłaliśmy jednocześnie,stąd to małe zamieszanie.
    Powtórz proszę,to co napisałeś wcześniej.Nie kasuj swoich wypowiedzi,gdyż są dla mnie ważne.:cry:
  • Opcje
    a-za-z Użytkownik
    edytowano listopada -1
    iga. A ile Twoja wspólnota ma lokali? Jeśli mniej niż 8, to Ty też masz dużo do powiedzenia.
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Zarzadca:
    Czy ta rodzina ma kilka lokali a jeżeli tak, to czy te same osoby są współwłaścicielami lokali (np. wujek i ciocia i wnuczek są współwłaścicielami trzech mieszkania, w każdym cała trójka ma udziały) - bo jeżeli występuje tożsamość współwłaścicieli, to wtedy można głosować według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos - w przeciwnym razie nie jest to możliwe.
    Jest to małżeństwo.Część udziałów należy do niej,część do niego i dodatkowo posiadają wspólne udziały.

    Nowy doklejony: 20.02.12 01:16
    a-z:
    iga. A ile Twoja wspólnota ma lokali? Jeśli mniej niż 8, to Ty też masz dużo do powiedzenia.
    No niestety.Tak jak pisałam wyżej,wspólnota liczy 12 lokali w tym dwa garaże.
  • Opcje
    daarekdaarek Użytkownik
    edytowano lutego 2012
    Udział właściciela jest ściśle powiązany z lokalem, nie można mieć tylko udziałów bez lokalu.
    Skoro jest 12 lokali (czy te dwa garaże mają osobną KW czy są przynależne do któryś lokali?)
    Zakładając mniej więcej równe udziały to wychodzi, że to jedno małżeństwo powinno być właścicielem przynajmniej 6 lokali aby mieć większość?
    Trochę to niemożliwe bo kto kogo stać na tyle lokali to stać go na zakup domu nawet dwurodzinnego.
    Chciałbym to uściślić stąd te pytania.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Małżeństwo było współwłaścicielem kamienicy.
    Wspólnota powstała w wyniku zniesienia współwłasności:
    Sami się wybrali zarządem po zniesieniu współwłasności kilka lat temu
    https://forum.zarzadca.pl/discussion/3843/gdy-rodzina-posiada-wiekszosc-udzialow/#Item_5
    Najwyraźniej niektóre lokale są własnością odrębną jednego z małżonków, inne drugiego, a jeszcze inne są współwłasnością obojga.
    Zresztą, nie jest istotne, kogo na co stać i dlaczego ma kilka lokali. Ważne, jaka część udziałów należy łącznie do małżonków i czy można coś zrobić, by przełamać ich dominującą pozycję we wspólnocie. Była już chyba w tej sprawie wypowiedź Zarządcy, ale gdzieś po drodze do nowego wątku zniknęła.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano lutego 2012
    Czy ta rodzina ma kilka lokali a jeżeli tak, to czy te same osoby są współwłaścicielami lokali (np. wujek i ciocia i wnuczek są współwłaścicielami trzech mieszkania, w każdym cała trójka ma udziały) - bo jeżeli występuje tożsamość współwłaścicieli, to wtedy można głosować według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos - w przeciwnym razie nie jest to możliwe.

    " Może się jednak zdarzyć tak, że w jakiś sposób powiązani ze sobą kapitałowo, rodzinnie, czy towarzysko właściciele dzierżąc łącznie większość udziałów praktycznie narzucają swoją we wspólnocie. W takiej sytuacji właściciele nie mogą wprowadzić głosowania wg. zasady „1 na 1” na żądanie, ponieważ przepis wymaga, aby owa większość należała do jednego właściciela... W orzeczeniu z dnia 11 maja 2009 roku, sygn. akt: I ACa 688/09, Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że gdyby ustawodawca chciał wprowadzić głosowanie wg. zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos również wówczas, gdy poszczególni właściciele są powiązani rodzinnie czy kapitałowo, wprowadziłby definicję ustawową pojęcia „jeden właściciel” bądź odesłał do odpowiedniego stosowania definicji z art. 4 kodeksu spółek handlowych. Ponieważ takiego działania jednak legislator nie podjął, niedopuszczlane jest w tym przypadku traktowanie takich właścicieli jak jednego właściciela dla potrzeb głosowania nad uchwałami.Sąd rozpoznawał sprawę wspólnoty mieszkaniowej, w której większość udziałów dzierżyli łącznie deweloper i członkowie jego rodziny."

    Więcej na ten temat w artykule: "Powiązania rodzinne nie uzasadniają głosowania 1 na 1 " na stronie czasopisma Zarządca Portal Informacyjny:
    http://www.zarzadca.pl/komentarze/1035-powiazania-rodzinne-nie-uzasadniaja-glosowania-1-na-1
    Komentarz edytowany admin
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Udział właściciela jest ściśle powiązany z lokalem, nie można mieć tylko udziałów bez lokalu.
    Skoro jest 12 lokali (czy te dwa garaże mają osobną KW czy są przynależne do któryś lokali?)
    Zakładając mniej więcej równe udziały to wychodzi, że to jedno małżeństwo powinno być właścicielem przynajmniej 6 lokali aby mieć większość?
    Trochę to niemożliwe bo kto kogo stać na tyle lokali to stać go na zakup domu nawet dwurodzinnego.
    Chciałbym to uściślić stąd te pytania.
    Garaże posiadają odrębne księgi wieczyste.Tak są właścicielami 5 lokali i 1 garażu.
  • Opcje
    Pani BeataPani Beata Użytkownik
    edytowano lutego 2012
    No to klops, jeżeli jeszcze mają większość udziałów ( po zsumowaniu) jak piszesz...
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Małżeństwo było współwłaścicielem kamienicy.
    Wspólnota powstała w wyniku zniesienia współwłasności:
    Najwyraźniej niektóre lokale są własnością odrębną jednego z małżonków, inne drugiego, a jeszcze inne są współwłasnością obojga.
    Zresztą, nie jest istotne, kogo na co stać i dlaczego ma kilka lokali. Ważne, jaka część udziałów należy łącznie do małżonków i czy można coś zrobić, by przełamać ich dominującą pozycję we wspólnocie.
    Wszystko się zgadza.
  • Opcje
    daarekdaarek Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nie spotkałem sie z taką sytuacją w praktyce dlatego mogę doradzić tylko teoretycznie.
    - można sprawdzić czy nie dało by się zastosować art. 23 ust. 2a UoWL i przegłosować wtedy "dominujących"
    - poprzednio wspominałem o podstępie ale w tej sytuacji nie ma takich nożliwości
    - w desperacji pozostaje art. 26 UoWL ale w Twoim wypadku oznacza totalną wojnę a nie znając wszystkich uwarunkowań wojna raczej nie do wygrania
    Może ktoś coś jeszcze wymyśli?
  • Opcje
    Pani BeataPani Beata Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Posłuszeństwo albo wyprowadzka (jednej ze stron)
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Pani Beato
    Wątpię,żeby właściciele 52% chcieli się wyprowadzić....Gdyby natomiast zrobił to jeden z pozostałych właścicieli,niczego to nie zmieni we wspólnocie.
    Zmienią się jedynie personalia ,a paradoksalna sytuacja pozostaje. Chodzi przede wszystkim o fakt istnienia tak niespotykanej sytuacji,a nie gdybanie co by było....
    Dziękuję.
  • Opcje
    Pani BeataPani Beata Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Swój post pisałam ze smutkiem... po prostu sytuacja w Twojej wspólnocie jest bez wyjścia. Szczerze współczuję.
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Swój post pisałam ze smutkiem... po prostu sytuacja w Twojej wspólnocie jest bez wyjścia. Szczerze współczuję.
    Wielkie dzięki dobra kobieto.
    A mówi się,że niem sytuacji bez wyjścia.

    Nowy doklejony: 22.02.12 12:53
    A mówi się,że nie ma sytuacji bez wyjścia.....(sorry za pisownię)
  • Opcje
    zezzez Użytkownik
    edytowano listopada -1
    To właśnie wyrok sygn. akt: I ACa 688/09, ze Szczecina w mojej wspólnocie wykazał że jedynie ewentualnym wyjściem z sytuacji jest zarząd przymusowy.Wywalczyliśmy taki zarząd lecz Sąd nie wprowadził go w życie, gdyż w międzyczasie zarząd zmienił się już trzy razy ( zmiana osób w tej samej rodzinie, córka na syna mąż na żonę itd.)tak więc wyrok o ustanowienie Zarządu przymusowego jest zawieszony już drugi rok.Rodzinka rządzi więc dalej jak chce .
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    zez
    Witamy na pokładzie. A już myślałam ,że jesteśmy jedynym dziwolągiem wspólnotowym.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.