Kopciuch w hali garazowej

Z hali garazowej korzysta wlasciciel, ktorego auto przy kazdym wjezdzie i wyjezdzie uruchamia system oddymiajacy. Wlasciciel twierdzi, ze ma prawo posiadac zabytkowe auto i ze auto jest serwisowane. Techniczny widzi mozliwosc wylaczenia czujki w poblizu stanowiska parkingowego tego samochodu, ale jest to niezgodne ze scenariuszem ppoz, wiec on tego nie wezmie na siebie. Hala generuje duze koszty pradu, wlasnie ze wzgledu na systemy oddymiajace, wiec patrzymy na wszystko. Cos mozna z tym zrobic ?

Komentarze

  • Opcje
    wp_44wp_44 Użytkownik
    etra napisał użytkownik: »
    auto przy kazdym wjezdzie i wyjezdzie uruchamia system oddymiajacy.
    Tak gwoli ścisłości, to nie wydaje mi się, żeby chodziło o system oddymiający, ale o zwykłą wentylację wywiewną garażu wielostanowiskowego, sterowaną czujnikami poziomu CO, ale mniejsza o to. Chodzi przecież o coś innego.
    Cos mozna z tym zrobic ?
    Jedyne co można wg mnie zrobić, to spowodować kontrolę emisji spalin u tego pana. Czyli mówiąc wprost, zabawić się w konfidenta i wezwać funkcjonariuszy organu kontroli ruchu drogowego. Oni wożą w bagażniku takie zabawki do pomiaru emisji spalin. Jeśli jednak emisja będzie prawidłowa, to obawiam się, że nic nie można zrobić, chyba że jeszcze spróbujesz coś wywalczyć na gruncie prawa cywilnego.

    Na marginesie, ten pan "techniczny" ma rację mówiąc, że nie chce kombinować z wyłączaniem czujników. Jeśli ktoś zatrułby się tlenkiem węgla i wyszłoby, że on wyłączył czujnik, to myślę, że byłaby z nim trochę brzydka sprawa.


  • Opcje
    wp_44wp_44 Użytkownik
    Jeszcze uzupełnienie do poprzedniego wpisu: Widzisz, nie znam dokładnie regulacji dotyczących samochodów zabytkowych, ale prawdopodobnie jest tak, że one mają inne (czytaj: łagodniejsze) wymagania odnośnie dopuszczalnych stężeń zanieczyszczeń w spalinach. Z całą pewnością mogą wjeżdżać do stref czystego transportu pomimo niespełnienia aktualnych wymogów. Także tego...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.