konsekwencje przekroczenia uprawnień "zarządu zwykłego"

ksawery33ksawery33 Użytkownik
edytowano kwietnia 2013 w Zarządzanie Nieruchomościami
Art.22. uwl. ust 3. pkt. 7. "wytoczenie powództwa o którym mowa w art. 16. uwl" jest czynnością przekraczającą zakres "zarządu zwykłego". Pytanie: Jakie konsekwencje powinni ponieść Zarząd i Zarządca (będący na umowie z Zarządem o zarzdzaniu wspólnotą) za skierowanie do sądu sprawy zadłużenia członka wspólnoty nie mając stosownej uchwały Wspólnoty. W następstwie - komornik nałożył dodatkową opłatę kilka tys. złotych powiększając zadłużenie. Działanie komornika nastąpiło po uzgodnieniach z zarządcą o sposobie spłaty i dokonaniu już pierwszej wpłaty.

Komentarze

  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    - Co to jest ta "dodatkowa opłata" komornika? Chodzi ci o jego wynagrodzenie?
    - Dług był większy niż wartość zlicytowanego mieszkania? Bo w jaki inny sposób komornik mógł "powiększyć zadłużenie"?
    - Zarząd/zarządca może cofnąć wniosek do komornika. Jeżeli komornik nie wykonał żadnych czynności, to skąd się wzięła "dodatkowa opłata" w wysokości kilku tysięcy złotych?

    Może opisz sprawę bardziej dokładnie.
  • Opcje
    ksawery33ksawery33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Podstawowym pytaniem jest:" Jakie konsekwencje powinien ponieść Zarząd kierując sprawę do sądu bez podjętej uchwały" I to jest istotne natomiast pozostałe informacje są p"pobocznymi i w tej chwili mało istotnymi. Ale podaję dla jasności. Po uzgodnieniu sposobu spłaty zadłużenia i wpłaceniu pierwszej raty zgodnie z ustaloną umową, zgłosił się komornik do mieszkania i ocenił swoją "usługę" na 7000zł. Oczywiście jest to myślowa przenośnia to zwiększenie zadłużenia. Spłacającemu jest obojętnie z jakiego powodu ma placić, w tym wypadku w sumie płaci "zwiększoną kwot" o 7000zł. Jak powiadam nie jest tow tej chwili istotne. Natomiast ważne jest rozpoczęcie całego procesu - czy zarząd miał prawo bez uchwały rozpocząć proces sądowy. Wydaje się, że NIE gdyż to wykracza po za zakres jego obowiązków. W takim razie jakie konsekwencje powinien ponieść i zarząd i zarządca, który doskonale zna przepisy, ustawu artykuły itp, itp (lcencja) i powinien odmówić rozpoczęcia działania bez uchwał .
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Ten art. 16 uwl dotyczy innej chyba sytuacji, a mianowicie licytacji lokalu, która niekoniecznie musi mieć związek z zadłużeniem, natomiast w omawianym przypadku mamy chyba do czynieniem z normalną windykacją należności - zarząd nie przekroczył zatem swoich kompetencji, jeżeli był dług.

    Gdyby nastąpiło przekroczenie to i tak pozostaje to moim zdaniem na tym etapie bez znaczenia, ponieważ jak rozumiem zapadł w sprawie prawomocny wyrok, to w tamtym procesie należało podnosić zarzuty związane z brakiem legitymacji.
    No chyba, że z powodu braku legitymacji pozwany doprowadzi do obalenia tamtego prawomocnego orzeczenia, jeżeli rzeczywiście zarząd nie miał umocowania do prowadzenia tej sprawy, to wówczas zachodziłaby nieważność postępowania.

    Reasumując - najpierw musiałby Pan obalić wyrok, ponieważ sprawa umocowania zarządu została prawomocnie osądzona.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    Podstawowym pytaniem jest:" Jakie konsekwencje powinien ponieść Zarząd kierując sprawę do sądu bez podjętej uchwały" I to jest istotne natomiast pozostałe informacje są p"pobocznymi i w tej chwili mało istotnymi.
    Jeżeli masz rozeznanie co jest istotne w tej sprawie a co nie, to ocena reszty zagadnienia nie powinna nastręczać ci trudności. Skoro jednak zadajesz pytanie na forum, to znaczy, że nie ogarniasz zagadnienia, więc wypadałoby odpowiadać na pytania osób, które potrzebują tych informacji po to aby ci pomóc.
    Z wyjaśnień, które napisałeś wynika, że jednak nie rozumiesz tematu, a postępowanie sądowe wcale nie dotyczyło Art.22. uwl. ust 3. pkt. 7. Gdyby dotyczyło, to sąd oddaliłby powództwo zarządu/zarządcy jeżeli nie dysponowaliby uchwałą wspólnoty. Może więc łaskawie opiszesz dokładnie sytuację, a wtedy postaramy ci się pomóc, w miarę naszych możliwości. Nikt tu nie pyta o nic z ciekawości, tylko po to, aby sprawę należycie zakwalifikować pod względem prawnym. Z twojego opisu nadal nie wynika, czy postępowanie dotyczyło licytacji mieszkania.
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    Jakie konsekwencje powinien ponieść Zarząd kierując sprawę do sądu bez podjętej uchwały"
    Zarząd ma prawo windykować dłużnika i uchwała do tego nie jest potrzebna
    Po uzgodnieniu sposobu spłaty zadłużenia i wpłaceniu pierwszej raty zgodnie z ustaloną umową, zgłosił się komornik
    Najpierw był sąd i orzeczenie czy ugoda?
    Obstawiam, że dopiero gdy wspólnota z wyrokiem w ręku zgłosiła sprawę do komornika zaczęły się rozmowy, a to już niestety było za późno, procedury ruszyły...
  • Opcje
    ksawery33ksawery33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nie jestem prawnikiem. Czytając ustawy i jej artykuły często mam podobne zdania. Jednak uważam, że pranicy mają znacznie szerszy horyzont widzenia, umyko on ignorantowi prawa. Stąd właśnie właśnie zgłaszanie problemu przedyskutowywania. Dzięki wszystkim za zabranie głosu i zwrócenia uwagi na pewne elementy. Nie wszystkie są jeszcze one znane, myśle, że uda się jepoznać w ciągu najbliższych paru dni.

    Najbardziej przekonuje wypowiedź "Zarządcy" i "koziorozka". Sądzę jednak, że nie jest to zbyt "czysta sprawa". Przecież komornik jest w stanie zlicytować mieszkanie nawet za parę tysięcy zł. (W śród wielu przyczyn w art. 16 jest też zadłużenie o które właśnie chodzi
    Z podziękowaniem - ksawery33
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    [cite] ksawery33:[/cite]Art.22. uwl. ust 3. pkt. 7. "wytoczenie powództwa o którym mowa w art. 16. uwl" jest czynnością przekraczającą zakres "zarządu zwykłego".

    Pytanie: Jakie konsekwencje powinni ponieść Zarząd i Zarządca (będący na umowie z Zarządem o zarzdzaniu wspólnotą) za skierowanie do sądu sprawy zadłużenia członka wspólnoty nie mając stosownej uchwały Wspólnoty.
    mieszasz oj mieszasz .... a co windykacja ma ze sprzedażą lokalu za długi wspólnego, że się na nią powołujesz ?
    NIC , więc za co ich chcesz karać ?

    Procedury windykacyjne nie trwają jedn, dwa dni , są poprzedzone całym ceremoniałem wezwań do zapłaty, ewentualnie ugodami ....
    widocznie właściciel uwierzył w głosy tych co mówią a co ONI mogą mi ....
    W następstwie - komornik nałożył dodatkową opłatę kilka tys. złotych powiększając zadłużenie.
    Działanie komornika nastąpiło po uzgodnieniach z zarządcą o sposobie spłaty i dokonaniu już pierwszej wpłaty.
    .... i prawidłowo edukacja kosztuję ... a jak się trafiło na nieuka to i za bolało ....

    We wspólnocie trzeba najpierw płacić na bieżąco zaliczki i dochodzić swych praw , a nie działać na szkodę wspólnoty ...
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    komornik jest w stanie zlicytować mieszkanie nawet za parę tysięcy zł.
    To nieprawda, no chyba że to mieszkanie w baraku warte tysiąc zł. Są w ogóle takie?
  • Opcje
    ksawery33ksawery33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Czytając ostatnie wypowiedzi dochodzę do wniosku, że rację miał autor wypowiedzi, że "zło powstaje w oku patrzącego". Otóż nie chodzi tu omoje mieszkanie ani też o moją osobę. Nie można nie znając osoby którą to dotyczy obrucać negatywnymi epitetami i również nie można działać niezgodnie z przepisami. Nie można dopuścić aby zarząd/zarządca bez zgody całej wspólnoty podawał do sądu gdy jednocześnie jest postanowione, że powództwo jest czynnością wykraczającą zakres zarządu zwykłego. Z jakiegośpowodu ustawodawca tak postanowi. Właśnie po to aby nie dopuścić do samowoli.
    Uważam, że zacytowane złośliwostki są nie na miejscu:cry:
  • Opcje
    biedron_kabiedron_ka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    ważne jest rozpoczęcie całego procesu - czy zarząd miał prawo bez uchwały rozpocząć proces sądowy.
    Wszystko zależy od rodzaju zadłużenia i od ...sędziego, czy rozumiał problem.
    Jeżeli zadłużenie dotyczyło np. niewpłacanej zaliczki na koszty zarządu NW to zarząd bez oglądania się na uchwały ma prawo i obowiązek dochodzić roszczenia już na drugi dzień po zwłoce zapłaty - zgodnie z art. 15 ust. 2 UoWL
    Jeżeli natomiast zadłużenie powstało wskutek długotrwałego uchylania się od opłat za lokal to wtedy powinny być zachowane procedury art. 16 UoWL w powiązaniu z art. 22 ust. 3 ppkt. 7 UoWL - stosuje się je w ostateczności bo wiąże się też to z opłatą (5% wartości sprzedawanego mieszkania) jaką wspólnota musi wnieść.
    Podkreślam słowo - powinny - bo nie zawsze są i niektórzy sędziowie a prawie wszyscy zarządcy traktują opłaty za lokal także jako zaliczki na koszty zarządu NW wrzucając wszystko do "jednego wora".
    Nic nie chcesz napisać o jaka kwotę chodzi z jakiego tytułu powstała, i czy otrzymałeś upomnienia, nakaz zapłaty, czy złożyłeś sprzeciw do nakazu, czy był proces, czy składałeś apelację - interesuje cię tylko jakie konsekwencje wyciągnąć dla zarządzających. Za mało danych aby przypisać jakąś winę zarządowi.
    Na dodatek:
    Po uzgodnieniu sposobu spłaty zadłużenia i wpłaceniu pierwszej raty zgodnie z ustaloną umową, zgłosił się komornik do mieszkania
    - komornik ot tak samowolnie nie zgłasza się do mieszkania. Komornik jest pracownikiem sądu i wykonuje wyroki sądowe mówiąc skrótowo.
    Jak rozumiem ugodę w sprawie spłaty zadłużenia podpisałeś z zarządem wspólnoty już po uprawomocnieniu się wyroku sądowego - tak?
  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nie można dopuścić aby zarząd/zarządca bez zgody całej wspólnoty podawał do sądu gdy jednocześnie jest postanowione, że powództwo jest czynnością wykraczającą zakres zarządu zwykłego.
    Tyle piszesz, ale wciąż nie odpowiedziałeś na najprostsze pytanie, mające kluczowe znaczenie dla oceny tej sprawy: czy postępowanie sądowe dotyczyło licytacji mieszkania czy zwykłego nakazu zapłaty?
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano kwietnia 2013
    [cite] ksawery33:[/cite]Czytając ostatnie wypowiedzi dochodzę do wniosku, że rację miał autor wypowiedzi, że "zło powstaje w oku patrzącego".
    Otóż nie chodzi tu omoje mieszkanie ani też o moją osobę. Nie można nie znając osoby którą to dotyczy obrucać negatywnymi epitetami i również nie można działać niezgodnie z przepisami.
    cóż ci odpowiedzieć, aby ciebie nie urazić, a właściwie twojej dumy ... piszemy na tyle, na ile, ty udzielisz informacji .
    Mając doświadczenie życiowe oraz znając z praktyki zachowanie właścicieli lokali w temacie opłat zaliczek napisaliśmy to co we wpisach . No cóż nie poklepaliśmy ciebie po plecach
    [cite] ksawery33:[/cite] Nie można dopuścić aby zarząd/zarządca bez zgody całej wspólnoty podawał do sądu, gdy jednocześnie jest postanowione,
    że powództwo jest czynnością wykraczającą zakres zarządu zwykłego.
    Z jakiegoś powodu ustawodawca tak postanowi. Właśnie po to aby nie dopuścić do samowoli.
    Powództwo , powództwu nie równe ....
    [b]Art. 22. 3.[/b] Czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu [b]są w szczególności:[/b]
    7) wytoczenie powództwa, o którym mowa w art. 16,
    
    [b]Art. 16.[/b]
    1. [b]Jeżeli właściciel lokalu [/b][u][color=#f00]zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat 
    lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu 
    albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym,[/color][/u]
     [b]wspólnota mieszkaniowa [color=#f00]może[/color] [color=#00f]w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu[/color] [/b]w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości.
    2. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego.
    
    czy widzisz różnicę o jakie powództwo chodzi ustawodawcy ? czy rżniesz ...
    [cite] ksawery33:[/cite] Uważam, że zacytowane złośliwostki są nie na miejscu:cry:
    na forum o uczuciach nie piszemy
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    jest postanowione, że powództwo jest czynnością wykraczającą zakres zarządu zwykłego
    Nadal mylisz windykację z licytacją?
    Wiem, że to nie jest miłe, jak inni wykazują ci błąd, ale to nie powód, żeby w nim uparcie tkwić.
    Nie ma znaczenia czy to twój dług, czy znajomego. Prościej się pisze, że to twoja sprawa, zamiast jakieś zakrętasy, wygibasy.
    Każdemu się może powinąć noga, ale niestety, trzeba przyjąć do wiadomości, że świat jest inny, niżby się chciało
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] ksawery33:[/cite]Nie można dopuścić aby zarząd/zarządca bez zgody całej wspólnoty podawał do sądu gdy jednocześnie jest postanowione, że powództwo jest czynnością wykraczającą zakres zarządu zwykłego. Z jakiegośpowodu ustawodawca tak postanowi. Właśnie po to aby nie dopuścić do samowoli.

    To zależy jakie powództwo, w art. 16 chodzi o nakazanie sprzedaży lokalu i jego wytoczenie przekracza zakres zwykłego zarządu. Z powodzeniem można jednak zlicytować lokal nie stosując art. 16 - w ramach zwykłej windykacji należności, o ile z innych składników majątkowych dłużnika wierzyciel nie może uzyskać zaspokojenia.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.