czy ktoś nam może wskazać droge

onaBOjaonaBOja Użytkownik
Czy ktoś mógłby nam pomóc lub wskazać właściwy tor naszego postępowania
sytuacja jest trudna i zawiła, jako że mamy małą wspólnotę 10lokali z procentowym udziałem we własności (każdy właściciel jest w zarządzie 10osób) + administrator z zewnątrz
problemy w tym miejscu były od zawsze i niektóre nawet kończyły się w sądzie, ale
jeden z właścicieli posadził żywopłot na części wspólnej co nam przeszkadza i innym również prosiliśmy administratora, aby sie tym zająć nawet otrzymał od nas petycje z większością podpisów, aby usunąć te krzaki, lecz niestety nie podziałało, wtedy przestaliśmy płacić za czynsz , administrator nic z tym nadal nie zrobił. Osoba, która posadziła ten żywopłot narzuciła nam ścieżkę po podwórku, które jest wspólne, dodatkowo nasadziła na wspólnym terenie kwiatów, które ogrodzono aluminiowymi kratkami w ten sposób aranżując teren ogólnodostępny a administrator pomimo PruśB żądań nie reaguje na potrzeby mieszkańców, iż deklaruje głośno stosunek przyjacielski, w jakim pozostaje w osobą, która zasadziła rośliny.

Następne problemy to fakt, że administrator przestał się interesować się wspólnotą:
-nie wykonał punktów z planu budżetu (zakup ławek, nóżki do drzwi, naprawa nierówności terenu , mimo zgromadzonych środków na lokacie)

-nie reaguje na problemy zgłaszane przez mieszkańców
-zaniedbuje obowiązki nie wzywa kominiarzy odpowiedni ilość razy w roku
-nie zmienia żarówek, nie egzekwuje obowiązku utrzymania porządku na korytarzu
-administrator zakomunikował nam w rozmowie telefonicznej, iż jako że zalegamy z płatnościami (mniej niż 3%wartosci lokalu kwota ok 3000zl) nie, będzie z nami rozmawiał, rozpatrywał naszych próśb roszczeń jedynie w chwili zagrożenia życia CZY TO ZGODNE Z PRAWEM?

W naszym mniemaniu za jego wkład i zaangażowanie powinien dostać kare finansową za poprzedni rok, a w roku bieżącym chcielibyśmy obniżyć mu pensję
czy to jest możliwe, w jaki sposób moglibyśmy to zrobić.

Komentarze

  • Opcje
    LaluniaLalunia Użytkownik
    edytowano marca 2016
    W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że opłaty trzeba wnosić. Jeżeli zostały podjęte uchwały w sprawie planu gospodarczego i wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządu wpłaty są należne. Najeży jak najszybciej uregulować dług, przy czym trzeba pamiętać o art.16 Ustawy o własności lokali, czyli możliwości licytacji lokalu. Ten art.16 może również zastosowanie w stosunku do sąsiada, który nieruchomość wspólna "zawłaszcza" na swoje potrzeby, choć jest to narzędzie ostateczne i naprawdę w stosunku do uciążliwości, których nie da się inny sposób wyeliminować (nasadzanie kwiatów trudno jest takimi nazwać). Ktoś kto zalega z opłatami dopuszcza się takiego samego działania jak ten, co działa na szkodę WM w inny sposób. Postawa asekuracyjna w stosunku do dłużnika jest zrozumiała. Wierzyciel nie otrzymał świadczenia, zatem ma prawo wstrzymać się z realizacją swojego świadczenia wzajemnego. Zgodne z prawem (art.488 §2 k.c.)

    Jeżeli większość nie chce kwiatów, żywopłotu i ścieżki należy należy ten temat omówić na spotkaniu zarządu i wydać pisemne polecenie administratorowi wykonania w określonym terminie (do dnia ....) z rygorem wypowiedzenia umowy z powodu braku wykonywania obowiązków. To powinno załatwić sprawę. Jeżeli zdania są podzielone o zagospodarowaniu tereny wtedy winno przeprowadzić się głosowanie nad uchwałą i ewentualnie pogodzić się z odmiennym stanowiskiem
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    10 lokali, czyli duża wspólnota.
    Sąsiad za własne pieniądze sadzi krzewy, sieje kwiaty i to ci przeszkadza?
    Obyś większych problemów w życiu nie miała.
    Nie podoba ci się praca administratora? Pogadaj z nim.
  • Opcje
    gecongecon Użytkownik
    edytowano listopada -1
    onaBOja: mamy małą wspólnotę 10lokali z procentowym udziałem we własności (każdy właściciel jest w zarządzie 10osób) + administrator z zewnątrz
    Twoja wspólnota to duża wspólnota.
    Niemożliwe - aby wszyscy właściciele lokali (10 osób) byli w zarządzie - to kto jest od roboty???
    wtedy przestaliśmy płacić za czynsz , administrator nic z tym nadal nie zrobił.
    Pomijając to iż we wspólnocie właściciele nie płacą czynszu - rozumiem, że "na złość mamie odmroziliście sobie uszy". Skoro administrator nic z tym nie zrobił należało zażądać aby zarząd zwolnił go i zatrudnił takiego co by coś robił z tym.
    Następne problemy to fakt, że administrator przestał się interesować się wspólnotą:
    Jak wyżej - cisnąć na zarząd dlaczego go nie zwalnia.
    W naszym mniemaniu za jego wkład i zaangażowanie powinien dostać kare finansową za poprzedni rok, a w roku bieżącym chcielibyśmy obniżyć mu pensję
    czy to jest możliwe, w jaki sposób moglibyśmy to zrobić.
    Kary finansowej nie może dostać bo Wy jako właściciele nie macie uprawnień do nakładania kar finansowych. Z obniżeniem pensji łatwiej bo wystarczy zgodnie z warunkami umowy zawartej z nim podpisać aneks.
    Ale generalnie patrząc to ja widzę, że problem nie w administratorze tylko w Was właścicielach. należy zacząć od podstaw czyli zapoznać się z prawami i obowiązkami właścicieli i przeczytać elementarz każdego własciciela czyli UoWL.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano marca 2016
    [cite] onaBOja:[/cite] Czy ktoś mógłby nam pomóc lub wskazać właściwy tor naszego postępowania
    sytuacja jest trudna i zawiła, jako że mamy małą wspólnotę 10 lokali z procentowym udziałem we własności (każdy właściciel jest w zarządzie 10 osób) + administrator z zewnątrz
    i tu jest początek waszego problemu, bo jesteście duża wspólnotą i działacie na podstawie ustawy o własności lokali oraz uchwał właścicieli lokali
    [b]Art. 20[/b]. 1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi, [b]jest więcej niż siedem, [/b]właściciele lokali [b]są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu.[/b] Członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona.
    
    [cite] onaBOja:[/cite] jeden z właścicieli posadził żywopłot na części wspólnej co nam przeszkadza i innym również prosiliśmy administratora, aby sie tym zająć nawet otrzymał od nas petycje z większością podpisów, aby usunąć te krzaki, lecz niestety nie podziałało,
    takie sprawy załatwia się uchwałami
    należy podjąć uchwałę o likwidacji żywopłotu . Po jej uprawomocnieniu się ( 6 tyg.) należy przejść do czynów
    [cite] onaBOja:[/cite]wtedy przestaliśmy płacić za czynsz , administrator nic z tym nadal nie zrobił.
    czynsz? we wspólnocie płaci się zaliczki na utrzymanie nieruchomości , sami sobie szkodzicie , bo po rozliczeniu kosztów utrzymania nieruchomości i tak będziecie musieli pokryć straty .

    [cite] onaBOja:[/cite]Osoba, która posadziła ten żywopłot narzuciła nam ścieżkę po podwórku, które jest wspólne, dodatkowo nasadziła na wspólnym terenie kwiatów, które ogrodzono aluminiowymi kratkami w ten sposób aranżując teren ogólnodostępny a administrator pomimo Próśb, żądań nie reaguje na potrzeby mieszkańców, iż deklaruje głośno stosunek przyjacielski, w jakim pozostaje w osobą, która zasadziła rośliny.
    a co wam takie zagospodarowanie terenów wspólnych przeszkadza ? , zlikwidował wybieg / szalet do psów ? kotów ?
    [cite] onaBOja:[/cite]Następne problemy to fakt, że administrator przestał się interesować się wspólnotą:
    -nie wykonał punktów z planu budżetu (zakup ławek, nóżki do drzwi, naprawa nierówności terenu , mimo zgromadzonych środków na lokacie)
    a co zrobił ten "10 osobowy "Zarząd" "? .... na razie jątrzycie , kłócicie się i czekacie tylko na co ?
    [cite] onaBOja:[/cite]-nie reaguje na problemy zgłaszane przez mieszkańców
    -zaniedbuje obowiązki nie wzywa kominiarzy odpowiedni ilość razy w roku
    -nie zmienia żarówek, nie egzekwuje obowiązku utrzymania porządku na korytarzu
    -administrator zakomunikował nam w rozmowie telefonicznej, iż jako że zalegamy z płatnościami (mniej niż 3%wartosci lokalu kwota ok 3000zl) nie, będzie z nami rozmawiał, rozpatrywał naszych próśb roszczeń jedynie w chwili zagrożenia życia CZY TO ZGODNE Z PRAWEM?
    ja się nie dziwię , też bym przestał pracować, jak by mi nie zapłacono za to co do tej pory zrobiłem, Ty pewnie też

    A co robi ten "10 osobowy" Zarząd WM ? tylko potrafi krytykować , podjudzać , skłócać właścicieli lokali?
    [cite] onaBOja:[/cite] W naszym mniemaniu za jego wkład i zaangażowanie powinien dostać kare finansową za poprzedni rok, a w roku bieżącym chcielibyśmy obniżyć mu pensję
    czy to jest możliwe, w jaki sposób moglibyśmy to zrobić.
    po co się męczycie z tym Administratorem ... zmieńcie go, może się jakiś chłopiec do bicia znajdzie , który da się Wam poniżać .
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.