Rozliczenie za media

ewa1234ewa1234 Użytkownik
edytowano lutego 2013 w O Forum
Czy zarząd uchwałą ogółu właścicieli może pokryć straty za jedne media (np strata z oplat za wodę ) innymi nadwyżkami ( np.nadwyżką za zarządzanie)
Jeśli w efekcie powstanie mimo to nadwyżka jeszcze czy nie powinien jej rozliczyć ? U nas zarząd pokrywa tak od kilku lat male straty a nadwyżkę z tego co zostanie z mediów przeksięgowuje na rok następny w drodze uchwały? czy to jest zgodne z prawem?

Nowy doklejony: 10.02.13 21:07
co gorsza nadwyżkę za media przeksięgowuje na fundusz remontowy.

Komentarze

  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Jeżeli to woda, którą dostarczano do lokali to nie może.

    Koszty zarządu rozlicza się udziałami, natomiast koszty dostarczania wody do lokali w inny sposób, np. stosownie do liczny osób, albo wskazań wodomierza.
    Nie można mieszać takich kosztów, zarządzanie to koszt zarządu a woda dostarczana do lokali to koszt, w którym wspólnota mieszkaniowa jedynie pośredniczy.
    Z inną sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby chodziło o wodą "wspólną".
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    nie tylko straty za wodę ale straty za wywóz nieczystości i ogrzewanie pokrywa się w drodze uchwały nadwyżkami za zarządzanie i eksploatację cz. wspólnej. Nie rozumiem dlaczego od kilku lat tak to jest rozliczane. Czy ta nadwyżka powinna zostać rozliczona z właścicielami . Za rok 2011 po odliczeniu strat o których wspominałam zostało na jeden budynek -ok 20 mieszkań ponad 6tys nadwyżki jeszcze. Nikt nie dostał zwrotu z tego tytułu.
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    ewa1234
    W dużym skrócie.
    Nadwyżka z zaliczek na koszty zarządu może być przeksięgowana na inne cele (także FR) uchwałą właścicieli.
    Nadwyzka z zaliczek na opłaty za lokal musi być zwrócona właścicielom po zakończeniu roku lub za ich zgodą przeksięgowana na poczet wpłat za lokal w następnym roku.
    Każde inne rozliczenie zaliczek jest nieprawidłowe.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] ewa1234:[/cite]nie tylko straty za wodę ale straty za wywóz nieczystości i ogrzewanie pokrywa się w drodze uchwały nadwyżkami za zarządzanie i eksploatację cz. wspólnej. Nie rozumiem dlaczego od kilku lat tak to jest rozliczane. Czy ta nadwyżka powinna zostać rozliczona z właścicielami . Za rok 2011 po odliczeniu strat o których wspominałam zostało na jeden budynek -ok 20 mieszkań ponad 6tys nadwyżki jeszcze. Nikt nie dostał zwrotu z tego tytułu.

    Czy macie jednolity system ogrzewania? Jeżeli tak, to czy ciepło jest rozliczane na metry, a jeżeli jest rozliczane na metry, to czy po przeliczeniu okazałoby się, że wynika finansowy przypadający na poszczególnych właścicieli jest taki sam, jaki zostałby uzyskany po przeliczeniu na udziały w nieruchomości wspólnej? Tylko w takim przypadku można to rozliczyć w taki sposób, czyli łącznie z kosztami zarządu.

    Analogicznie ze śmieciami - jeżeli nie są rozliczane proporcjonalnie do udziałów, to nie ma możliwości rozliczenia ich wspólnie z kosztami zarządu.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ogrzewanie jest wspólne więc na metry jest naliczene. Moje mieszkanie stało puste przez 3lata - licznik wody wskazywal zuzyciezerowe.A jednak pokrywając tą stratę z oplat za eksploatacje cz. wspólną i zarządzanie ,czesciowo obciazono mnie stratami za wodę i wywóz śmieci. Jakim prawem?

    Nowy doklejony: 11.02.13 07:04
    Nadmienię tylko ze robieżnośc na głownym liczniku wjednym roku wyniosła 217m3 to jest chyba przesada?
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    To rzeczywiście nieprawidłowe, taka uchwała prowadzi nieuzasadnionych obciążeń jednych właścicieli kosztem drugich, należałoby ją zaskarżyć.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] ewa1234:[/cite]nie tylko straty za wodę ale straty za wywóz nieczystości i ogrzewanie pokrywa się w drodze uchwały nadwyżkami za zarządzanie i eksploatację cz. wspólnej.
    Nie rozumiem dlaczego od kilku lat tak to jest rozliczane.
    Czy ta nadwyżka powinna zostać rozliczona z właścicielami .
    Za rok 2011 po odliczeniu strat o których wspominałam zostało na jeden budynek -ok 20 mieszkań ponad 6tys nadwyżki jeszcze.
    Nikt nie dostał zwrotu z tego tytułu.
    co gorsza nadwyżkę za media przeksięgowuje na fundusz remontowy.
    a czy rosną stawki służące do naliczeń funduszu remontowego ... jak nie to można to potraktować jak jednorazowe zasilenie funduszu remontowego ....

    na jeden budynek -ok 20 mieszkań
    Nadmienię tylko ze robieżnośc na głownym liczniku wjednym roku wyniosła 217m3 to jest chyba przesada?
    ta różnica przypada na te 20 lokali? to jest ok 11 m3 na lokal czyli prawie 1 m3 na miesiąc...
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Tak ta różnica przypada na tyle lokali . Mimo nadwyżki w zeszłym roku Zarząd podwyższył stawki.

    Nowy doklejony: 11.02.13 17:20
    Po jakim czasie przepada prawo do zaskarżenia takiej uchwały. Dodam że w związku z tym ze mieszkanie było puste nie zawiadomiono nas o zebraniu rocznym i dopiero teraz dostałam kopie protokołu z rozliczeniem rocznym . Rozliczeń indywidualnych niestety nie udało mi się uzyskać nawet po wystąpieniu na piśmie
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano lutego 2013
    [cite] ewa1234:[/cite]Tak ta różnica przypada na tyle lokali . Mimo nadwyżki w zeszłym roku Zarząd podwyższył stawki.
    Zarząd nie może podwyższać sobie stawek ... na to trzeba mieć uchwałę właścicieli lokali
    kalkulację, a dane do kalkulacji musza wynika z kosztów i zużycia

    Po jakim czasie przepada prawo do zaskarżenia takiej uchwały.
    po 6 tygodniach ... jeżeli uchwały zapały na zebraniu właścicieli lokali to od dnia zebrania się liczy te 6 tygodni , jak w systemie mieszanym ( częściowo na zebraniu a częściowo w drodze indywidualnego głosowania to od daty zawiadomienia o podjętych uchwałach

    Przeczytaj Ty lepiej ustawę o wlasnosci lokali a wiele spraw ci sie wyjaśni bez zadawania pytań na forum
    [b]Art. 25.[/b]
    1. Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.
    
    1a. Powództwo, o którym mowa w ust. 1, może być wytoczone przeciwko wspólnocie mieszkaniowej
     [b][color=#f00]w terminie 6 tygodni [/color]od dnia podjęcia chwały na zebraniu ogółu właścicieli 
    albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.[/b]
    
    2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do czasu zakończenia sprawy.
    


    Dodam że w związku z tym ze mieszkanie było puste nie zawiadomiono nas o zebraniu rocznym
    i dopiero teraz dostałam kopie protokołu z rozliczeniem rocznym .
    Rozliczeń indywidualnych niestety nie udało mi się uzyskać nawet po wystąpieniu na piśmie
    a czy Zarząd /Administrator był w posiadaniu adresu do korespondencji? Jeżeli właściciel nie zamieszkuje w lokalu , winien podać Zarządowi / Administratorowi adres do korespondencji i nr tel. kontaktowego.


    bezradny.gif
    Komentarz edytowany KubaP
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Tak zarząd ma pismo na którym wskazano adres i korespondencyjny z nami i mailowy, własnie wróciłam ze spotkania z członkiem zarządu który kolejny raz zawiadomienie o zebraniu właścicieli pomimo tego wręczył naszym lokatorom. Co gorsza nakłaniał ich do podpisania naszym nazwiskiem. Już nie mam siły i nie wiem co z tym zrobić:( Lokatorka przekazała mi własnie zawiadomienie o zebraniu z 22 listopada.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano listopada -1
    wróciłam ze spotkania z członkiem zarządu który kolejny raz zawiadomienie o zebraniu właścicieli pomimo tego wręczył naszym lokatorom. Co gorsza nakłaniał ich do podpisania naszym nazwiskiem
    Bez pisemnego pełnomocnictwa rodzajowego właściciela lokalu (czyli Twojego) taki głos (podpis) jest nieważny, bo został złożony przez osobę nieuprawnioną.
    To kompletni ignoranci. Dwa-trzy przegrane procesy sądowe zmuszą ich do zapoznania się z ustawą o własności lokali, albo do rezygnacji. Ale Ty nie jesteś w stanie z nimi wygrać - musiałabyś być lepsza od nich, a nie jesteś. Albo sobie odpuść, albo zakasz rękawy i do roboty. Zacznij od przestudiowania ustawy o własności lokali: http://www.zarzadca.pl/prawo/akty-prawne/dzienniki-ustaw/12-ustawa-o-wlasnosci-lokali
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Droga Posesjo
    Ustawe przeczytałam rok temu. Prawo w Polsce jednak nie pozwala w żaden sposób ingerowac w takie patologiczne zarządzanie . Moge wystosować do Sądu wniosek o ustanowienie Zarządcy Sądowego ale nie wiem czy to co do tej pory zgromadziłam wystarczy.( Poza tym ciągle mam na uwadze dobro wspólnoty -takiZarządca niestety kosztuje) Nagminne blokowanie dostępu do dokumentów,brak rozliczeń rocznych , niedostarczanie pod wskazany adres zawiadomień o zebraniach włascicieli. Nakłanianie innych do falszowania podpisów naszych.Fałszowanie dat na dokumentach, samowolne kiedrowanie inwestycjami remontowymi przez jednego z członków Zarządu bez zgody i porozumienia z pozostałymi dwoma. Stanowienie uchwał przekraczające uprawnienia zarządu -bezprawne zarządzanie cudzą własnością ( chodzi o nierozliczanie się z mediów i pokrywanie strat wody z zaliczek na eksploatacje i zarządzanie)
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Prawo w Polsce jednak nie pozwala w żaden sposób ingerowac w takie patologiczne zarządzanie
    Niestety - masz 100% rację.
    Pięknie opisałaś patologię zarządzających twoją wspólnotą - na pocieszenie dodam, że w sporej części wspólnot tak się dzieje a nawet jeszcze gorzej.
    Nie wygrasz w sądzie (a do tego prędzej czy później dojdzie) nie mając konkretnych mocnych dowodów łamania prawa.
    Pamiętaj też, że teoria to co innego niż praktyka. To co na dzień dzisiejszy wydaje ci się fałszowaniem, przywłaszczaniem, nakłanianiem itd i słusznie oburza cię - gdy przychodzi co do czego to ani prokurator ani sędzia najczęściej nie dopatruje się znamion i...nic nie uzyskujesz poza doświadczeniem z wymiarem (nie)sprawiedliwości i lżejszym portfelem. Póki co prawa właściciela w dużych wspólnotach nie są prawnie chronione, powiem więcej właściciel w takiej wspólnocie nie ma nic do gadania bo nawet jak wykażesz przed sądem, że dana uchwała jest niezgodna z twoim interesem (art.25) to i tak sędzia orzeknie, że jest zgodna z interesem większości i masz się podporządkować, nawet jak twoją własność zniszczą bez twojej zgody ale większością. Gdybym tego nie doświadczyła w życiu bym nie uwierzyła że bezprawie może być zgodne z prawem.
    Masz dwa wyjścia: odpuścić (zamknąć oczy i uszy) albo przygotować się na walkę ale musisz zgromadzić niepodważalne dowody - pamiętaj że wtedy będziesz sama przeciwko wszystkim bo "urażeni zarzadzajacy" potrafią cię odpowiednio "obsmarować" i wymyśleć różne cuda o jakich ci się nie śniło - w rezultacie dla sędziego będziesz pieniaczem, utrudniającym zarządzanie, łamiacym prawo, nie chcącym płacić zaliczek, żyć na cudzy koszt itd.itp.
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dziękuje za wsparcie chociaż takie:). Nie odpuszczę ,będę zagladać w dokumenty , pisac pisma i bardzo dokładnie patrzeć na ręce które zarządzają naszą własnością.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano lutego 2013
    nawet jak twoją własność zniszczą bez twojej zgody ale większości
    Nie przesadzaj. Zniszczyli ci lokal na podstawie uchwały?
    Uchwały dotyczą części wspólnych nieruchomości, czyli mówiąc językiem ustawy (uwl): "nieruchomości wspólnej". To nie jest twoja wyłączna własność, lecz współwłasność wszystkich właścicieli lokali. Decyzje dotyczące sprawowania zarządu rzeczą wspólną w dużych wspólnotach są podejmowane większością głosów. Nie są to decyzje rozporządzające rzeczą.
    nawet jak wykażesz przed sądem, że dana uchwała jest niezgodna z twoim interesem (art.25) to i tak sędzia orzeknie, że jest zgodna z interesem większości i masz się podporządkować
    Sprzeczności interesów między współwłaścicielami zdarzają się często. Niezgodność uchwały z jednostkowym interesem jest podstawą do zaskarżenia uchwały (jest to instrument prawny służący ochronie praw pojedynczego właściciela lokalu), ale to nie znaczy, że sąd tylko z tego powodu musi uchwałę uchylić. Tu nie ma żadnego automatu, to podlega ocenie sądu. Skoro większość uznała, że jest to zgodne z ich interesem, a sprawa nie dotyczy odrębnego lokalu, lecz nieruchomości wspólnej, to decyzja zapadła większością, czyli zgodnie z ustawą, a naruszenie jednostkowego interesu (czy też osobiste odczucie, że doszło do takiego naruszenia) nie jest wystarczającą podstawą do uchylenia uchwały, zgodnej z prawem i interesem większości.

    Takie są przepisy ustawy i sądy tak też powinny orzekać. Żaden przepis nie daje gwarancji, ze uchwała naruszająca jednostkowy interes zostanie uchylona lub że powinna być uchylona. To nie jest kwestia "praktyki, odbiegającej od teorii", tu akurat teoria i praktyka są zgodne.

    W małych wspólnotach łatwiej zablokować decyzję przekraczającą zarząd zwykły - wystarczy brak zgody jednego właściciela. Ale ten sprzeciw można przełamać w drodze sądowej:
    Art. 199. Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli.
    Zatem stosując kodeksowe przepisy o współwłasności, również można wolę większości współwłaścicieli narzucić mniejszości. Nie ma tu liberum veto.
    Komentarz edytowany Posesja
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Decyzje dotyczące sprawowania zarządu rzeczą wspólną w dużych wspólnotach są podejmowane większością głosów. Nie są to decyzje rozporządzające rzeczą.
    Dość wyraźnie napisałam:
    nawet jak twoją własność zniszczą bez twojej zgody ale większością
    .
    Zarządzanie NW nie obejmuje rozporządzania czyjąś własnością - zniszczenie czyjeś własności prywatnej jest rozporządzaniem rzeczą a tego bez zgody właściciela rzeczy nikomu robić nie wolno (poza przypadkami szczególnymi i poza niestety wspólnotami dużymi).
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Media powinny być rozliczone z właścicielami nie stanowią one współwłasności i nie podlegają uchwałom ogółu właścicieli
    Mówimy tu o moich pieniądzach. Konkretnych które kiedyś musiałam zarobić i wydać na opłaty za mieszanie a potem ktoś zdecydował że jeśli wydałam za dużo to zapłaci nadwyżką wodę zużytą przez innych. Po za tym , zgodnie z prawem należy mi się rozliczenie roczne za media ,nie dostałam takiego rozliczenia od trzech lat. Po co mi prawo - albo ustawa o własności lokali skoro i tak nikt jej nie przestrzega a łamiący ustawę śmieją mi się w twarz.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Wszystko powinno być rozliczone, nie tylko media. Różnica polega na tym, że ewentualne nadpłaty na kosztach zarządu NW można przeznaczyć np. na fundusz remontowy, a nadpłaty na wodzie nie tylko nie można przeznaczyć na pokrycie kosztów zarządu, ale i na pokrycie kosztów wody innych właścicieli lokali.
    Po co mi prawo - albo ustawa o własności lokali skoro i tak nikt jej nie przestrzega a łamiący ustawę śmieją mi się w twarz.
    Dopóki nic z tym nie zrobisz, dalej tak będzie. Pokaż, że Ty dbasz o przestrzeganie prawa, że umiesz je stosować w obronie swoich interesów. Nikt za Ciebie tego nie zrobi.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] ewa1234:[/cite]Tak zarząd ma pismo na którym wskazano adres i korespondencyjny z nami i mailowy,
    to macie nieodpowiedzialny Zarząd WM . Te naruszenia, to małego kalibru sprawy ,ale jak przyjdzie do windykacji to się zacznie jazda ...
  • Opcje
    romanroman Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] ewa1234:[/cite]Media powinny być rozliczone z właścicielami nie stanowią one współwłasności i nie podlegają uchwałom ogółu właścicieli
    Mówimy tu o moich pieniądzach. Konkretnych które kiedyś musiałam zarobić i wydać na opłaty za mieszanie a potem ktoś zdecydował że jeśli wydałam za dużo to zapłaci nadwyżką wodę zużytą przez innych. Po za tym , zgodnie z prawem należy mi się rozliczenie roczne za media ,nie dostałam takiego rozliczenia od trzech lat. Po co mi prawo - albo ustawa o własności lokali skoro i tak nikt jej nie przestrzega a łamiący ustawę śmieją mi się w twarz.

    Witam przeczytaj Sąd Rejonowy w Zgorzelcu wyrok z dnia 10 grudnia 2012r.sygn.akt I C 588/12.Pozdrawiam.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano listopada -1
    A gdzie można przeczytać ten wyrok?
  • Opcje
    romanroman Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] Posesja:[/cite]A gdzie można przeczytać ten wyrok?

    wpisujesz w Goole- wyszukiwarkę Sąd Rejonowy itd i wyświetli się strona z wyrokiem.
    Pisałem do Was o przesłanie regulaminu rozliczeń mediów oraz regulamin porządku i czystości na terenie gminy - czy możecie przesłać meilem.Pozdrawiam i z góry dziekuję.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano lutego 2013
    Komunikat Google:
    Podana fraza - Sąd Rejonowy w Zgorzelcu wyrok z dnia 10 grudnia 2012r. sygn.akt I C 588/12 - nie została odnaleziona.
    A odebrał Pan maila?

    Nowy doklejony: 19.02.13 12:23
    Każda gmina ma swój regulamin utrzymania i czystości i porządku. Takie regulaminy są dostępne na stronach internetowych gmin, w Biuletynie Informacji Publicznej.
    Z kolei każda wspólnota mieszkaniowa powinna mieć swój Regulamin rozliczania mediów, przyjęty uchwałą.

    Przykładowy regulamin rozliczenia kosztów wody i ścieków:
    http://www.zarzadca.pl/wzory-uchwal-i-umow/uchwaly/1521-regulamin-rozliczen-kosztow-zuzycia-zimnej-wody-i-odprowadzania-sciekow
  • Opcje
    romanroman Użytkownik
    edytowano listopada -1
    interesuje mnie regulamin rozliczania mediów w zarządzanej nieruchomości przez Pana jako zarządcę budynku wielolokalowym, a nie przykładowy wzorzec. Dziękuję za odpowiedż.Pozdrawiam.
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jestem po kolejnym zebraniu rocznym. Czwarty rok z rzedu nie rozliczono mediów (opłata woda i ogrzewanie) dużą nadplatę z aogrzewanie przeksięgowano jako bo roku 2013. Pobrano również w 2012r zaliczkę na podatek od deszczu. Nie zapłacono z tego tytułu ani złotówki bo miasto sie wycofalo z tej opłaty ale zaliczki nie zwrócono mieszkańców - porzepadła:) Kolejny raz w drodze uchwały zarząd zdecydował o moich mediach i nie rozliczył sie . Co mam z tym zrobić?

    Nowy doklejony: 19.03.13 06:21
    U nas nie ma regulaminu rozliczenia mediów ani rozliczeń rocznych dla lokali indywidualnych. Mozna na głowie stanąc a iu tak co roku nadwyzkiprzeksiągowuje sie na lata nastepne. Zacznę chyba płacić minimalne zaliczki a na koniec roku wg rozliczenia wpłace róznice bo inaczej zawsze wezmą ode mnie duzo więcej niz się należy.
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ewa1234: nie ma regulaminu rozliczenia mediów ani rozliczeń rocznych dla lokali indywidualnych
    Czy w mieszkaniach są zainstalowane ciepłomierze ?
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Co mam z tym zrobić?
    Przecież w tym wątku dostałaś odpowiedź - zaskarż uchwałę
    Ja bym dodatkowo na piśmie (z potwierdzeniem odbioru) zażądała zwrotu nadpłaty za media
  • Opcje
    romanroman Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witam - pozostaje tylko droga sądowa i dobry radca prawny lub adwokat lub samemu dokonać wyliczeń i dokonać rozliczenia swoich opłat i czekać aż podadzą cię do sądu i wtedy będziesz musiała się bronić. Ta droga jest prawie nie do obronienia z uwagi że uchwały są podjęte i obowiązujące chociaż mogą być nieważne z mocy prawa, ale to dokonuje sąd. Lepiej jednak złożyć pozew właśnie o uchylenie uchwał.Masz 6 tygodni na złożenie pozwu - koszt uchylenia jednej uchwały 200zł razy wielokrotność ilości uchwał plus opłata za prawnika.Pozdrawiam.
  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W uzupełnieniu powiem, że pozew o uchylenie uchwały należy złożyć w sądzie okręgowym.
  • Opcje
    ewa1234ewa1234 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    No to jaki to ma sens skoro wyliczyłam ,ze nadpłata wyniesie ponad 200zł . Koszty sądowe mnie przerosną i czas i nerwy .Więc wniosek stąd taki że kazdy Zarząd może łupić włascicieli byle na kwotę nie przekraczającą kosztów sądowych. Oto polska właśnie.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano marca 2013
    [cite] ewa1234:[/cite]No to jaki to ma sens skoro wyliczyłam ,ze nadpłata wyniesie ponad 200zł .
    Koszty sądowe mnie przerosną i czas i nerwy .
    Więc wniosek stąd taki że kazdy Zarząd może łupić włascicieli byle na kwotę nie przekraczającą kosztów sądowych. Oto polska właśnie.
    ale przecież jak masz pewność, że ciebie łupią to masz wygraną sprawę w Sądzie ,

    Koszty sądowe ponosi przegrywający ...
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Koszty sądowe mnie przerosną i czas i nerwy
    Po pierwsze koszty sądowe zapłaci przegrywający (ty o to wniesiesz)
    Czas i nerwy stracisz, ale rezygnując stracisz też szansę na uzdrowienie stosunków w twojej wspólnocie, polepszenie życia w przyszłości
    Możesz bierne kiwać głową, oburzać się na forum czy klatce schodowej i palcem nie kiwnąć, ograniczyć się tylko do mielenia językiem. Twój wybór
  • Opcje
    igaiga Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] KubaP:[/cite]
    [cite] ewa1234:[/cite]No to jaki to ma sens skoro wyliczyłam ,ze nadpłata wyniesie ponad 200zł .
    Koszty sądowe mnie przerosną i czas i nerwy .
    Więc wniosek stąd taki że kazdy Zarząd może łupić włascicieli byle na kwotę nie przekraczającą kosztów sądowych. Oto polska właśnie.
    ale przecież jak masz pewność, że ciebie łupią to masz wygraną sprawę w Sądzie ,

    Koszty sądowe ponosi przegrywający ...

    Czyli jeżeli ewa1234 jest na tą chwilę w plecy ponad 200 zł,to jeszcze musi zaskarżyć uchwałę za kolejne 200 zl.
    Razem 400 zł na dzień dzisiejszy.
    Poczekać (wiemy ile) na wyrok sadu.
    Koszty sadowe ponosi przegrywający -wspólnota, czyli również ewa1234 swoim udziałem.
    Świetny interes.
    Mimo ,że uchwała jest nie zgodna z prawem,ale obowiązuje bo nie została zaskarżona......
    Niech mi ktoś powie,że to nie jest cyrk na kółkach.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano marca 2013
    [cite] iga:[/cite]Niech mi ktoś powie,że to nie jest cyrk na kółkach.
    nie, jest to normalność , cyrkiem na kółkach jest świadomość właścicieli lokali ,

    kupić lokal potrafili, ale już zadbać o swoje interesy przy podejmowaniu uchwał już nie .... kabaret ...
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Mimo ,że uchwała jest nie zgodna z prawem,ale obowiązuje bo nie została zaskarżona......
    Niech mi ktoś powie,że to nie jest cyrk na kółkach.
    A niby jak inaczej udowodnić, że uchwała nie jest zgodna z prawem?
    Jak uznam, że firma/stowarzyszenie/pan Zdzisio działa na moją szkodę, to firma/st/pZ od razu grzecznie posypie głowę popiołem, do Kanossy pocwałuje?
    Fajnie by było...
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano marca 2013
    Niech mi ktoś powie,że to nie jest cyrk na kółkach.
    Niestety - muszę cię zmartwić - to jest gorzej niż przysłowiowy cyrk na kółkach.
    Żeby sprawa znalazła się w sądzie należy ponieść następujące koszty:
    - porada prawna (należy spytać się, uzgodnić wcześniej z prawnikiem co i jak) - 150 zł
    - pełnomocnictwo dla prawnika - 17 zł
    - napisanie pozwu i reprezentowanie przed sądem (I instancja) - 180 zł
    - opłata za pozew - 200 zł (jeżeli tylko jedna uchwała)
    Razem: 547 zł nie licząc drobiazgów typu bilety na dojazd, za miejsce parkingowe ewentualnie, jakieś ksero, telefony itp. Pomijam zszargane nerwy - niewycenione.
    Czyli musimy zainwestować już na początku 550 zł nie mając żadnej gwarancji odzyskania tej kwoty bo jak wiadomo, niezbadane są wyroki sądów i wyrok równie dobrze może być całkowicie odwrotny od spodziewanego. Wtedy dylemat: czy dokładamy dalej do interesu (kolejne 180 zł dla prawnika, drugie chyba tyle za wniesienie apelacji itd) czy machamy ręką na stracone 550 zł i dopłacamy jeszcze przysądzone koszta sądowe (ok. 200-250 zł ). Można troche zejść z kosztów samemu pisząc pozew - odradzam bo od razu jesteśmy dla sądu "podejrzani", że nie chcemy finansować wymiaru (a jest to samonakręcający się mechanizm dojenia naiwnych, i dla każdego trybu tego mechanizmu jest określona pula i rola) więc najczęściej wymiar wtedy, pokazuje dlaczego należy go "szanować" i stosować się do "procedur".
    To jest właśnie ten cyrk na kółkach (nie)sprawiedliwości.
    Namawianie na lewo i prawo każdego do zaskarżania bzdurnych uchwał bo to tylko 200 zł do odzyskania, ja osobiście porównuję do działności marketingowej byle firmy - kupujcie nasze produkty bo są najlepsze.
    Uchwałę ewidentnie durnowatą, podjętą mniejszą niż 50% liczbą głosów, niezgodną z konkretnym zapisem ustawowym, wykraczającą poza zakres zarządzania NW należy olać i mieć w nosie. Niech autorzy tego bubla (czasami nawet przestępstwa) sami dochodzą swoich racji w sądzie od ciebie jako "krnąbrnego" właściciela niechcącego się godzić na udział w bezprawiu i łamanie prawa.
    Nie pomylę się chyba jeśli powiem, że nawet po pobieżnej analizie można stwierdzić, że większość zaskarżanych uchwał wnoszona jest do sądu przez właścicieli płacących nie ze swoich pieniędzy (UM, UG, jakieś przedsiębiorstwo mające lokale we wspólnocie, spółdzielnie itp).
  • Opcje
    romanroman Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witaj- biedroneczko - nikt nikogo nie namawia na na zaskarżanie uchwał ale w przypadku kiedy większość rządzi a inny jest pokrzywdzony przy czym uchwała jest podjęta większością to nic nie wywalczysz w Zarządzie Wspólnoty tylko pozostaje właśnie zaskarżenie uchwały i uzasadnienie szkody jaką ponosi zaskarżają. Jeżeli uchwała jest podjęta przez mniejszość poniżej 50% to w tym przypadku nie ma co zaskarżać.
    Wiedz że nie tylko UM, UG lub inne przedsiębiorstwa mające lokale tylko zaskarżają ale to robią również i właściciele lokali mieszkalnych i użytkowych z tym że ci ostatni zmuszani są płacić haracz na rzecz pozostałych właścicieli mieszkalnych ponieważ większość to są właśnie mieszkańcy, którym Zarząd Wspólnoty Lub Zarządca nieruchomości sprawuje nagrodę np. podwyższając w nieuzasadniony sposób opłatę za segregowanie odpadów -śmieci i tym samym zmniejszają im stawkę za opłatę tych śmieci.Robią to pota aby mieć poparcie u właścicieli.
    A wysoki sąd też mieszka w wspólnocie mieszkaniowej i olewa przepisy bo kto mu co zrobi.

    Nowy doklejony: 21.03.13 17:43
    W uzupełnieniu należy mieć na uwadze że właściciele w bardzo małym stopniu interesują się przepisami dotyczącymi wspólnot jak również nie znają orzeczeń sądowych, a sądy idą po najmniejszej linii i orzekają to co za stosowne.
    Większość właścicieli pilnuje tylko własnych interesów kłócąc się tylko oto aby jego racja była uznana, i w zasadzie na zebraniu jest wielka kłótnia i niewiele cokolwiek można pojąć i prawidłowo podjąć uchwałę.Pozdrawiam
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Teoretycznie tak, jaknajbardziej ale świat byłby zbyt piękny gdyby tak było w praktyce.
    nikt nikogo nie namawia na na zaskarżanie uchwał
    Ja się odnosiłam do generalnej zasady także tu na forum gdy tylko ktoś pyta co zrobić
    - mnie osobiście nawet sędzia namawiał przy okazji innej sprawy gdy administrator jako sprawujący zarząd w mniemaniu sędziego (sędzia nijak nie mógł pojąć co oznacza w AN zapis że zarząd sprawują właściciele wg. art. 20 UoWL) bo administrator zeznał że to on rządzi (de facto tak, przy takim gamoniowatym zarządzie) i bierności wiekszości właścicieli - gdy dołączył jako dowód niby uchwałę (47% za) sprzed dwóch lat która nigdy nie była uchwałą i nie pownna obowiązywać - że trzeba było ją zaskarżyć. Gdy zapytałem kogo co? skoro to nie była uchwała i nie obowiązywała... to nie będę przytaczać co usłyszałam bo to wstyd dla sędziego a wszystkiego nie da się tłumaczyć jego młodym wiekiem.
    Wiedz że nie tylko UM, UG lub inne przedsiębiorstwa mające lokale tylko zaskarżają ...
    - o niczym innym nie pisałam i wiem o tych nielicznych, innych przypadkach.
    wysoki sąd też mieszka w wspólnocie mieszkaniowej
    - sędzia mieszka we wspólnocie? Chyba jakiś niedorobiony.
  • Opcje
    romanroman Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dziękuję za odpowiedż -co do sędziego to tylko przypuszczenia- ale znaczna część sędziów nie zna przepisów dotyczących wspólnot mieszkaniowych i chyba tak ciężko domagać się sprawiedliwego wyroku.
    W moim przypadku jako świadka usłyszałem od sędziny że nie mogę jej pouczać i nie mogę być rzeczoznawcą inie mogę posiadać jkichkolwiek więcej informacji od niej ponieważ może wyrzucić z rozprawy. Pozdrawiam
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.