Próba przejęcia placu zabaw

stenia19stenia19 Użytkownik
Na terenie stoi plac zabaw (własność dwóch wspólnot) sąsiednia wspólnota (16 rodzin) jest w 100% za likwidacją, natomiast jeśli chodzi o mieszkańców mojej wspólnoty wygląda to tak, że trzy rodziny (blok posiada 16 rodzin) chcą same utrzymywać, opłacać, remontować i robić przeglądy tegoż placu, reszta rodzin jest za likwidacją.
Moje pytanie brzmi, czy jest jakiś sposób, aby pozbyć się tego placu zabaw, ewentualnie czy jest jakaś możliwość przekazania tego placu dla tych trzech rodzin, i czy jest to zgodne z prawem? Nie chcemy ponosić odpowiedzialności (w przypadku jak komuś coś by się stało - plac zabaw jest nieubezpieczony, bez przeglądu itd.) oraz kosztów utrzymania tego obiektu.
Czy reszta rodzin i cała sąsiednia wspólnota którzy nie chce tego placu zabaw może wydzierżawić swój udział dla tych trzech rodzin na jakiś okres czasu?
Nie chcemy krzywdzić dzieci, ale 20m dalej znajduje się porządny plac zabaw i zdecydowanie lepszy od naszego, a te trzy rodziny najzwyczajniej się uparły, a nam chodzi o koszty utrzymania i pozbycie się odpowiedzialności.

Komentarze

  • Opcje
    Mefiu5Mefiu5 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    1)Skoro plac zabaw jest Wasz, to sugeruję podjęcie uchwały przez Wspólnoty w sprawie likwidacji placu zabaw. Większość wystarczy. Druga sprawa, że obok jest inny plac, z którego można korzystać o ile jego właściciel (np. inna Wspólnota) bezproblemowo go użyczy.
    2) Nie można wydzierżawić swojego udziału, poza tym nie komplikowałbym sobie życia przekazywaniem placu zabaw w ręce trojga właścicieli. Jeśli stoi na terenie Wspólnoty to przydałoby się żeby Wspólnota go utrzymywała / konserwowała / nawoziła piasek itp. chyba, że podejmie decyzję o likwidacji.=> patrz pkt.1.
  • Opcje
    gecongecon Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Na terenie stoi plac zabaw (własność dwóch wspólnot)
    Coś jest nie tak.
    Jeżeli ten plac miałby być własnością obydwu wspólnot, musiałby stać na odrębnej działce itd.
    Jeżeli natomiast stoi na terenie Waszej NW to nie może być jednocześnie własnością także drugiej wspólnoty.

    Praktycznie - wystarczy ten plac ogrodzić i zamontować tablicę informacyjną że to teren prywatny i miejsce rekreacji i wypoczynku dla właścicieli wspólnoty ....
    Nie będzie to wtedy plac zabaw i nie będzie podlegał rygorom dla placów zabaw w miejscach publicznych (ogólnodostępnych).
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] stenia19:[/cite]
    Moje pytanie brzmi, czy jest jakiś sposób, aby pozbyć się tego placu zabaw,
    wystarczy, że właściciele podejmą uchwałę o likwidacji tego placu zabaw.
  • Opcje
    stenia19stenia19 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dla sprostowania podaję, że plac leży na odrębnej działce należącej do dwóch wspólnot. Nie możemy przeprowadzić uchwały odnośnie likwidacji ponieważ zarządzanie nieruchomością wspólną nie podlega ustawie o własności lokali lecz przepisom K.C.. Współwłaściciele nieruchomości gruntowej mają tytuł prawny do niej i tylko oni mogą podjąć decyzję o zmianie przeznaczenia części terenu i sposobie zarządzania nieruchomością. W związku z tym musi się chyba wypowiedzieć 100% mieszkańców za likwidacją, a my mamy trzech przeciwnych w swojej wspólnocie, którzy chcą na własną rękę utrzymywać itd. I kicha.
  • Opcje
    gecongecon Użytkownik
    edytowano listopada -1
    plac leży na odrębnej działce należącej do dwóch wspólnot. Nie możemy przeprowadzić uchwały odnośnie likwidacji
    Teraz sprawa się rozjaśnia.
    To nie jest teren wspólnot!!! On nie należy do wspólnoty ani jednej ani drugiej.
    Wy nawet nie macie prawa podejmować jakichkolwiek uchwał co do tej działki.
    To jest prywatny, obcy teren (ta działka z placem zabaw) będący współwłasnością tych osób które są wpisane w KW jako jego współwłaściciele.
    Ani jednej ani drugiej wspólnoty w zasadzie ten plac zabaw nie powinien obchodzić.
    To tak jakbyście żądali żeby np. właściciel sąsiedniej posesji przekopywał swój ogródek wzdłuż a nie w poprzek.
    Masz rację - ci właściciele rządzą sobie tym placem na zasadach K.c. i nie muszą patrzeć wcale na żadną ze wspólnot.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano marca 2016
    [cite] stenia19:[/cite]Dla sprostowania podaję, że plac leży na odrębnej działce należącej do dwóch wspólnot. Nie możemy przeprowadzić uchwały odnośnie likwidacji ponieważ zarządzanie nieruchomością wspólną nie podlega ustawie o własności lokali lecz przepisom K.C.. Współwłaściciele nieruchomości gruntowej mają tytuł prawny do niej i tylko oni mogą podjąć decyzję o zmianie przeznaczenia części terenu i sposobie zarządzania nieruchomością. W związku z tym musi się chyba wypowiedzieć 100% mieszkańców za likwidacją, a my mamy trzech przeciwnych w swojej wspólnocie, którzy chcą na własną rękę utrzymywać itd. I kicha.


    Jeżeli na tym placu coś się stanie, mam na myśli nieszczęśliwy wypadek spowodowanym złym stanem technicznym urządzeń, współwłaściciele działki będą odpowiadać za szkodę.

    Kto ten plac zorganizował w tamtym miejscu? Współwłaściciele?
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] stenia19:[/cite]Dla sprostowania podaję, że plac leży na odrębnej działce należącej do dwóch wspólnot.
    Kto jest właścicielem prawnym tej działki , bo, że z niego korzystają dwie wspólnoty to nic nie mówi.
  • Opcje
    stenia19stenia19 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Plac zorganizował deweloper, natomiast właścicielami terenu na którym znajduje się plac zabaw są właściciele obu wspólnot ponieważ posiadają udziały w działce.Tak sprawa wygląda.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano marca 2016
    [cite] stenia19:[/cite]Plac zorganizował deweloper, natomiast
    właścicielami terenu na którym znajduje się plac zabaw są
    właściciele obu wspólnot ponieważ posiadają udziały w działce.

    Tak sprawa wygląda.
    współwłasność jest w częściach ułamkowych czy równych ?
    :zakaz:coś mi tu nie gra... macie dwa rodzaje udziałów? ( WM1 = 100% +WM2 = 100% = 200% ?????)
    czy ta działka gruntowa to "trzecia wspólnota" składająca się z właścicieli WM1 i WM2 i jest na to odrębna KW ?

    Kolejny "węzeł gordyjski" stworzony przez dewelopera.
    Gdzie są "urzędasy", co takie coś kwitują? kiedy to się skończy ...
    wspólnoty bez własnych przyłączy, czy dostępu do drogi publicznej , bo deweloper miał wizje ....
  • Opcje
    stenia19stenia19 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jeszcze raz postaram się opisać temat i bardzo proszę o pomoc jak moglibyśmy rozwiązać problem placu zabaw. Deweloper zakupił jedną działkę, która została podzielona na trzy mniejsze działki zbliżone wielkością. Na działce nr 1 postawił blok mieszkalny 16-to rodzinny na działce nr 2 po roku postawił taki sam blok 16 -to rodzinny. Oba bloki to dwie różne wspólnoty, dwie różne ulice, każdy z mieszkańców ma odpowiednie udziały w nieruchomościach. Działka nr 3 została sprzedana mieszkańcom wspólnoty zarówno pierwszego jak i drugiego bloku czyli należy do dwóch różnych wspólnot i każdy z mieszkańców obu wspólnot ma odpowiedni udział w gruncie. Jest osobna księga wieczysta.
    Na tej działce wspólnej jest plac który to nam deweloper tak umieścił. Wspólnota nr 1 w 100% chce go zlikwidować (zebrali podpisy) natomiast w mojej czyli w drugiej wspólnocie trzech mieszkańców chce go wziąć w swoje ręce (opłaty, przeglądy, ubezpieczenia) pozostałe 13 rodzin chce likwidacji. Te trzy rodziny to oczywiście hipokryzja, ale oczywiście chcą coś udowodnić.

    Chcieliśmy zostawić pewne elementy placu i podciągnąć to pod "miejsce odpoczynku..." ale nie dociera.
    Czy nadal musimy go utrzymywać czyli jedna i druga wspólnota i jak zmusić tą pierwszą wspólnotę abyśmy koszty ponosili równo?
    A co jeśli kilku mieszkańców w ogóle nie wyrazi zgody dla tej trójki?
    Czy umieszczenie tablicy informacyjnej, że "plac nie posiada przeglądu, wejście na własną odpowiedzialność...." coś nam pomoże w przypadku nieszczęścia?

    Na likwidację lub zmianę przeznaczenia obie wspólnoty muszą być zgodne, chodzi bowiem o udziały. Uchwała nie wchodzi w grę, teren nieruchomości wspólnej podlega przepisom K.C. a nie ustawie UoWL
  • Opcje
    gecongecon Użytkownik
    edytowano marca 2016
    Pięć dni temu pisałem:
    To nie jest teren wspólnot!!! On nie należy do wspólnoty ani jednej ani drugiej.
    Wy nawet nie macie prawa podejmować jakichkolwiek uchwał co do tej działki.
    To jest prywatny, obcy teren (ta działka z placem zabaw) będący współwłasnością tych osób które są wpisane w KW jako jego współwłaściciele.
    A Ty dalej swoje - więc powtarzam to nie jest teren żadnej ze wspólnot!
    To teren prywatny będący we współwłasności (kodeks cywilny) właścicieli (z jednej jak i z drugiej czy trzeciej jakieś wspólnoty). Ci właściciele (wpisani do tej osobnej KW) decydują o tym placu zabaw, a nie wspólnoty. Ci współwłaściciele ponoszą wszelkie koszty utrzymania tego terenu a nie wspólnoty! Oni odpowiadają za bezpieczeństwo na placu zabaw skoro uparli się aby to miejsce nazywać placem zabaw.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano marca 2016
    [cite] stenia19:[/cite] Deweloper zakupił jedną działkę, która została podzielona na trzy mniejsze działki zbliżone wielkością.
    Działka nr 3 została sprzedana mieszkańcom wspólnoty zarówno pierwszego jak i drugiego bloku
    i tu stop...
    to mamy do czynie ze wspólnotą nr TRZY , którą tworzy 32 właścicieli . Jest to wspólnota nieruchomości gruntowej.
    Nie wiemy tylko czy tworzą ja w częściach ułamkowych czy równych każdy po 1/32

    [cite] stenia19:[/cite] czyli należy do dwóch różnych wspólnot i każdy z mieszkańców obu wspólnot ma odpowiedni udział w gruncie. Jest osobna księga wieczysta.
    nie należy do dwóch wspólnot, tylko skalda się z właścicieli lokali tworzących WM1 i WM2. Wystarczy uchwała większościowa i po sprawie .
  • Opcje
    stenia19stenia19 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Właściciele lokali WM1 i WM2 mają udział w gruncie trzeciej działki w częściach ułamkowych.
    Moje zapytanie wynikało z tego, że administrator powiedział, że do likwidacji placu zabaw na działce należącej do mieszkańców potrzeba jest 100% z jednej i drugiej wspólnoty.
    Czy na pewno uchwałą możemy go zlikwidować, ewentualnie czy jest przepis który pomoże zlikwidować ten plac?
    Czy tamta trójka nie będzie miała możliwości odwoływania się ?

    Zakręcono nami, że sami nie wiemy jak z tego wyjść.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Prawidłowo ustaliłaś stan prawny (kc) a nadal (tak jak twój administrator) posługujesz się terminami z porządku prawnego innej ustawy.

    To jest współwłasność 32 osób fizycznych.
    Tu nie ma lokali, właścicieli lokali, administratora ani wspólnot. Nie ma też uchwał.

    Decyzja o likwidacji musiałaby być jednomyślna (kc) lub zatwierdzona przez sąd.
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2016
    Działka nr 3 została sprzedana mieszkańcom wspólnoty zarówno pierwszego jak i drugiego bloku czyli należy do dwóch różnych wspólnot
    NIE, nie należy do dwu wspólnot. Należy do 32 osób.
    administrator powiedział, że do likwidacji placu zabaw na działce należącej do mieszkańców potrzeba jest 100% z jednej i drugiej wspólnoty
    Trochę źle to określił, ale ma rację.
    Na likwidację placu zabaw musi się zgodzić 100% właścicieli tego placu, czyli 32 osoby.

    Te osoby mogą być członkami jakiejś wspólnoty, stowarzyszenia czy koła miłośników rybek - to nie ma żadnego znaczenia.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.