Termozawory do grzejników

biuro_wmbiuro_wm Użytkownik
edytowano stycznia 2014 w Zarządzanie Nieruchomościami
Witam. Chciałbym się poradzić, czy koszt wymiany termozaworów do grzejników w lokalu mieszkalnym należącym do wspólnoty mieszkaniowej obciąża Wspólnotę Mieszkaniową, czy też właściciela tego lokalu?

Komentarze

  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    zawór do wspólnoty, głowica do właściciela lokalu ....
  • Opcje
    biuro_wmbiuro_wm Użytkownik
    edytowano listopada -1
    dzięki
  • Opcje
    tradertrader Użytkownik
    edytowano listopada -1
    To jedna strona medalu, bo gdy lokal ma zamontowany licznik ciepła to wszystko co jest za licznikiem jest kosztem właściciela lokalu. Były w tej sprawie wyroki sądowe. Nie ma licznika ciepła to jest tak jak napisał KubaP.
  • Opcje
    JakubJakub Użytkownik
    edytowano listopada -1
    trader; Nie ma licznika ciepła to jest tak jak napisał KubaP
    ...zawór do wspólnoty, głowica do właściciela lokalu...
    -???
    A niby na jakiej podstawie prawnej tak ma być?
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    Zapewne chodzi o granicę pomiędzy własnością indywidualną i nieruchomością wspólną. W obecnych instalacjach - projektowanych i wykonywanych inaczej, niż kiedyś - jest główny pion na klatce schodowej i odgałęzienia do lokali, więc znacznie łatwiej jest wyznaczyć graicę. W dawnych instalacjach w klasycznym układzie: rozprowadzenia w piwnicach i wiele pionów - jest to praktycznie niemożliwe. Tu bardziej chodzi o sam kształt i schemat instalacji, a nie o to, czy jest licznik, czy go nie ma.

    Jak dla mnie taki podział:
    [cite] KubaP:[/cite]zawór do wspólnoty, głowica do właściciela lokalu ....
    jest całkowicie niezrozumiały. Nie wiem, dlaczego akurat granica własności ma przebiegać na nakrętce M30 głowicy termostatycznej, jeśli cała instalacja c.o. jest elementem nieruchomości wspólnej. To głowica nie jest elementem instalacji c.o.?
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Rozumiem, że w budynku zamontowano jednolity system ogrzewania. W takiej sytuacji, jeżeli zamontowano liczniki ciepła, to jest tak jak napisał Trader - wszystko za nimi jest kosztem właściciela. I rzeczywiście zapadają takie orzeczenia.

    Sądy stoją na stanowisku, że montaż licznika na wspólnej instalacji prowadzi do jej podziału do korzystania - podziału quoad usum. Z kolei taki podział wiąże się z określonymi konsekwencjami w zakresie ponoszenia kosztów.


    Pomocne orzecznictwo:

    z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 września 2012 roku, sygn. akt: I ACa 344/12:

    "W konsekwencji, należy przyjąć, że właściciele lokali wyrazili wówczas zgodę jedynie na zmianę sposobu korzystania ze wspólnej instalacji c.o. poprzez zainstalowanie podlicznika rejestrującego pobór energii cieplnej dostarczanej do lokalu powodów i lokalu J. M. (art. 22 ust. 3 pkt 4) nie wyłączając przy tym ich obowiązku ponoszenia kosztów c.o. w zakresie wynikającym z eksploatacji pozostałej części wspólnej instalacji c.o. – kosztów doprowadzenia energii cieplnej do poszczególnych lokali, kosztów ogrzewania wspólnych części budynku np. klatek schodowych, kosztów ciepła odbieranego przez cały budynek np. wskutek przenikania przez ściany. Uchwały nr 2/2000 i nr (...) dotycząc sposobu rozdzielenia ilości energii cieplnej wg wskazań licznika głównego w określony sposób w stosunku do dwóch właścicieli lokali zezwalały im na korzystanie z części instalacji wspólnej w sposób wyłączny, poprzez oddzielenie tej części od pozostałej części wspólnej przez zainstalowanie podlicznika, w konsekwencji na rozliczanie dostarczonej do tych lokali energii cieplnej według wskazań podlicznika. Jednocześnie, poprzez zastosowanie współczynnika powiązanego z wielkością udziału w nieruchomości wspólnej (w przypadku powodów 1,2%) dawały wyraz konieczności określonej partycypacji właścicieli tych lokali w kosztach zarządu pozostałą częścią wspólnej instalacji c.o. Zatem, uchwały poprzedzające zaskarżoną uchwałę, stanowiły w istocie zgodę właścicieli na podział do korzystania nieruchomości wspólnej w zakresie dotyczącym instalacji grzewczej poprzez zezwolenie powodom na wyłączne korzystanie z części tej instalacji odgraniczonej od pozostałej części podlicznikiem."

    Treść orzeczenia na stronie czasopisma Zarządca Portal Informacyjny:

    http://www.zarzadca.pl/orzecznictwo-sadowe/1775--i-aca-34412-montaz-cieplomierza-prowadzi-do-podzialu-quoad-usum
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    JakubJakub Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Zarządca - ja miałem i mam wątpliwości w sytuacji braku ciepłomierzy dlaczego zawór tak a głowica tego zaworu już nie jest częścią instalacji?
    ...Nie ma licznika ciepła to ...zawór do wspólnoty, głowica do właściciela lokalu.

    Nie cytuj wyroku dotyczacego specyficznej sytuacji gdy właściciele sklepów zafundowali sobie osobny ciepłomierz dla części usługowej budynku. Nie o tym jest mowa.
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] KubaP:[/cite]zawór do wspólnoty, głowica do właściciela lokalu ....
    :cactus2:
    :bigsmile:
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jakub: dlaczego zawór tak a głowica tego zaworu już nie jest częścią instalacji ?
    Coś już było na ten temat: https://forum.zarzadca.pl/dyskusja/4453/centralne-ogrzewanie-termostaty/
  • Opcje
    JakubJakub Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    Tamta dyskusja też nie wyjaśnia moich wątpliwości (i nie tylko moich).
    "...Żeby w ogóle głowica termostatyczna działała to nierozerwalnym elementem, który powinien się z nią pojawiać jest zawór lub wkładka termostatyczna. Dopiero obustronne oddziaływanie jednego elementu na drugi powoduje konkretne czynności, zmierzające do reagowania na zmieniające się warunki wewnątrz pomieszczenia..."
    - http://instalreporter.pl/ogolna/glowice-termostatyczne-funkcje-montaz-i-spasowanie-z-grzejnikiem/
    W dalszym ciągu pytam się o podstawę prawną (o logicznej już nie mówię) - dlaczego:
    czajnik5: dlaczego akurat granica własności ma przebiegać na nakrętce M30 głowicy...
    "...Z uwagi na to, że niektóre urządzenia grzewcze są montowane w pomieszczeniach ogólnodostępnych i narażone są na kontakt z osobami nieuprawnionymi... właściciele ... zabezpieczają je przed demontażem elementami dostarczanymi przez producenta. Możemy zaliczyć do tej grupy następujące rzeczy:
    a) dwa półpierścienie nakładane na połączenie głowicy z zaworem termostatycznym uniemożliwiającym jej odkręcenie,
    b) bolce zabezpieczające demontaż głowicy łączonej na „click”,
    c) tzw. wypełniacz otworu śruby imbusowej, uniemożliwiającej zastosowanie klucza imbusowego..."
    - http://instalreporter.pl/ogolna/glowice-termostatyczne-funkcje-montaz-i-spasowanie-z-grzejnikiem/
    Jak z tego wynika, aby regulacja temperatury pracującego grzejnika (wymagana art. 134 ust. 5 i 6 Rozp. Min. Infr. z 2002 roku) miała sens, te dwa elementy muszą ze sobą nierozerwalnie pracować, w jednym celu - prawidłowe funkcjonowanie instalacji grzewczej w budynku.
    Czekam na uzasadnienie i podstawę prawną, że tak nie jest i część armatury grzewczej jest wspólna a część tejże prywatna z którą właściciel może robić co chce.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    Moim zdaniem cała instalacja z zaworem włącznie to element składowy nieruchomości wspólnej w budynku wyposażonym w jednolity system ogrzewania.
    Podział rzeczy wspólnej do wyłącznego korzystania rodzi jednak pewne konsekwencje - właściciel płaci za to z czego wyłącznie korzysta.
    Jeżeli przyjmiemy za orzecznictwem, że montaż ciepłomierza prowadzi do takiego podziału quoad usum, to koszty utrzymania instalacji co za tym ciepłomierzem ponosi właściciel lokalu - takie są logiczne konsekwencje przyjęcia tej tezy.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    JakubJakub Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Zarządca - jeszcze raz zwracam uwagę, że moje wątpliwości (i nie tylko moje) związane są z kategorycznym stwierdzeniem niektórych użytkowników, że:
    ...zawór do wspólnoty, głowica do właściciela lokalu...
    - dlatego pytam się na jakiej podstawie "granica prawna" jednolitej instalacji grzewczej ma przebiegać nie na ciepłomierzu, nie na zaworze odcinającym, nie na grzejnikach lecz na "...nakrętce M30 głowicy termostatycznej..."???
    "...czy współwłasnością tą objęte są urządzenia służące do ogrzewania poszczególnych lokali oraz całego budynku, jeżeli budynek wyposażony jest w jednolity system ogrzewania.
    Na pytanie to należy odpowiedzieć twierdząco. Instalacja grzewcza (w konkretnym stanie faktycznym instalacja c.o.) jest urządzeniem nie służącym wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Z urządzeń takich korzystają wszyscy właściciele lokali zarówno w ten sposób, że ciepło doprowadzane jest do przedmiotu ich własności, jak i w ten sposób, że ogrzewane są wspólne części budynku. Składnikiem tzw. współwłasności przymusowej są zarówno elementy instalacji znajdujące się poza poszczególnymi lokalami, jak i elementy znajdujące się w wydzielonych lokalach..."
    - Uchwała SN z dnia 28.08.1997 III CZP 36/97
    "...w lokalach będących własnością członków pozwanej wspólnoty nie zainstalowano odrębnych ciepłomierzy umożliwiających pomiar energii cieplnej zużytej przez każdego z właścicieli poszczególnych lokali. W takiej sytuacji przyjęto już wcześniej w orzecznictwie, że cała instalacja cieplna, a więc oprzyrządowanie techniczne służące do ogrzewania poszczególnych lokali oraz całego budynku wyposażonego w jednolity system ogrzewania, jest urządzeniem niesłużącym wyłącznie do użytku właścicieli lokali i jako takie stanowi przedmiot współwłasności przymusowej..."
    - Uchwała SN z 19.05.2006 III CZP 28/06 OSNC 2007/3/40
    Sąd akurat tak stwierdził na kanwie rozpatrywanej sprawy ("...nie zainstalowano odrębnych ciepłomierzy...") co chyba nie oznacza, że w sytuacji gdyby zainstalowano ciepłomierze to miałoby być inaczej.
    W kwestii rozprowadzania ciepła systemem piony plus poziome odejścia z ciepłomierzami do poszczególnych lokali, dla mnie wcale sprawa nie jest tak oczywista, bo wynikałoby wtedy, że taki system grzewczy nie jest jednolity i każdy właściciel lokalu może sobie zdemontować sieć grzewczą i np. wybudować kominki czy piec u siebie w lokalu - a tak przecież być nie może bo jeszcze jest część wspólna którą jednolity system grzewczy (z ciepłomierzami czy bez) w budynku ogrzewa.
    Podobnie swego czasu uważała Haneczka - chyba nie zmieniła poglądu?
    Haneczka
    8-10-2009
    "...Powtarzam, że uznanie instalacji c.o. za ciepłomierzami, za własność właściciela jest błędem, pozwalającym w efekcie na dokonywanie zmian w instalacji c.o., które mogą doprowadzić do wadliwego funkcjonowania systemu ogrzewania w budynku.
    ...Jak dotąd, nie poznałam orzeczenia sądu, które uznawałoby instalację centralnego ogrzewania tylko w określonej części stanowiącą nieruchomość wspólną, a w części stanowiącą odrębną własność właścicieli lokali..."
    -
    https://forum.zarzadca.pl/discussion/629/
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] Jakub:[/cite]
    Podobnie swego czasu uważała Haneczka - chyba nie zmieniła poglądu?
    Biorąc pod uwagę, iż kobieta zmienną jest rozumiem wątpliwości, niepewność i... to "chyba" użyte w pytaniu. :smile:

    Nie, Haneczka nie zmieniła poglądu.
    We wspólnocie Haneczki wymieniamy termostaty i zawory w mieszkaniach właścicieli na koszt wspólnoty.
    Zaletą jest wynegocjowanie niższych stawek za części i ich montaż, przy większej ilości. Ale... jeżeli jest tryb awaryjny, to też jest to kosztem wspólnoty.
    Dlaczego tak robimy?
    Odpowiedź jest prosta. Instalacja centralnego ogrzewania stanowi nieruchomość wspólną. Dlaczego pojedynczy właściciel ma przy niej grzebać wedle własnego widzimisię? Dzięki temu wszystko jest pod kontrolą.
    A jeśli chodzi o koszty... To, przecież każdy właściciel i tak je ponosi - tyle, że udziałem.
    I wszyscy są zadowoleni.
    Właściciele, bo mają kłopot organizacyjny z głowy i bezpośrednie wyłożenie pieniędzy ze swojej kieszeni, a zarząd i administrator bo... czuwa nad prawidłowością eksploatowania instalacji c.o. i oszczędzaniem ciepła, a więc... pieniędzy wszystkich właścicieli.
  • Opcje
    MarcoPoloMarcoPolo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    A co robicie, jak ktoś zepsuje (urwie, zniszczy) termostat? Też mu się to funduje na koszt wspólnoty?
  • Opcje
    JakubJakub Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    ...zepsuje (urwie, zniszczy) termostat?...
    - ??? Taki troglodyta nie potrafiący posługiwać się tak prostym urządzeniem ponosi podwójny koszt zainstalowania nowego kompletnego zaworu wraz z głowicą termostatyczną jak za każdą szkodę we wspólnym majątku ( jest to zapisane w regulaminie).
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] MarcoPolo:[/cite]A co robicie, jak ktoś zepsuje (urwie, zniszczy) termostat?
    Nooo, jeśli ktoś będzie miał takie piekące pragnienia, to powiemy: "klient nasz cham", a swój zawsze lepszy niż obcy.
    I... łatwiej zrobić z nim porządek. :smile:
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    [cite] KubaP:[/cite]Zawór w formie dostępnej w sprzedaży jest bez głowicy, z plastykową nakrętka, która pozwala go zakręcić lub odkręcić - nie możliwości sterowani wg widzi mi się użytkownika
    No, tak to jest. Zaczynasz zjadać własny ogon. A właściwie dawno zacząłeś.

    P.S. Nie wie ktoś, gdzie mógłbym kupić grzejniki, rury, pompy, wymienniki i inne gadżety do instalacji c.o., bo podobno nie ma ich w formie dostępnej w sprzedaży. A pilnie potrzebuję. :cool:
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] MarcoPolo:[/cite]A co robicie, jak ktoś zepsuje (urwie, zniszczy) termostat? Też mu się to funduje na koszt wspólnoty?


    Prawdopodobieństwo uszkodzenia termostatu przez właściciela jest bez wątpienia większe niż prawdopodobieństwo zniszczenia innych elementów instalacji, jednak ten argument nie może przesądzać o tym, że termostat stanowi własność właściciela lokalu.

    W takim przypadku (uszkodzenie termostatu) zastosowanie mają te same przepisy jak przy uszkodzeniu drzwi do klatki schodowej.


    Można się spotkać z argumentacją, że termostat nie stanowi elementu składowego nieruchomości wspólnej, ponieważ służy wyłącznie właścicielowi lokalu.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    MarcoPoloMarcoPolo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Zarządca: Można się spotkać z argumentacją, że termostat nie stanowi elementu składowego nieruchomości wspólnej, ponieważ służy wyłącznie właścicielowi lokalu
    I ja właśnie też tak uważam. Taka jest tez praktyka w mojej wspólnocie
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    [cite] MarcoPolo:[/cite]A co robicie, jak ktoś zepsuje (urwie, zniszczy) termostat? Też mu się to funduje na koszt wspólnoty?
    w normalnej wspólnocie , to jak zniszczył, to ma zapłacić za wymianę ...
    oczywiście wspólnota może mu te wymianę wykonać, aby właściciel lokalu "kłopot organizacyjny miał z głowy"

    [cite]czajnik5[/cite] P.S. Nie wie ktoś, gdzie mógłbym kupić grzejniki, rury, pompy, wymienniki i inne gadżety do instalacji c.o., bo podobno nie ma ich w formie dostępnej w sprzedaży. A pilnie potrzebuję. :cool:
    na stronie
    http://www.dobreprogramy.pl/Szpiegostwo-bez-granic-czajniki-i-zelazka-podsluchuja-komunikacje-przez-otwarte-WiFi,News,49008.html
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] Zarządca:[/cite]Można się spotkać z argumentacją, że termostat nie stanowi elementu składowego nieruchomości wspólnej, ponieważ służy wyłącznie właścicielowi lokalu.
    Można się spotkać z różnymi argumentacjami. Na przykład ja się spotkałem z argumetacją, że marchewka jest owocem, a ślimak jest rybą. Nota bene, do dzisiaj nie udało mi się znaleźć u ślimaka ani płetw, ani skrzeli. Chyba, że ma schowane pod ogonem. Tam jeszcze nie zaglądałem.

    Spotkałem się też z taką argumentacją, że polędwica spopocka po 9,99 dlatego ma 60 % wody z solą i innymi truciznami, bo takie są preferencje konsumentów. Albo z taką, że polskie proszki do prania mają dwa razy mniej substancji piorących w porównaniu z niemieckimi, bo polskie praczki i pracze preferują wsypywanie dwa razy więcej proszku niż niemcy.
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] KubaP:[/cite]
    Jeżeli chcesz się pobawić to kup sobie taką głowice i razem z Haneczką sobie pokręcicie ... tylko nie złap za kaktusa !!!

    Dobry pomysł.
    Kupimy sobie Twoją głowicę i... nią sobie pokręcimy. A co?!
    Tobie pozostawimy sam zawór, wtedy (już bez głowicy i żadnych oporów) będziesz mógł go pokazać koziorożce.
    Nooo...
    Chyba, że zamiast zaworu dysponujesz jedynie kaktusem :confused: , dlatego tak się boisz, by nikt za niego nie złapał przy zakupie Twojej głowicy. :bigsmile:
    Śmiało! Podaj nam jej cenę. :cool:
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite]Haneczka[/cite]Śmiało! Podaj nam jej cenę. :cool:
    bezcenna .... nie stać ciebie na nią Hanko...
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Haneczka: Śmiało! Podaj nam jej cenę.
    Ja bym tak w ciemno nie ryzykował. Nie znany jest przecież termin i wynik ostatniej legalizacji (komisyjne sprawdzenie, stwierdzenie i poświadczenie dowodem legalizacji, że głowica spełnia wszystkie wymagania)... :cool:
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] Jakub:[/cite]No, Zarządca? - co tak cicho? To nie sztuka palnąć głupstwo i uszy po sobie.
    Mnie chodziło o to, że są różne głupie argumentacje. I tylko o to. Z tą argumentacją, którą przytacza Zarządca, naturalnie też się spotkałem. Tyle, że ona do mnie nie trafia, bo ja nie znajduję żadnych dowodów na jej poparcie.

    Owszem, głowica służy danemu właścicielowi. No, ale zawór, na którym jest zamontowana, również służy tylko temu właścicielowi. Podobnie zresztą, jak grzejnik w pomieszczeniu właściciela. Należy też wspomnieć, że zespół głowica-zawór, jest integralnym elementem, bo jedno bez drugiego nie służy celowi, do którego zostało zaprojektowane i wyprodukowane. Zawór bez głowicy jest zwykłym zaworem ręcznym, o ile nakręcimy na gwint wspomnianą wcześniej plastikową nakrętkę, z dodatkową funkcją nastawy wstępnej do zrównoważenia instalacji (odpowiednik dawnej tzw. kryzy). Głowica bez zaworu nie służy do niczego.
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] elan124:[/cite]
    Haneczka: Śmiało! Podaj nam jej cenę.
    Ja bym tak w ciemno nie ryzykował. Nie znany jest przecież termin i wynik ostatniej legalizacji (komisyjne sprawdzenie, stwierdzenie i poświadczenie dowodem legalizacji, że głowica spełnia wszystkie wymagania)... :cool:
    Chyba jednak nie spełnia, ponieważ zawór bez niej traci jednak swoją przydatność i dlatego KubaP napisał, że jest bezcenna. :bigsmile:
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    [cite] czajnik5:[/cite]polędwica spopocka po 9,99 dlatego ma 60 % wody z solą i innymi truciznami
    Tytułem uzupełnienia, jako ciekawostka:

    http://www.almi-polska.pl/index.php?glowna=page&idgrupy=178&menu=178


    Najbardziej przemawiają do mnie:

    23VP722 8015 "Schinkenfaser" - Błonnik roślinny stosowany w celu polepszania konsystencji i zwiększania chłonności wody w wyrobach szynkowych. Stosowany do solanek nastrzykowych

    23VP265 2516 - Białko zwierzęce do solanek stosowane w celu uzupełnienia zawartości białka w wyrobach mięsnych i wędliniarskich. Nadaje konsystencję wyrobom, zwiększa wydajność, zastępuje częściową lub całkowicie dodatek białek. Bardzo duża siła wiązania

    23VP768 8208 - Stabilizowane krwinki wieprzowe stosowane do solanek nastrzykowych, zalewowych, kiełbas surowych i parzonych do poprawy barwy gotowego wyrobu.

    23VP740 5389 "MDM Kill" - Gotowa mieszanka wzmacniająca i polepszająca smak mięsa i wędlin, neutralizująca nieprzyjemny zapach mięsa mechanicznie odkostnionego, z nutą mięsną


    Nic, tylko w te pędy zrobić mięsnego jeża i zajadać. :cool:
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Haneczka: i dlatego KubaP napisał, że jest bezcenna.
    Czyli "towar" powinien być raczej przeceniony... :cool:
  • Opcje
    JakubJakub Użytkownik
    edytowano listopada -1
    czajnik5: Należy też wspomnieć, że zespół głowica-zawór, jest integralnym elementem, bo jedno bez drugiego nie służy celowi, do którego zostało zaprojektowane i wyprodukowane. Zawór bez głowicy jest zwykłym zaworem ręcznym, o ile nakręcimy na gwint wspomnianą wcześniej plastikową nakrętkę, z dodatkową funkcją nastawy wstępnej do zrównoważenia instalacji (odpowiednik dawnej tzw. kryzy). Głowica bez zaworu nie służy do niczego.
    Dokładnie o tym pisałem:
    a) dwa półpierścienie nakładane na połączenie głowicy z zaworem termostatycznym uniemożliwiającym jej odkręcenie,
    Jak z tego wynika, aby regulacja temperatury pracującego grzejnika (wymagana art. 134 ust. 5 i 6 Rozp. Min. Infr. z 2002 roku) miała sens, te dwa elementy muszą ze sobą nierozerwalnie pracować, w jednym celu - prawidłowe funkcjonowanie instalacji grzewczej w budynku.
    Czekam na uzasadnienie i podstawę prawną, że tak nie jest i część armatury grzewczej jest wspólna a część tejże prywatna z którą właściciel może robić co chce.
    W tej sytuacji twierdzenie Zarządcy:
    Można się spotkać z argumentacją...
    - świadczy że Zarządca uważa, że może być inaczej choć nie podaje żadnej podstawy prawnej lecz tylko wymijające stwierdzenie o jakiś innych argumentacjach. Jest to niepotrzebne sianie zamętu.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    [cite] Haneczka:[/cite]Chyba jednak nie spełnia, ponieważ zawór bez niej[głowicy] traci jednak swoją przydatność i dlatego KubaP napisał, że jest bezcenna. :bigsmile:
    głowica to jest taki gadżet dla tych "co chcą sobie pokręcić" , technologiczne nakrętki plastykowe też spełniają swoja rolę , to rzecz gustu

    58992443_1_261x203_zawor-zabrze.jpg
  • Opcje
    czajnik5czajnik5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] KubaP:[/cite]technologiczne nakrętki plastykowe też spełniają swoja rolę , to rzecz gustu
    Technologicznie, to nie rozumiesz o czym piszesz. Jeden się popisuje ignorancją, drugi nie - to rzecz gustu.

    Tymczasem możesz się zapoznać z wymaganiami par. 134 ust. 5 rozp. w sprawie WTJPOBiIU (Dz. U. 2002 Nr 75, poz. 690 wraz z p.z.).
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano lutego 2014
    [cite] KubaP:[/cite]
    [cite] Haneczka:[/cite]Chyba jednak nie spełnia, ponieważ zawór bez niej[głowicy] traci jednak swoją przydatność i dlatego KubaP napisał, że jest bezcenna. :bigsmile:
    głowica to jest taki gadżet dla tych "co chcą sobie pokręcić" , technologiczne nakrętki plastykowe też spełniają swoja rolę , to rzecz gustu
    Jeśli to jest gadżet, jak twierdzisz, to oznaczałoby, że w instalacji c.o. (dla jej prawidłowego funkcjonowania) jest on całkowicie zbędny i właściwie istnieje tylko po to, by zaspokoić chęć (chuć?!) pokręcenia sobie przez wszystkich, którzy akurat są w potrzebie.
    No, ciekawe... ciekawe spojrzenie. :confused: Myślę, że w trakcie eksploatacji Twojej bezcennej głowicy już wkrótce dojdziesz do wniosku, iż głowice termostatyczne przy zaworach instalacji c.o. pełnią rolę niezbędna w zaspokajaniu indywidualnych potrzeb właściciela lokalu. A tak a propos... Zaliczysz je do potrzeb wyższego, czy niższego rzędu?

    Obawiam się też, że za chwilę napiszesz nam, iż owe "technologiczne nakrętki plastykowe" na zaworach pełnią rolę antykoncepcyjną... To przecież rzecz gustu i własnego wyboru. :cool:
    Komentarz edytowany Haneczka
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Haneczka: Myślę, że w trakcie eksploatacji Twojej bezcennej głowicy już wkrótce dojdziesz do wniosku, iż głowice termostatyczne przy zaworach instalacji c.o. pełnią rolę niezbędna w zaspokajaniu indywidualnych potrzeb właściciela lokalu.
    KubaP musi też uważać, aby przypadkiem jego wspólnota nie potraktowała - w myśl uchwały - jego głowicy jako nieruchomości... wspólnej. :cool:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.