wymiana pionów kanalizacyjnych a krnąbrny lokator

krisznakriszna Użytkownik
Witam - proszę o podpowiedź, co można zrobić? W swoim czasie podjęto uchwałę o wymianie pionów kanalizacyjnych i od poprzedniego tygodnia weszła ekipa. W jednym pionie wszystko poszło ok, w moim są problemy ponieważ jeden lokator nie chce wpuścić ekipy, umawia się z dnia na dzień po czym ich nie wpuszcza. Każdy jakoś się poustawiał, wziął urlop, we wszystkich mieszkaniach już panowie rozkuli co trzeba i teraz tak zostaniemy z dziurami przy rurach, bo jeden lokator nie chce wpuścić. Czy jest na taką sytuację jakieś działanie prawne, które można podjąć? Zajrzałam do ustawy o własności lokali, a szczególnie do art. 13 pkt 2. Czy to rzeczywiście da się realnie wyegzekwować?

Komentarze

  • Opcje
    PosesjaPosesja Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jeżeli polubownie się nie da, to tylko na drodze sądowej.
    Niestety, to zajmie trochę czasu.
  • Opcje
    krisznakriszna Użytkownik
    edytowano listopada -1
    No to niedobrze. Czarno to widzę :cry:
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] kriszna:[/cite]No to niedobrze. Czarno to widzę :cry:
    to tylko przesuniecie w czasie ... dostanie nakaz Sądowy i dopłaci do interesu , to na przyszłość mu się odechce ...
  • Opcje
    krisznakriszna Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ale takie postępowanie sądowe długo trwa, a my już wszyscy mamy powykuwane dziury. Paskudnie.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano lutego 2013
    [cite] kriszna:[/cite]Ale takie postępowanie sądowe długo trwa, a my już wszyscy mamy powykuwane dziury. Paskudnie.

    Tak na dobra sprawę, to ten właściciel powinien pokryć szkody, jakie powstają w związku z jego postępowaniem a raczej zaniechaniem, może należałoby go poinformować, że taka możliwość istnieje, np. utracone zarobki w związku ze zwalnianiem się z pracy, koszty dojazdu, itd. Może trzeba płacić firmie, które pozostaje w gotowości? Sądzę, że pismo od adwokata mogłoby załatwić taką sprawę.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    krisznakriszna Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dziękuję za zaangażowanie i za podpowiedzi. Ja właśnie - zdegustowana tą całą sytuacją - zajrzałam do ustawy o własności i myślę, że artykuł 13 ppkt 2 jasno mówi o tym, że na zlecenie zarządcy w związku z niezbędnymi remontami należy wpuścić ekipę, a tym bardziej, że każdy otrzymał kopię uchwały i mógł ją w stosownym czasie zaskarżyć. Skoro tego nie zrobił to jednocześnie wyraził zgodę. Dzwoniłam dzisiaj do panów, którzy to wykonują (bo już musiałam dzisiaj iść do pracy), okazuje się, że ten lokator ich wpuścił, ale wykuli tylko przy jednym pionie, do drugiego nie można się dostać, bo on jest w komórce, która od podłogi do sufitu jest zawalona gratami, a on nie ma ochoty tego sprzątać. I jutro znowu będą wzywać inspektora i debatować, co z tym zrobić.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    To myślę, że temu właścicielowi należałoby jednak wyjaśnić jakie są obowiązki, czuje się bezkarny, taka wizja odszkodowania, np. za tzw. przestoje mogłaby pomóc załatwić tę sprawę do końca.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    krisznakriszna Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Mam nadzieję, że ten inspektor, kiedy z nim rozmawia uświadamia mu, że w tej sytuacji może ponieść takie koszty. Wydaje mi się, że ja osobiście nie bardzo mogę mu o takich rzeczach mówić, bo jakby nie mam tutaj do tego umocowań prawnych
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano lutego 2013
    Nie wiem o co wy kruszycie kopie?
    okazuje się, że ten lokator ich wpuścił, ale wykuli tylko przy jednym pionie, do drugiego nie można się dostać, bo on jest w komórce, która od podłogi do sufitu jest zawalona gratami, a on nie ma ochoty tego sprzątać
    Za co chcecie na lokatora napuszczać inspektorów? Co to niby za inspektor jest co biega na każdą waszą zachciankę (z sanepidu czy PINB)?
    Wpuścił? - wpuścił, swój obowiązek wykonał.
    Czepcie się właścicela lokalu a nie lokatora.
    Gdzie jest napisane, że ma sprzątnąć mieszkanie (komórkę) przed remontem, żeby robotnicy się nie pobrudzili?
    To ekipa remontowa ma mu pozostawic po robocie (sprzatnąć) wszystko tak jak było.
    ten właściciel powinien pokryć szkody, jakie powstają w związku z jego postępowaniem a raczej zaniechaniem, może należałoby go poinformować, że taka możliwość istnieje, np. utracone zarobki w związku ze zwalnianiem się z pracy, koszty dojazdu, itd. Może trzeba płacić firmie, które pozostaje w gotowości? Sądzę, że pismo od adwokata...
    Tak? Co jeszcze? Po co takie ceregiele - rozstrzelać od razu. Ech...czego to ludziska nie wymyślą.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Tu chyba jest o co kruszyć kopie, bo

    [cite] kriszna:[/cite]W jednym pionie wszystko poszło ok, w moim są problemy ponieważ jeden lokator nie chce wpuścić ekipy, umawia się z dnia na dzień po czym ich nie wpuszcza. Każdy jakoś się poustawiał, wziął urlop, we wszystkich mieszkaniach już panowie rozkuli co trzeba i teraz tak zostaniemy z dziurami przy rurach, bo jeden lokator nie chce wpuścić.


    Wygląda na to, że to właściciel:

    [cite] kriszna:[/cite]..zajrzałam do ustawy o własności i myślę, że artykuł 13 ppkt 2 jasno mówi o tym, że na zlecenie zarządcy w związku z niezbędnymi remontami należy wpuścić ekipę, a tym bardziej, że każdy otrzymał kopię uchwały i mógł ją w stosownym czasie zaskarżyć. Skoro tego nie zrobił to jednocześnie wyraził zgodę.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Przecież kriszna sama nie wiedziała co się działo.
    Dzwoniłam dzisiaj do panów, którzy to wykonują (bo już musiałam dzisiaj iść do pracy), okazuje się, że ten lokator ich wpuścił
  • Opcje
    krisznakriszna Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Inspektor z admu, który jest wskazany na ogłoszeniu o tych pracach i jest podany kontakt do niego. I nie biega w związku z naszymi zachciankami, tylko szef ekipy remontowej go wzywa, kiedy są problemy, gdy ten lokator nie chce wpuścić ekipy. Owszem - wpuścił ich wreszcie, ale po kilkukrotnym przekładaniu z dnia na dzień, kiedy to prace u wszystkich lokatorów z tego pionu są wstrzymane z tego powodu, każdy wziął urlop itd. itp. nie chcę już powtarzać, o tym pisałam wyżej. Właściciel to jednocześnie lokator - to jest własnościowe mieszkanie. Nie chodzi o posprzątanie komórki, aby robotnicy się nie pobrudzili - chodzi o udostępnienie dojścia do pionu. Myślę, że raczej ten kto mieszka w mieszkaniu powinien sobie rzeczy powynosić - ja też osobiście wolałabym, aby ekipa nie wyciągała mi z łazienki ręczników, kosmetyków itd. A jak u mnie wykuli, to wszystko po sobie posprzątali.
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Inspektor z admu,
    -??? we wspólnocie? Co ten ADM tam robi?
    Co taki inspektor ma do właściciela lokalu?
    Ten lokator to napewno jest właścicielem lokalu i współwłaścicielem nieruchomości wspólnej?
    Bez przesady z tą komórką - w końcu w mieszkaniu czy w komórce?
    Jakby awaria była to też ekipa by czekała aż lokator/właściciel opróżni komórkę (umożliwi dostęp?).
    To są tak proste sprawy, że ja się dziwię dlaczego nie potraficie sami się dogdać aż inspektorów jakis trzeba.
    To ta wspólnota ile lokali liczy ? - 200-300 a właścicieli 150?
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] kriszna:[/cite]Ale takie postępowanie sądowe długo trwa, a my już wszyscy mamy powykuwane dziury. Paskudnie.
    a widziśz inne skuteczne rozwiązanie , pomijam brygady RR za wschdniej granicy ...
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    chodzi o udostępnienie dojścia do pionu
    Może wystarczy informacja, że wspólnota wynajmie kogoś, kto oczyści to dojście, a właściciela obciąży kosztem ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.