Drzewa owocowe

Dzień dobry, proszę o poradę. Jestem właścicielką mieszkania w dużej wspólnocie mieszkaniowej. Któregoś dnia podczas luźnej rozmowy jeden z członków zarządu powiedział mi, że drugi członek zarządu ma zamiar wyciąć dwa drzewa owocowe, które rosły ponad 20 lat przy moim oknie. Tłumaczył się tym, że kiedyś ma być termomodernizacja (nie wiemy jeszcze kiedy i czy dostaniemy kredyt) ale drzewa powodują, że elewacja się niszczy. Podkreślał mi że to wymysł tego drugiego i że on nie podejmuje decyzji. Za 2 dni przyjechała firma i wycięła te drzewa. Byłam zdziwiona że tak szybko, że nie było zebrania, uchwały i zadzwoniłam do administratora, który nic nie wiedział o wycince i stwierdzi że owocowe to można wycinać. Zapytałam czy była zgoda innych członków zarządu to twierdzi że na piśmie nic nie dostał, nie otrzymał jeszcze nawet faktury. Po 3 tygodniach ten drugi pan z zarządu który to wymyślił zabrał sobie drewno z wycinki dla siebie. Czy miał prawo wyciąć te drzewa i zabrać sobie drewno? Jedno drzewo było oddalone o 5 m od ściany budynku, drugie trochę ponad 3m. Przy bloku mamy ogródki przypisane do każdego z mieszkań. Te drzewa rosły na terenie przypisanym do najemcy mieszkania, a nie do właściciela. Najemcą jest starsza pani, która podobno zgodziła się i na wycinkę i na zabranie drewna. Czy miał prawo sam zadecydować i wyciąć drzewa mimo, że były to drzewa owocowe?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.