bojler z wężownicą

romusromus Użytkownik
Witam, proszę o udzielenie odpowiedzi.
Czy można założyć w mieszkaniu bojler z wężownicą?
Czy można założyć ogrzewanie podłogowe?
Czy jest jakiś limit grzejników na mieszkaniu?
Ogrzewanie mieszkania jest płacone stałą stawką od metra.

Komentarze

  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Można.

    Można, ale tylko wtedy, kiedy masz indywidualną instalację w lokalu i modyfikacje nie mają wpływu na inne części instalacji c.o..

    Nie ma. Może być nawet 1000, jeśli się tylko zmieszczą. Przykładowo: lokal o powierzchni 50 m2 i wysokości 2,5 m ma kubaturę 125 m3. Jeden grzejnik, np. 600x600 mm, gr. 10 cm, ma objętość 0,036 m3. Czyli w lokalu zmieści Ci się ponad 3 470 grzejników. Biorąc pod uwagę, że potrzebne są jeszcze rury i jakieś przejścia między nimi, to jakieś 100 powinno się zmieścić.
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano marca 2016
    Dziekuje za odowiedz.
    Wczoraj mialem nie mila sytuacje z mieszkancami. Przyszedl z administratorem zarzad i KAZAŁ zdemontowac bojler z nagrzewnica bo wszyscy mieszkancy nie beda sie skladac na podgrzewanie dla mnie wody. Nie wiem jak wyjsc z tej sytuacji.
    Az spac nie moglem dzisiaj, bo te koszty wyszly kilka tys zl. Wszystko bylo robione na moj koszt bez ingerencji we wsppolna instalacje.
    Przepraszam za polskie znaki, w pracy mam taka klawiature.O
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Wg dowcipnego przykładu z grzejnikami mógłbyś mieć zamiast tych 100 grzejników niewiele mniej bojlerów i niejedną wężownicę.

    Ale zasilanych energią na własny koszt. Zdaje się że zarząd wybrał się do ciebie nie powodu wężownicy tylko miejsca z jakiego jest zasilana...

    To zabrzmi jak banał: instalacja elektryczna powinna być rozdzielona od instalacji elektrycznej wspólnej...
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dziekuje za odpowiedz.
    Nie ewidentnie chodzi im o to ze grzejnik podgrzewa mi wode, a oni musza placic za prad u siebie.
    A tlumaczenie zarzadcy jest takie:
    Grzejnik w bojlerze podgrzewa mi tylko wode, a ten na scianie pokoj, i cieplo ucieka jeszcze na sciany do sasiadow i wszyscy z tego korzystaja. Padlo nawet stwierdzenie ze kradne cieplo.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    O kradzieży ciepła nie ma mowy, tu administrator się zagalopował. Tak się gada pod wpływem nerwów.

    Jest jak rozumiem kwestia rozliczenia energii elektrycznej zużytej na cele prywatne.
    W perspektywie również kwestia rozdzielenia instalacji.

    Niestety ty podajesz rozbieżne dwie wersje co podstawowego faktu, tj. czy instalacja jest wspólna czy są rozdzielone?
    Jeżeli uważasz że instalacja jest twoja, to chyba potrafisz to udowodnić bez narażania się na zarzut kradzieży prądu?

    Jeżeli instalacja jest wspólna, to jak administracja obliczyła koszt tych kilku tysięcy?
    Na podstawie jakiegoś szacunku?
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Moze pisze zbyt chaotycznie, przepraszam.
    Tu nie chodzi o energie elektryczna tylko cieplownicza.
    To bojler z przeplywowa wezownica.
    Te kilka tysiecy to ja zaplacilem za instalacje bojlera.
    sklep.instalgren.pl/products/lemet-ogrzewacz-wody-z-wezownica-i-grzazka-elektr--80l
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Moja odpowiedź była trochę pół-żartem, pół-serio. Jak w tym filmie. Nie podałeś szczegółów, tylko rzuciłeś pytania ogólnikowe i chcesz, żeby ktoś udzielił wiążącej odpowiedzi. Dlatego odpowiedziałem tak, a nie inaczej.

    Jak słusznie zauważa Blazejh - zacznij od wyjaśnienia, czy w Twoim budynku jest wspólna instalacja c.o. dla wszystkich lokali zasilana z jednego źródła (kotłownia, węzeł cieplny), czy są indywidualne instalacje c.o./c.w.u. w lokalach z własnymi źródłami ciepła (np. kocioł wiszący dwufunkcyjny). Jeżeli masz własną instalację z własnym źródłem, to możesz robić, co chcesz. Możesz sobie powiesić tyle boilerów z wężownicami, ile Ci się zmieści w lokalu. Pamiętaj tylko o wytrzymałości konstrukcji. Boiler o poj. 200 l waży 200 kg + masa urządzenia. Jeżeli natomiast korzystasz ze wspólnej instalacji to podłączenie boilera z wężownicą (tj. zasilanego z instalacji grzejnikowej) jest niedopuszczalne.

    Trochę też mieszasz pojęcia - raz napisałeś o wężownicy, następnie piszesz o nagrzewnicy. Sprecyzuj, czy podłączyłeś ten boiler do instalacji grzejnikowej i podgrzewasz c.w.u. czynnikiem grzewczym, czy masz grzałkę elektryczną i podgrzewasz c.w.u. energią elektryczną. A jeśli to drugie, to czy zasilanie masz z własnej instalacji elektrycznej ze swoim licznikiem, czy podłączyłeś się do prądu gdzieś poza lokalem.

    Pozdrawiam.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Mnożysz kalambury słowne i lekką ręka rzucasz na forum.
    Kilka myśli wymagałoby rozwinięcia i wszystko byłoby jasne.
    To taki wysiłek napisać coś pełnymi zdaniami?
    Nie przepraszaj, tylko napisz w czym problem.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano marca 2016
    romus: Tu nie chodzi o energie elektryczna tylko cieplownicza. To bojler z przeplywowa wezownica.
    No tak, chyba pisaliśmy w tym samym momencie. Takie podłączenie z przyczyn technicznych jest zabronione. Nadmienię też, że w instalacji c.o. są parametry zmienne, zależne od temperatury zewnętrznej, natomiast gdyby był oddzielny obieg grzewczy do podgrzewu c.w.u., to wymagałby parametrów stałych z temperaturą zasilania > 65 st. C.

    Wyjaśnij kwestię instalacji c.o. (wspólna/indywidualna), a jeżeli wspólna, to jak jest rozliczane zużycie energii cieplnej. To chyba nie jest wielki problem napisać dokładnie.
    Pozdr.
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano marca 2016
    I to jest chyba odpowiedz na moje pytanie.Jeżeli natomiast korzystasz ze wspólnej instalacji to podłączenie boilera z "wężownicą (tj. zasilanego z instalacji grzejnikowej) jest niedopuszczalne"
    Tak to wspolny kociol.
    Moj blad nie wiedzialem. Co radzicie aby wyjsc z tej opresji? Nie demontujac bojlera?
    Moze jakis podlicznik-da sie?
    Moze namowic wspolnote aby wszyscy taki bijler zalozyli, w sumie to bardziej oplacalne jak prad.
    Moze jakies inne propozycje?
    Rozliczenie jest 4zl za m2, mam sto metrow. Niezaleznie od zuzycia.
    Dokladnie opisze jak bede w domu.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano marca 2016
    Cóż. W opisanej sytuacji niestety Twój zarządca i Twoi sąsiedzi mają rację. To jest kradzież energii cieplnej, a Ty jesteś złodziejem. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Nie twierdzę, że robisz to świadomie i z premedytacją, prawdopodobnie nie do końca miałeś świadomość, że tak nie wolno i że będziesz sobie podgrzewał wodę na koszt sąsiadów, ale to niestety nie rozwiązuje problemu. Pomijam fakt, że wykonałeś prace ingerujące w nieruchomość wspólną, a co do zasady na jakiekolwiek podłączenia do instalacji wspólnych powinieneś uzyskać najpierw zgodę wspólnoty, ale oczywiście po spełnieniu warunków technicznych przyłączenia.
    romus: Co radzicie aby wyjsc z tej opresji? Nie demontujac bojlera?
    To jest sprzeczność sama w sobie, ponieważ pierwszym krokiem do wyjścia z opresji jest właśnie niezwłoczny demontaż boilera. Drugi krok, to wyrównanie strat sąsiadom. Ewentualnie, zamiast demontować cały boiler, zlikwiduj podłączenie do instalacji grzewczej i korzystaj tylko z grzałki elektrycznej.
    Moze jakis podlicznik-da sie?
    Przede wszystkim podłączenie jest nieprawidłowe pod względem technicznym. Nie może być więc mowy o opomiarowaniu i usankcjonowaniu w ten sposób wadliwej instalacji.
    Moze namowic wspolnote aby wszyscy taki bijler zalozyli, w sumie to bardziej oplacalne jak prad.
    Całą wspólnotę to można namówić, ale na c.w.u. centralną, z zasobnikiem w kotłowni, zasilanym z wydzielonego obiegu grzewczego, przeznaczonego do podgrzewu c.w.u.
    romus: Czy można założyć ogrzewanie podłogowe? Czy jest jakiś limit grzejników na mieszkaniu?
    Chcesz przez to powiedzieć, że sprawa boilera z wężownicą to jeden z Twoich mniejszych problemów?
    Komentarz edytowany wp44
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano marca 2016
    Delikatnie mozna tak mnie nazwac, z tym ze zrobilem to nieswiadomie, i w sumie jeszcze nie korzystam z tego mieszkania. Na chwile obecna ogolne zuzycie wody to ok 500litrow, a tej cieplej to moze z 30. Dzis sie zajme odlaczeniem bojlera i porozmawiam z zarzadem.
    A czy moge zalozyc ogrzewanie podlogowe? Kiedys byly male grzejniki na pomieszczenie. Mi to nie wystarcza chcialbym zalozyc podlogowke.
    Ja caly czas rozmawiam z sasiadami, aby naliczanie bylo od zuzycia. Jakies liczniki, ale oni sie nie zgadzaja.
    ps. to mala wspolnota, 11 mieszkan nasz wspolny kociol w piwnicy.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ja myślę, że jak porozmawiasz z kim trzeba, wytłumaczysz, że trochę namieszałeś nieświadomie, to nie tylko sąsiedzi nie będą na Ciebie źli, ale może nawet odpuszczą Ci ewentualne żądania zwrotu kosztów itp.

    Ogrzewanie podłogowe (niskotemperaturowe) nie może być podłączone bezpośrednio do instalacji grzejnikowej (wysokotemperaturowej). Są takie kompaktowe urządzenia, nazywa się je "termostatyczna grupa mieszająca pompowa". Są wyposażone w zawór mieszający, rozdzielacze i pompę obiegową. Całość jest zamknięta w szafce. Po zastosowaniu takiej grupy istnieje możliwość transformacji parametrów czynnika grzewczego do zasilania podłogówki. To jednak wymaga: a) zgody wspólnoty, b) wykonania niezbędnych obliczeń hydraulicznych, celemu uniknięcia zakłóceń w pracy całej instalacji.
    romus: Kiedys byly male grzejniki na pomieszczenie. Mi to nie wystarcza chcialbym zalozyc podlogowke.
    Zmiana grzejników na równoważną instalację podłogówki nie spowoduje zwiększenia mocy, a więc wydajności cieplnej instalacji, chyba, że przy tej okazji znowu pójdziesz krok dalej i przewymiarujesz swoją instalację. Niemniej, to będzie oznaczać nowe kłopoty ze wspólnotą, analogicznie, jak przy boilerze. Jeśli ty zwiększysz pobór ciepła bez uwzględnienia tego w źródle, to oznaczać będzie tylko jedno - odbierzesz co nieco sąsiadom.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Już raz się wpiąłeś do CO i sąsiedzi wyczuli cię prawie od razu.

    Sami nie chcą się ani modernizować, ani nawet opomiarować lokali. Widocznie nie mają takiej potrzeby.

    Nie liczyłbym na legalne założenie podłogowego. Sąsiedzi zawsze będą myśleli że kombinujesz jak koń pod górę.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    blazejh: Sąsiedzi zawsze będą myśleli że kombinujesz jak koń pod górę.
    Chyba zgodzisz się z tym, że dał im solidne powody do takiego myślenia. : )
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Rozumiem że ten bojler wpięty bez własnego obiegu, zaworu mieszającego, czegoś w rodzaju rozdzielacza z rotanometrem czy czymś w tym stylu, był przede wszystkim kolejnym grzejnikiem?

    Oraz rodzajem bomby wiszącej na ścianie z opóźnionym zapłonem, zagrożeniem dla życia i mienia?
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano marca 2016
    nie, to jest zwykły podgrzewacz zasobnikowy z wężownicą, która to wężownica została wpięta do instalacji centralnego ogrzewania i pan pobiera sobie z instalacji c.o. ciepło do podgrzania c.w.u.. Do podgrzewacza zasobnikowego nie stosuje się wymienionych wyżej elementów (prawdopodobnie chodziło o rotametr - przepływomierz pływakowy, którego w ogóle nie stosuje się w instalacjach domowych z jednym wyjątkiem: szafka rozdzielaczowa c.o. grzejnikowe lub podłogowe, do kontroli przepływów przez poszczególne grzejniki/pętle).

    Rozdzielacz c.o. z rotametrami na przyłączach pętli grzewczych/grzejników

    Podgrzewacz powinien mieć zamontowany zawór bezpieczeństwa po stronie c.w.u., ale jeśli nawet go nie ma, to jeszcze nie jest bomba. Co najwyżej się rozszczelni i zaleje pomieszczenie (i sąsiadów z dołu). A jeśli oprócz zaworu bezpieczeństwa będzie miał naczynie wzbiorcze, to jeszcze lepiej, bo wtedy zawór nie będzie upuszczać nadmiaru wody (jak wiemy, po ogrzaniu objętość wody rośnie i ten nadmiar gdzieś się musi podziać).

    Podgrzewacz z wężownicą

    Z jednej strony zakładam, że jeśli montował to jakiś instalator, to powinien wiedzieć, że podgrzewacz obligatoryjnie wymaga zastosowania odpowiednich zabezpieczeń, a z drugiej strony - jak tu zakładać, że montaż wykonał fachowiec, jeśli podpiął zasobnik c.w.u. do instalacji c.o.
    Komentarz edytowany wp44
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    No właśnie. Montujący był partacz albo kombinator.

    Co to jest to białe na zdjęciu, na powrotach pętli na dolnym rozdzielaczu?
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    blazejh: Co to jest to białe
    Pokrętła zaworów regulacyjnych (regulacja ręczna). Opcjonalnie może być zamontowany siłownik, jeśli chcesz mieć automatyczną regulację temperatury z regulatorem pomieszczeniowym.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Czy możliwe jest utworzenie jednej wspólnej regulacji ręcznej na rozdzielaczu powrotnym?
    Czyli że jest jedno pokrętło na końcówce rozdzielacza?
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jest możliwe. Pytanie tylko, po co. Po cóż robić system rozdzielaczowy (który z natury rzeczy jest dużo droższy od zwykłego), żeby następnie regulować całą grupę odbiorników jednym zaworem regulacyjnym? Podstawową przyczyną, dla której wykonuje się rozdzielacze, jest właśnie umożliwienie regulacji indywidualnej na poszczególnych odbiornikach.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    A jaki sens ma montowanie kilku rotametrów na rozdzielaczu zasilającym przy tylko jednym wspólnym zaworze regulacyjnym na powrocie?
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano marca 2016
    Ktoś twierdzi, że to miałoby sens?

    Jaki jest cel tych rozważań? Zmierzamy w jakimś konkretnym kierunku, czy tylko tak sobie luźno dyskutujemy o przypadkach abstrakcyjnych i co do zasady nie występujących w przyrodzie?
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Kilku sąsiadów ma indywidualnie podłogówki. Mogę się mylić ale oni mają po kilka szklanych rotametrów a na powrotach regulację wspólną.

    Poza tym to są jak piszesz systemy i są problemy z doszczelnianiem tego uszczelkami z pobliskiego sklepu.
    Jeden sąsiad regularnie zalewa lokal poniżej. Raz pękła mu szklanka rotametru, potem był niedokręcony zawór regulacyjny. Potem padła uszczelka na tym zaworze. I tak w kółko Macieju coś.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Cześć. Takie rzeczy się zdarzają. Najlepiej mieć albo dobry sprzęt, dobre materiały i porządne uszczelki, albo dobre i porządne ubezpieczenie OC. : ). To jest trochę, jak z pralką. Nigdy nie zgadniesz, kiedy Ci pęknie uszczelnienie, albo zaworek.

    Trudno rozstrzygać, co też tam mają Twoi sąsiedzi. Najprawdopodobniej mają jednak regulację indywidualną poszczególnych obiegów, tylko nie z takimi dużymi pokrętłami. To mogą być równie dobrze takie małe korki, jak TUTAJ

    Powyższy przykład przedstawia typowy rozdzielacz do ogrzewania podłogowego - z pompą mieszającą. Ten działa na trochę innej zasadzie, niż zwykły rozdzielacz do c.o. grzejnikowego. Mamy trzy elementy, które nie występują w zwykłym rozdzielaczu - pompę mieszającą, zawór regulacyjny główny oraz przewód obejściowy, tzw. by-pass (na prawo od pompy). Tu tak musi być, ponieważ w tym module następuje transformacja parametrów czynnika grzewczego z wysokich (grzejniowych) na niskie (do podłogówki).
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano lipca 2016
    [cite] wp44:[/cite]nie, to jest zwykły podgrzewacz zasobnikowy z wężownicą, która to wężownica została wpięta do instalacji centralnego ogrzewania i pan pobiera sobie z instalacji c.o. ciepło do podgrzania c.w.u.. Do podgrzewacza zasobnikowego nie stosuje się wymienionych wyżej elementów (prawdopodobnie chodziło o rotametr - przepływomierz pływakowy, którego w ogóle nie stosuje się w instalacjach domowych z jednym wyjątkiem: szafka rozdzielaczowa c.o. grzejnikowe lub podłogowe, do kontroli przepływów przez poszczególne grzejniki/pętle).

    Rozdzielacz c.o. z rotametrami na przyłączach pętli grzewczych/grzejników

    Podgrzewacz powinien mieć zamontowany zawór bezpieczeństwa po stronie c.w.u., ale jeśli nawet go nie ma, to jeszcze nie jest bomba. Co najwyżej się rozszczelni i zaleje pomieszczenie (i sąsiadów z dołu). A jeśli oprócz zaworu bezpieczeństwa będzie miał naczynie wzbiorcze, to jeszcze lepiej, bo wtedy zawór nie będzie upuszczać nadmiaru wody (jak wiemy, po ogrzaniu objętość wody rośnie i ten nadmiar gdzieś się musi podziać).

    Podgrzewacz z wężownicą

    Z jednej strony zakładam, że jeśli montował to jakiś instalator, to powinien wiedzieć, że podgrzewacz obligatoryjnie wymaga zastosowania odpowiednich zabezpieczeń, a z drugiej strony - jak tu zakładać, że montaż wykonał fachowiec, jeśli podpiął zasobnik c.w.u. do instalacji c.o.
    [cite] blazejh:[/cite]No właśnie. Montujący był partacz albo kombinator.

    Wracając do tematu:
    Dla mnie to było normalne bojler jak we większości domów jednorodzinnych, zawsze mieszkałem w domu i taki posiadałem, zleciłem hydraulikowi taki założył. On nie powiedział, że nie można, a ja nie wiedziałem.
    Zakładał to fachowiec z uprawnieniami, https://img.nexterio.pl/gallery/320322/5906564190230_PF_full.9963EAD2-A357-436B-99D6-0BBACECCD520.jpg
    oczywiście z zaworem bezpieczeństwa jak mieszalnikiem i innymi jakimiś zabezpieczeniami.
    Po zapoznaniu opinii, że tak nie można od razu zmieniłem bojler na elektryczny Ariston Velis Eco. Straciłem parę zł, ale to bardziej z niewiedzy, a nie oszustwa.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Romuś, sprawa jest następująca: może i zakładał z uprawnieniami, ale na pewno nie fachowiec. Raczej partacz, albo kombinator, jak słusznie zauważył Blazejh.
    bojler jak we większości domów jednorodzinnych
    Dom jednorodzinny, a nieruchomość wielolokalowa, to są dwa różne światy. Nawet przepisy techniczno-budowlane są zróżnicowane dla jednych i drugich. Przede wszystkim w domu jednorodzinnym nie współdzielisz z nikim instalacji, bo wszystko jest w rękach jednego właściciela, również nie dokonujesz rozliczeń i podziału kosztów, więc możesz sobie robić, co chcesz. Z technicznego punktu widzenia też nie ma problemu, bo ile sobie napalisz w piecu, tyle będziesz miał w boilerze i żadnemu sąsiadowi nie podbierasz ciepła.
    Straciłem parę zł
    Powinienieś zwrócić się do "fachowca" z uprawnieniami o zwrot poniesionych kosztów, wraz z kosztem zakupu boilera.

    Pozdrawiam.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] romus:[/cite]
    Dla mnie to było normalne bojler jak we większości domów jednorodzinnych, zawsze mieszkałem w domu i taki posiadałem,
    zleciłem hydraulikowi taki założył. On nie powiedział, że nie można, a ja nie wiedziałem.
    Straciłem parę zł, ale to bardziej z niewiedzy, a nie oszustwa.
    zawsze wiedziałem, że wiedza kosztuje ... niektóry na tym forum się stanowczo marnują , pomylili epoki :bigsmile:
  • Opcje
    romusromus Użytkownik
    edytowano listopada -1
    zawsze wiedziałem, że wiedza kosztuje ... niektóry na tym forum się stanowczo marnują , pomylili epoki

    Nie wszyscy są tak mądrzy jak Ty i wszystko wiedzą i czytają, nie którzy czasami muszą zaufać.
    Jak kupujesz dzieciakowi grę, na komputer to czytasz regulamin.
    Już widzę jak czytasz umowę kredytową z banku i ją rozumiesz.
    Jak instalujesz program to czytasz wszystko? Wątpię. Więc ten uśmieszek jest nie na miejscu.
    Powinienieś zwrócić się do "fachowca" z uprawnieniami o zwrot poniesionych kosztów, wraz z kosztem zakupu boilera.
    Rozmawiałem z nim o tym, powiedział, że robił to co mu kazałem. Przyjąłem to na klatę i zamknąłem temat.
    Tym bardziej w innym kupionym mieszkaniu mam mały problem, ale zanim zajmę się za remont to się dokształcę:)
    Małą nauczkę dostałem, ale za to zacząłem czytać o prawie administracyjnym.
  • Opcje
    wp44wp44 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    romus: Rozmawiałem z nim o tym, powiedział, że robił to co mu kazałem. Przyjąłem to na klatę i zamknąłem temat
    Ja też tak mam. Czasem lepiej zapłacić, zamknąć temat i zapomnieć, niż się użerać. Rozumiem Cię.

    Swoją drogą, ciekawe, czy gdybyś mu powiedział, żeby wyskoczył z 10-tego piętra na główkę, to też by to zrobił, bo tak mu kazałeś. Po to właśnie instalator ma uprawnienia i jest rzekomo fachowcem, żeby wiedzieć, że pewnych rzeczy nie należy wykonywać, bo albo są niezgodne z przepisami, albo z zasadami wiedzy technicznej i nie ma znaczenia, że inwestor każe tak robić.

    Pozdrawiam.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.