Zmiana dostawcy szamba w przypadku wielu właścicieli

Julia.K.95Julia.K.95 Użytkownik
Cześć,

chciałabym skonsultować sprawę szamba. Otóż - jesteśmy wspólnotą w budynku, który niegdyś był prywatnym budynkiem na prywatnej posesji. Na posesji jest jeszcze kilka innych budynków.

Problem, który się pojawił dotyczy szamba. Wspólnota została przejęta po Zarządcy, byłym właścicielu budynku oraz posesji. Po powołaniu nowego zarządu zaczęła się jazda bez trzymanki, ale nie o niej tutaj mowa. W związku z tym, że firma wywożąca nam do tej pory szambo podniosła ceny na umowie ze wspólnotą chcemy poszukać nowej firmy. Jednak jak się okazało szambo jest współdzielone tzn. sprowadzane są do niego nieczystości zarówno z naszego budynku objętego wspólnotą jak i budynku właściciela (ma tutaj biuro), czyli jego prywatnego lokalu.

I teraz pytanie: czy decyzję o zmianie firmy wywożącej ścieki musimy podjąć razem - wspólnota i właściciel tego budynku?

Zależy nam na zmianie, aby odciąć się od byłego Zarządcy. Przez lata stworzył tu sobie swoje Ranczo a my musimy teraz po tym wszystkim sprzątać...

Będę wdzięczna za odpowiedzi :)

Pozdrawiam,
Julia

Komentarze

  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Pierwsza rzecz: czyją własnością/współwłasnością jest szambo? Na czyim gruncie leży?

    Czy wspolnotę tworzą właściciele tylko tego jednego budynku czy wszystkich? Czy też jest inna konfiguracja np. wasz budynek i budynek właściciela?

    Wspólnotę mogą tworzyć właściciele lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych.
  • Opcje
    Julia.K.95Julia.K.95 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dzięki za pytania.

    Szambo jest na terenie należącym do właściciela. W akcie notarialnym posiadanego mojego chłopaka mieszkania, należącego do tej Wspólnoty, wskazana jest jedynie służebność względem tego terenu.

    Jeśli chodzi o rozkład wspólnot - nasz budynek to jest osobna wspólnota. W budynku jest kilka mieszkań (łącznie 7), które mają 5 właścicieli.

    Natomiast lokal tego Pana jest w części innego budynku Mieszkalnego ale nie należy do żadnej Wspólnoty. Ogólnie w tym budynku mieszkalnym (około 20 mieszkań) jest jedna wspólnota i powstaje kolejna...

    Sprawa wygląda tak, że wybudował agroturystykę wraz z apartamentami do wynajęcia, które teraz sprzedaje. Najpierw sprzedał część dużego budynku i tam powołano wspólnotę, przy tym budynku właśnie mieści się jego lokal. Dalej sprzedał mieszkania w naszym budynku i tutaj przejęliśmy wspólnotę (on był wcześniej zarządcą) a teraz w dużym budynku sprzedał resztę mieszkań i powołują trzecią wspólnotę.

    Mam nadzieję, że jest to w miarę zrozumiałe :)
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Tylko służebność i nic na temat szamba?

    Kto zatem płaci rachunki za szambo?

    Wasza wspólnota i obciążacie człowieka czy płaci on a wystawia wam refakturę lub notę?

    Macie jakieś uzgodnienia dotyczące rozliczeń. Jakaś umowa?
    W budynku jest kilka mieszkań (łącznie 7), które mają 5 właścicieli.


    Czyli suma udziałów w waszym budynku = 100 % (lub 1) ?
    Mam nadzieję, że jest to w miarę zrozumiałe :)

    Tak. :-)Jak będę miał watpliwości dopytam.
  • Opcje
    Julia.K.95Julia.K.95 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nic nie ma o szambie.

    Do lutego tego roku zarządcą mieszkań w tym budynku był Pan Z., który jednocześnie był wcześniejszym właścicielem mieszkań. Po sprzedaży pierwszego z nich określił, że będzie zarządcą przez kolejne trzy lata. Łącznie sprzedał cztery mieszkania różnym osobom a pozostałe trzy wciąż są jego.

    W związku z aktem notarialnym po trzech latach zmienił się zarząd i powołano wspólnotę, której ten zarząd przewodzi. W skład zarządu wchodzą trzy osoby. Pan Z. jest tylko członkiem Wspólnoty. My jesteśmy właścicielami jednego mieszkania więc nasz udział we Wspólnocie to jakieś procenty. Pisze jednak w imieniu Wspólnoty szukając rozwiązań jak możemy odciąć się od tego co było bo jest tam niezłe szambo (dosłownie i w przenośni).

    Do tej pory za ścieki płacił Pan Z. Nam wystawiał tylko rachunki (jako zarządca). Hmm nie wiem czy można to nazwać fakturą. Był to ręcznie wy pisany blankiet. Pan Z. ma firmę więc rachunek był wystawiany na firmę.

    W momencie powstania Wspólnoty i przejęcia zarządu przez nowy Zarząd Pan Z. powiedział, że musimy podpisać własną umowę z firmą wywodząca ścieki. Zarówno nasz budynek jak i lokal Pana Z. mają swoje liczniki.

    Właśnie jesteśmy przed podpisaniem umowy z firmą wy wywożącą ścieki. Jednak cena, którą nam teraz proponuje jest dużo wyższa niż ta, która była na fakturach za czasów Zarządu Pana Z. W związku z tym zastanawiamy się nad zmianą. Ale właśnie pojawiło się pytanie czy możemy, jeśli współdzielimy szambo i jak możemy.
    Większość członków, poza Panem Z., jest raczej jednomyślna więc można założyć, że uzyskamy większość (Pan Z. sam ma mniejszość).
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jednak cena, którą nam teraz proponuje jest dużo wyższa niż ta, która była na fakturach za czasów Zarządu Pana Z

    Ostatnio tego typu usługi z różnych powodów podrożały.

    Macie tańszego usługodawce? Jeśli tak, to zaproponujcie temu panu , że zmienicie. Może umie liczyć. A wy nie musicie podpisywać umowy ze starym. Skoro to on ma umowę, niech kombinuje. Korzystne dla niego jest by usługodawca wystawiał dwie faktury. Dla was i dla niego.
    Przy jednym szambie musi być jeden usługodawca.
  • Opcje
    Julia.K.95Julia.K.95 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    No nic, zobaczymy w takim razie.

    Pan Z. nie jest skory do współpracy ale jeśli trzeba się dogadać to będziemy jakoś próbować :)

    Dzięki bardzo za pomoc!

    Pozdrawiam,
    J.
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Pan Z. nie jest skory do współpracy ale jeśli trzeba się dogadać to będziemy jakoś próbować :)
    W jego interesie leży, by były wystawiane dwie faktury. Nie bierze wtedy odpowiedzialności za wasze potencjalne długi. A tak możecie się spóźniać z płatnościami . Albo nie płacić. I będzie musiał iść do sądu i udowadniać, że jesteście mu coś winni. A tu nie ma żadnej pisemnej umowy. itp.:-)
  • Opcje
    Julia.K.95Julia.K.95 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dziękuję za wszystkie Twoje odpowiedzi :)

    Mam ostatnie pytanie - przygotowuję regulamin rozliczenia zużycia wody i ścieków. Mamy mały problem, ponieważ odpowiednie rozporządzenie mówi, że "W zależności od wyposażenia budynków w urządzenia
    pomiarowe i wodomierze do pomiaru ilości wody bezpowrotnie zużytej, ilość odprowadzonych ścieków ustala się na podstawie wskazań urządzenia pomiarowego, a w przypadku jego braku — jako równą
    ilości wody pobranej lub ilości wody pobranej pomniejszonej o ilość wody bezpowrotnie zużytej, określonej zgodnie z art. 27 ust. 6 ustawy."

    Jest to dość logiczne. Jednak do naszego szamba napływa czasem woda gruntowa, co oznacza, że ilość m3 wywiezionych przez firmę bywa na fakturze wyższa niż ilość wody wskazana na wodomierzy głównym. I teraz pytanie - czy mogę w regulaminie zawrzeć informację, że "Różnica w ilości wywiezionych ścieków wskazanych na fakturach a ilością wody wskazanej przed wodomierz główny będzie rozłożona na wszystkich członków wspólnoty według udziałów"?

    Dziękuję za pomoc :)
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jednak do naszego szamba napływa czasem woda gruntowa

    Nie powinna. Jeśli jest nieszczelne należy uszczelnić.

    Różnica może się brać z tego, że firma wywożąca zawyża. To trzeba sprawdzić.

    Poza tym, jeśli podłączone są dwa podmioty to trzeba najpierw podzielić koszty wywozu szamba proporcjonalnie do wskazanego zużycia a dopiero potem dzielić u Was.

    Można wg udziałów.
  • Opcje
    PhantosPhantos Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Musiałem wejść w ten wątek, gdy jjem smakowity krem z warzyw ? Ehh..:neutral:
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano czerwca 2020
    [cite] Julia.K.95:[/cite]Dzięki za pytania.

    Szambo jest na terenie należącym do właściciela. W akcie notarialnym posiadanego mojego chłopaka mieszkania, należącego do tej Wspólnoty, wskazana jest jedynie służebność względem tego terenu.
    albo się dogadacie albo pałczecie i płacicie ... o wywozie szamba (podmiotu, który wywozi) decytuje właściciel terenu, na którym jest ono posadowione ...

    [cite] gab:[/cite]
    Pan Z. nie jest skory do współpracy ale jeśli trzeba się dogadać to będziemy jakoś próbować :bigsmile:
    Do tej pory za ścieki płacił Pan Z. Nam wystawiał tylko rachunki (jako zarządca). Hmm nie wiem czy można to nazwać fakturą. Był to ręcznie wypisany blankiet. Pan Z. ma firmę więc rachunek był wystawiany na firmę.
    W jego interesie leży, by były wystawiane dwie faktury.
    nie muszą być wystawiane dwie faktury.

    Pan Z powinien wystawić WM rachunek za wywóz szamba ...tzw refaktura poniesionych kosztów
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    o wywozie szamba (podmiotu, który wywozi) decytuje właściciel terenu, na którym jest ono posadowione ...
    Nie. Decyduje właściciel szamba bez względu na to na czyim gruncie szambo jest położone. Poprzedni właściciel budynku nie miał prawa sprzedać lokali bez współwłasności szamba.
    Do szamba podłączony jest inny budynek niż ten, w którym jest wspólnota - szambo nie może być NW. Ale może być współwłasnością właścicieli lokali w obu budynkach.

    To jest podobna sytuacja, jak z kotłowniami w budynkach po PGR.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano czerwca 2020
    [cite] gab:[/cite]
    o wywozie szamba (podmiotu, który wywozi) decyduje właściciel terenu, na którym jest ono posadowione ...
    Nie. Decyduje właściciel szamba bez względu na to na czyim gruncie szambo jest położone.
    Poprzedni właściciel budynku nie miał prawa sprzedać lokali bez współwłasności szamba.
    Do szamba podłączony jest inny budynek niż ten, w którym jest wspólnota - szambo nie może być NW. Ale może być współwłasnością właścicieli lokali w obu budynkach.

    To jest podobna sytuacja, jak z kotłowniami w budynkach po PGR.
    No , to dopiero rewelacja ... z szambem jest związany udział w nw , że piszesz o współwłasności ?

    Z tego co napisałeś to za przeciekające szambo odpowiadają wszyscy, co zrzucają do niego ścieki .
    Rozumiem, że ewentualne kary też zapłacą wspólnie ... a nie ten, na którym terenie jest szambo. :bigsmile:
    [cite] gab:[/cite]szambo nie może być NW. Ale może być współwłasnością właścicieli lokali w obu budynkach.
    ale nie jest współwłasnością i nie ma co Wisły zawracać kijem choć klakierów ci nie brakuje ( koziorozka) a co do kotłowni w PGR-ach, nic nie ma wspólnego . Służebność to nie to samo co współwłasność .

    Budynek wspólnoty powinien mieć osobne szambo na swojej działce gruntowej lub mieć własne przyłącze wod-kan.
    Komentarz edytowany KubaP
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano listopada -1
    No , to dopiero rewelacja ... z szambem jest związany udział w nw , że piszesz o współwłasności ?

    Napisałem:
    Do szamba podłączony jest inny budynek niż ten, w którym jest wspólnota - szambo nie może być NW. Ale może być współwłasnością właścicieli lokali w obu budynkach. 
    

    Oprócz współwłasności wynikającej z uwl, jest współwłasność opisana w kodeksie cywilnym. Np. 3 wspólnoty a jedna droga. Właściciel lokalu ma udział w NW w swojej nieruchomości (uwl) + udział w drodze (kc).
    Albo 3 wspólnoty a jedna kotłowania lokalna. Właściciel lokalu ma udział w NW w swojej nieruchomości (uwl) + udział w kotłowni (kc)

    Tutaj jest wpisana służebność gruntu, na którym położone jest szambo. I powinna być wpisana współwłasność szamba. I do zarządu szambem (też mnie śmieszy) powinny mieć zastosowanie zapisy kc.
    ale nie jest współwłasnością i nie ma co Wisły zawracać kijem choć klakierów ci nie brakuje ( koziorozka) a co do kotłowni w PGR-ach, nic nie ma wspólnego . Służebność to nie to samo co współwłasność .

    Twój problem KuboP polega na tym, że miałeś w życiu do czynienia tylko z jedną wspólnotą. Na niej świat ci się zaczyna i kończy. Uwl przecztałeś kilka lat temu i uważasz, że na tym się kończy prawo, które obowiązuje wspólnoty.

    Budynek wspólnoty powinien mieć osobne szambo na swojej działce gruntowej lub mieć własne przyłącze wod-kan.

    Ale ten nie ma. I jest setki budynków w Polsce, które mają wspólne przyłącza . Do wody , kanalizacji czy ciepłowni. I nie mają obowiązku wybudowania własnego przyłącza.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano czerwca 2020
    Oprócz współwłasności wynikającej z uwl, jest współwłasność opisana w kodeksie cywilnym. Np. 3 wspólnoty a jedna droga. Właściciel lokalu ma udział w NW w swojej nieruchomości (uwl) + udział w drodze (kc).
    Tylko służebność i nic na temat szamba?
    [b]z kc[/b]:
    Art. 196. § 1. Współwłasność jest albo współwłasnością w częściach ułamkowych, albo współwłasnością łączną.
    
    § 2. Współwłasność łączną regulują przepisy dotyczące stosunków, z których ona wynika. Do współwłasności w częściach ułamkowych stosuje się przepisy niniejszego działu.
    
    
    Art.  285.  [Służebność gruntowa]
    §  1. 
    Nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność gruntowa).
    §  2. 
    Służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części.
    

    Służebność to nie to samo co współwłasność ... (...)

    http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia2/v csk 413-07-1.pdf

    Przedmiotowa WM z tego wątku może wystąpić, co najwyżej o służebność gruntową . Nie mają wpływu ( jak się nie dogadają) na koszty opróżniania szamba.
    Twój problem KuboP polega na tym, że miałeś w życiu do czynienia tylko z jedną wspólnotą.
    Na niej świat ci się zaczyna i kończy. Uwl przecztałeś kilka lat temu i uważasz, że na tym się kończy prawo, które obowiązuje wspólnoty.
    nie dość, że oświecony inaczej wg "3 wspólnot i jednej drogi" ...to i nadęty, ale to twój problem.
    To szambo nie jest współwłasnością, jak chcesz nam to wmówić ; należy do jednego innego właściciela i leży na innej działce gruntowej i kropka .
    Z tego co napisałeś to [b]za przeciekające szambo[/b] odpowiadają wszyscy, co zrzucają do niego ścieki .
    Rozumiem, że ewentualne kary [b]też zapłacą wspólnie[/b] ... a nie ten, na którym terenie jest szambo. :bigsmile:
    
    nic nie napiłeś na ten temat , unikasz odpowiedzi, jak ognia , bo nie pasuje do głoszony przez Ciebie teorii ?
    Komentarz edytowany admin
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Kuba nie wygłupiaj się już z ustawą o własności lokali.

    Jeśli ta budowla jest przedmiotem współwłasności, to działa tam tylko kodeks cywilny.

    Po prostu tej współwłasności nie uregulowali umowami. Ale kodeks nadal działa.

    Natomiast nie ma przeszkód żeby właściciele lokali pomiędzy sobą wewnątrz wspólnoty dzielili swoją część kosztów według udziałów.
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano czerwca 2020
    Służebność to nie to samo co współwłasność ... (...)

    Napisz mi coś o czym nie wiem Królu Złoty, Zarządzie Jednej Wspólnoty, (...) Swojego Admina.;_)

    To , że jest ustanowiona służebność gruntu nie oznacza, że została prawnie uregulowana własność szamba.


    Zresztą może w pierwszym akcie notarialnym jest coś więcej wpisane. Jeżeli nie ma trzeba to jak najszybciej uregulować. Albo dobrowolnie albo sądownie.

    Nie da się wyodrębnić i sprzedać lokalu , gdy budynek nie ma niezbędnej infrastruktury. W tym przypadku to jest szambo.

    Dwa - nikt nie nakaże prywatnemu właścicielowi utrzymywania szamba dla innego właściciela. I do tego za darmo.


    To szambo nie jest współwłasnością, jak chcesz nam to wmówić ; należy do jednego innego właściciela i leży na innej działce gruntowej i kropka .

    Nie wiem ilu was tam jest ale żaden z was nie ma wiedzy. :-)




    nic nie napiłeś na ten temat , unikasz odpowiedzi, jak ognia , bo nie pasuje do głoszony przez Ciebie teorii ?

    Nie unikam. Odpowiedź jest banalna.
    .
    Zapłacą wspólnie. Choć może dopiero po sprawie sądowej.


    Powtarzam ci jeszcze raz. NIKT nie ma obowiązku utrzymywania za darmo szamba dla innego właściciela.

    Ale jedno ci się mimochodem udało.

    Dostarczyłeś forumowiczce następnego argumentu do rozmów z tym drugim.

    I jeszcze jedno.
    Zapisy w KW powinny odzwierciedlać stan prawny a nie go kształtować. Jeżeli coś jest nie ujęte w KW , nie oznacza, że nie istnieje. Jeżeli coś zapisane nie oznacza, że taki jest stan faktyczny.
    I tu ci podam przykład , który nawet ty KuboP powinieneś zrozumieć.

    Umiera właściciel lokalu ale nadal figuruje w KW, to oznacza że jednak żyje?
    Komentarz edytowany admin
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano czerwca 2020
    [cite] blazejh:[/cite]Kuba nie wygłupiaj się już z ustawą o własności lokali.

    Jeśli ta budowla jest przedmiotem współwłasności, to działa tam tylko kodeks cywilny.
    to jest twoja teoria i może jeszcze jednej osoby , a jeśli nie jest .... to co? .
    Ja twierdzę, że nie jest przedmiotem współwłasności , jest tylko ustanowiona służebność tego szamba .
    [cite]gab[/cite]Napisz mi coś o czym nie wiem Królu Złoty, Zarządzie Jednej Wspólnoty, Podnóżku Swojego Admina.:sad:
    aha zapominałem... ty wszystkie rozumy pozjadałeś ...
    [cite]gab[/cite]To , że jest ustanowiona służebność gruntu nie oznacza, że została prawnie uregulowana własność szamba.
    to ty tak twierdzisz i no, może jeszcze jeden ... właścicielem szamba jest były zarządca , bo to na jego terenie/działce gruntowej ten obiekt inżynier budowlanej się znajduje .

    [cite]gab[/cite]Nie da się wyodrębnić i sprzedać lokalu , gdy budynek nie ma niezbędnej infrastruktury. W tym przypadku to jest szambo.
    jak widać dało się i to bez twoich podpowiedzi czy udziale , jak co łaska będzie większa wszytko się załatwi, milion w tę, milion w tamtą , a za to zapłacą wykupujący ...:bigsmile:

    [cite]gab[/cite]Nie unikam. Odpowiedź jest banalna.
    Zapłacą wspólnie. Choć może dopiero po sprawie sądowej.
    mało wiesz i jeszcze mniej umiesz ... zapłaci ten na czyjej działce jest położone to nieszczelne szambo . Ewentualnie nadzór budowany cofnie pozwolenie na użytkowanie dla obu nieruchomości, do czasu naprawienia (uszczelnienia ) szamba. Wiem co pisze, bo znam taki właśnie przypadek i wiem jak to sie skończyło.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.