pełnomocnictwo do głosowania na zebraniu

2»

Komentarze

  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Niczego nie rozmydlam, trzymam się ustawy.
    Wskaż przepis, wyłączający uprawnienie zarządu do reprezentowania wspólnoty na czas zebrania.
  • Opcje
    themoththemoth Użytkownik
    edytowano listopada -1
    dla mnie to już za szybkie tempo, proponuję przeanalizować przypadek równoległy nie dotyczący wspólnoty.

    Jeżeli przychodzę do banku czy pełnomocnictwo jest ważne jeżeli własnoręczny podpis nie został złożony przez mocodawcę w obecności pracownika w siedzibie banku - nie, pomimo tego że bank nie robi łaski (i banków jest wiele), a z drugiej strony kto o tym decyduje? Zarząd banku czy ustawodawca. Nie znam się na tym, ale ustawodawca dał nam K.C. natomiast resztę obejmuje albo dodatkowe jakieś prawo bankowe albo nie wiem, może zarząd banku... ale to może zły przykład. A może i dobry, We wspólnocie zamiast Ustawy o Bankowości mamy UoWL, który nic o tym nie mówi, zamiast Zarządu mamy również Zarząd, a pracownik banku to jest przewodniczący z ramienia administratora. Właściciele wspólnoty natomiast... właściciele wspólnoty to Rada nadzorcza i tylko specyfika zebrania powoduje że Rada Nadzorcza spotyka się z Zarządem i Pracownikiem w jednym miejscu i o jednym czasie. To nie zmienia faktu co do kompetencji Zarządu. Rada Nadzorcza może jedynie odwołać Zarząd, a nie wchodzić w jego kompetencje.
    Zarząd WM w czasie zebranie nie reprezentuje właścicieli lokali

    może tak, może nie, a co jeżeli pełnomocnictwo zostanie użyte podczas indywidualnego zbierania głosów bo mocodawca musiał wyjechać na 3miesiące za granicę.
    rzedstawiciel administratora nie uwzględnił pełnomocnictwa przedstawionego na zebraniu argumentując, że oryginał podpisu nie wpłynął do biura i nie jest w stanie sprawdzić wiarygodności.
    wracam do sedna i zaczynam sam sobie odpowiadać, ale mogę się mylić...
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]To jest kalka ze spółdzielczości - jednak we wspólnocie zebranie właścicieli nie jest żadnym organem wspólnoty.
    Naprawdę nie jest żadnym organem?
    [cite] weles1478:[/cite]Zarząd WM na zebranie może w ogóle nie przychodzić
    [cite] owner:[/cite]Jeśli każdy właściciel ma taki obowiązek, to zarząd tym bardziej.
    Naprawdę, a z którego paragrafu to wynika, zwłaszcza, że członkiem zarządu może być każdy nawet osoba z spoza grona właścicieli lokali
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Banków nie dotyczy ustawa o własności lokali. Banki oprócz kodeksu cywilnego i Prawa bankowego mają swoje szczegółowe regulaminy, których nie maja zazwyczaj wspólnoty (muszą zatem stosować się do przepisów ogólnych z Kc). O uznaniu pełnomocnictwa decyduje ten, komu je okazujesz: bank (de facto: pracownik banku) lub wspólnota, reprezentowana przez zarząd.
    Właściciele wspólnoty natomiast... właściciele wspólnoty to Rada nadzorcza
    Zostaw w spokoju ta porównania, bo tylko mieszasz. :wink:
    Rada Nadzorcza w spółkach czy spółdzielniach to nie jest najwyższa władza, a właściciele we wspólnocie są taką władzą.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Naprawdę nie jest żadnym organem?
    Naprawdę. Jedynym organem wspólnoty jest zarząd.
    Naprawdę, a z którego paragrafu to wynika, zwłaszcza, że członkiem zarządu może być każdy nawet osoba z spoza grona właścicieli lokali
    Zarząd ma ustawowe obowiązki, np. "kierowanie sprawami wspólnoty" (art. 21.1)
    Na zebraniach są poruszane najważniejsze z tych spraw.
    Zwołanie zebrania i (nieusprawiedliwiona) nieobecność to dowód nieodpowiedzialności i lekceważenia obowiązków.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]Niczego nie rozmydlam, trzymam się ustawy.
    Wskaż przepis, wyłączający uprawnienie zarządu do reprezentowania wspólnoty na czas zebrania.
    Dobra wskaż przepis, że tak nie jest.
    Jeżeli ja jestem na zebraniu i sąsiad-właściciel to do czego potrzebny mi jest Zarząd,
    chyba do tego by go pochwalić lub skrytykować za dotychczasowe działanie.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    To ty stawiasz tezę, że podczas zebrania zarząd nie reprezentuje wspólnoty, więc to ty powinieneś ją udowodnić.
    Ustawa zawiera jasny przepis i nie przewiduje żadnych wyjątków ani "przerw":
    Art. 21. 1. Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]
    [cite] themoth:[/cite]Właściciele wspólnoty natomiast... właściciele wspólnoty to Rada nadzorcza
    Zostaw w spokoju ta porównania, bo tylko mieszasz. :wink:
    Rada Nadzorcza w spółkach czy spółdzielniach to nie jest najwyższa władza, a właściciele we wspólnocie są taką władzą.
    Niestety tak jest. Ogół właścicieli między innymi pełni taką rolę we wspólnocie jak Rada Nadzorcza nad Zarządem. Nad tym czuwa Sąd.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano września 2010
    [cite] owner:[/cite]To ty stawiasz tezę, że podczas zebrania zarząd nie reprezentuje wspólnoty, więc to ty powinieneś ją udowodnić.
    Ustawa zawiera jasny przepis i nie przewiduje żadnych wyjątków ani "przerw":
    Art. 21. 1. Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali.
    Mieszasz owner.
    Nie, że nie reprezentuje wspólnoty, tylko w stosunkach między właścicielskich - cały czas chodzi o czas trwania zebrania..
    Bo jak jakiś właściciel na zebraniu, ma coś do mnie, to mówi mi prosto w oczy , tu zarząd jest nie potrzebny.
    Ale w okresie między zebraniami, a i owszem, to jest jego rola.
  • Opcje
    themoththemoth Użytkownik
    edytowano września 2010
    Właściciele wspólnoty natomiast... właściciele wspólnoty to Rada nadzorcza

    Zostaw w spokoju ta porównania, bo tylko mieszasz. :wink:

    śmiem przypuszczać że zarówno we wspólnocie jak i w spółce, powiedzmy akcyjnej (bo tam występuje rada nadzorcza) istnieją udziałowcy i pełnią rolę Rady Nadzorczej, z tym wyjątkiem że w S.A. poniżej progu bodajże 5% nie uczestniczą w Walnych Zgromadzeniach a we Wspólnocie uczestniczą nawet Ci 0,00001 procentowi.
    A to że banki mają dodatkowe regulaminy to i Wspólnota może mieć spisany swój statut. Ale czy taki statut byłby prawomocny jeżeli była by w nim klauzula o potwierdzaniu swojego podpisu u administratora osobiście (jak w moim pytaniu), bo jeżeli o tym decydują właściciele to tak była by prawomocna bo statut przyjmuje się uchwałą, jeżeli natomiast decyduje o tym Zarząd, to Zarząd mógłby decydować czy akceptuje pełnomocnictwo czy też nie i statutem tego nie moglibyśmy objąć. Tak sobie rozprawkuję...
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Niestety tak nie jest.
    Jeśli trzymać się tych porównań, to ogół właścicieli jest odpowiednikiem Walnego zgromadzenia akcjonariuszy (spółka akcyjna) lub Zgromadzenia wspólników (spółka z o.o.), czyli najwyższą władzą. Rada nadzorcza jest tylko ciałem pośrednim - między zarządem a zgromadzeniem akcjonariuszy (wspólników).
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] themoth:[/cite]
    Jeżeli przychodzę do banku czy pełnomocnictwo jest ważne jeżeli własnoręczny podpis nie został złożony przez mocodawcę w obecności pracownika w siedzibie banku -

    Moja wypowiedź dotyczy innej sytuacji - przedłożenia kserokopii, gdy brak dokumentu pełnomocnictwa. Kserokopia podpisu to nie podpis. Kserokopia pełnomocnictwa to nie pełnomocnictwo, o jakim mowa w kc.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Mieszasz owner.
    Jak czegoś nie rozumiesz, to nie zarzucaj mi, że jestem temu winny.
    Nie, że nie reprezentuje wspólnoty, tylko w stosunkach między właścicielskich - cały czas chodzi o czas trwania zebrania..
    Bo jak jakiś właściciel na zebraniu, ma coś do mnie, to mówi mi prosto w oczy , tu zarząd jest nie potrzebny.
    Ale w okresie między zebraniami, a i owszem, to jest jego rola.
    Zarząd zawsze reprezentuje wspólnotę jako całość (osobę ustawową), a nie jednego właściciela przed drugim.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Co do kserokopii - pełnomocnik może uzyskać potwierdzenie na kopii za zgodność z oryginałem.
    Wówczas oryginał zachowuje (jeśli jest to pełnomocnictwo stałe, a nie na konkretne zebranie), a potwierdzoną kopię składa do dokumentacji zebrania.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]Niestety tak nie jest.
    Jeśli trzymać się tych porównań, to ogół właścicieli jest odpowiednikiem Walnego zgromadzenia akcjonariuszy (spółka akcyjna) lub Zgromadzenia wspólników (spółka z o.o.), czyli najwyższą władzą. Rada nadzorcza jest tylko ciałem pośrednim - między zarządem a zgromadzeniem akcjonariuszy (wspólników).
    Ogół właścicieli jest tym i tym , i Radą Nadzorczą i najwyższą władzą. Takie ma prawa właściciel , jeszcze gdyby chciał z nich korzystać, to by było cool.:wink:
  • Opcje
    themoththemoth Użytkownik
    edytowano września 2010
    Niestety tak nie jest.

    jasne, masz rację - Rada Nadzorcza powoływana jest przez właścicieli spółki i to jest ta jedyna malutka różnica pomiędzy Wspólnotą, a Spółką, bo we Wspólnocie Rada Nadzorcza jest również Właścicielem - zaćmiło mnie, to wszystko przez to tempo. Co wcale nie wyklucza że w Radzie Nadzorczej nie może zasiadać grono Właścicieli
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano września 2010
    W spółkach z o.o. rada nadzorcza może być, ale nie musi (ustawa kodeks spółek handlowych). Każdy ze wspólników ma prawo do kontroli spółki - podobnie, jak we wspólnocie.
    W spółkach akcyjnych rada nadzorcza jest powoływana obligatoryjnie.
    We wspólnotach ciała kontrolnego (rady nadzorczej czy komisji rewizyjnej) ustawa nie przewiduje. Te, które funkcjonują, są powołane bez zmiany sposobu zarządu, więc nie mają uprawnień większych niż każdy z właścicieli.
  • Opcje
    themoththemoth Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W spółkach z o.o. rada nadzorcza może być, ale nie musi
    powiedzmy akcyjnej (bo tam występuje rada nadzorcza)

    ja o widłach a ty o powidłach :wink:, ale nic to
    nie prowadzi nas ta dyskusja do wyjaśnienia kwestii spornej, mnie się tamto podobało że coś tam Zarząd reprezentuje, czy coś... takiego, muszę sobie to wydrukować...
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nie odpowiadałem Tobie, tylko welesowi. Twojego posta zauważyłem już po opublikowaniu swojego.
    nie prowadzi nas ta dyskusja do wyjaśnienia kwestii spornej
    Tamta kwestia już została wyjaśniona.
    Mam podobne zdanie, co Zarządca - o uznaniu pełnomocnictwa na zebraniu decyduje zarząd jako organ wspólnoty, ustawowo uprawniony do jej reprezentowania.
    Oznacza to, że w swoim zakresie kompetencji (zarząd zwykły) ma prawo składać za wspólnotę wiążące oświadczenia woli samodzielnie.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]Mam podobne zdanie, co Zarządca - o uznaniu pełnomocnictwa na zebraniu decyduje zarząd jako organ wspólnoty, ustawowo uprawniony do jej reprezentowania.
    Ja natomiast uważam, że ogół właścicieli jako najwyższa władza we wspólnocie.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ta sprawa nie przekracza zwykłego zarządu i nie wymaga zgody ogółu właścicieli.
  • Opcje
    themoththemoth Użytkownik
    edytowano listopada -1
    uwielbiam to forum, nie ma to jak wyciągnąć od ekspertów satysfakcjonującą, jednoznaczną, kompetentną odpowiedź - szczególnie że wszyscy są zgodni w opini, ciekawe czy mógłbym się powołać na zebraniu na wydruk z forum - orzecznictwo: zarządca.ue, wątek z dn. 19.09, post z dnia 21.09 :cry:
  • Opcje
    cramp10cramp10 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]Niczego nie rozmydlam, trzymam się ustawy.
    Wskaż przepis, wyłączający uprawnienie zarządu do reprezentowania wspólnoty na czas zebrania
    Najlepiej to wychodzi podczas wyborów na przewodniczącego zebrania. No kto może godniej reprezentować wspólnotę i lepiej pasować na przewodniczącego zebrania jak nie członek zarządu... (!?) :tongue:
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    A co to ma do tematu? Przewodniczący zebrania nie reprezentuje wspólnoty.
    Zresztą - powoływanie na siłę kogokolwiek, byle to była osoba spoza zarządu, jest dziwactwem.
    Jeżeli to wynika z braku zaufania właścicieli do członków zarządu, to należy odwołać zarząd i powołać nowy.
    Jeśli bowiem członek zarządu (na pewno lepiej zorientowany w sprawach wspólnoty, niż ktoś "z łapanki") nie jest godzien, aby prowadzić zebranie, to tym bardziej nie jest godzien prowadzić wspólnoty po zebraniu.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]A co to ma do tematu? Przewodniczący zebrania nie reprezentuje wspólnoty.
    Zresztą - powoływanie na siłę kogokolwiek, byle to była osoba spoza zarządu, jest dziwactwem.
    Jeżeli to wynika z braku zaufania właścicieli do członków zarządu, to należy odwołać zarząd i powołać nowy.
    Jeśli bowiem członek zarządu (na pewno lepiej zorientowany w sprawach wspólnoty, niż ktoś "z łapanki") nie jest godzien, aby prowadzić zebranie, to tym bardziej nie jest godzien prowadzić wspólnoty po zebraniu.
    Szkoda, że tego zdania nie masz o Zarządcach (art.18.1)
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano września 2010
    Jakiego zdania?
    Jest spora różnica: zarząd można odwołać w każdej chwili, bez podania przyczyn.
    Zarządcy notarialnego odwołać nie jest tak łatwo. Oprócz powierzenia zarządu czasami jest jeszcze umowa, która trzeba wypowiedzieć i okres wypowiedzenia.
    Dodatkowym utrudnieniem jest konieczność zebrania większości udziałów na zebraniu (notariusz nie będzie chodził po mieszkaniach).
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] owner:[/cite]Jakiego zdania?
    Jest spora różnica: zarząd można odwołać w każdej chwili, bez podania przyczyn.
    Zarządcy notarialnego odwołać nie jest tak łatwo. Oprócz powierzenia zarządu czasami jest jeszcze umowa, która trzeba wypowiedzieć i okres wypowiedzenia.
    Dodatkowym utrudnieniem jest konieczność zebrania większości udziałów na zebraniu (notariusz nie będzie chodził po mieszkaniach).
    Ty znowu swe paragrafy, procedury każdy zna , mnie chodzi o morale, zaufanie, ...
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Szkoda, że tego zdania nie masz o Zarządcach (art.18.1)
    A konkretnie? Jakiś cytat?
    procedury każdy zna
    Na pewno? Sporo postów poświęcamy na wyjaśnianie spraw proceduralnych - choćby uznania pełnomocnictwa na zebraniu.
    Różnice między pozycją zarządu wspólnoty a zarządcy z art. 18 są bardzo duże.
    Nad zarządcą notarialnym właściciele nie mają żadnej kontroli, a do jego zmiany potrzebna jest powszechna mobilizacja, jak na wojnę.

    To ja pierwszy napisałem o zaufaniu, więc do kogo ta mowa. Zresztą, ty masz prawo pisać o "morale", a ja o "paragrafach".
    Nie dyktuję tobie o czym i jak masz pisać i nie przyjmuję żadnego dyktowania.
  • Opcje
    wartawarta Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Wracajac do rzeczowej dyskusji.Na zebraniach naszej wspolnoty raz jedyny wybralismy na przewodniczacego zebrania osobe z poza Zarzadu.Z katastrofalnymi skutkami,poniewaz do dzisiaj jeszcze koncza sie sprawy sadowe dot. tego zebrania.Inny skutkiem ubocznym byl czas trwania zebrania wydluzony o 50% oraz fatalny protokol itd,itd.Od tego pamietnego dnia zaden kandyt z poza zarzadu nie kandyduje bo ...ludzie pamietajac tamto zebranie go nie wybiora.Jest oczywistym,ze zebranie poprowadzi o wiele lepiej czlowiek majacy na codzien do czynienia ze sprawami wspoloty.Natomiast wzgledy grzecznosciowe to super sprawa ale w tym przypadku powoduja jedynie mase klopotu.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano września 2010
    [cite] warta:[/cite].Jest oczywistym,ze zebranie poprowadzi o wiele lepiej czlowiek majacy na codzien do czynienia ze sprawami wspoloty.
    Pozwolę się nie zgodzić z tą tezą.
    Najlepszym rozwiązaniem jest zanieść taką osobę, która bardzo dobrze wie na czym polega działalność wspólnoty
    i ma praktykę w prowadzeniu zebrań ( nie koniecznie wspólnotowych)
    Wie co to są funkcyjni na zebraniu , co mają robić, jaka jest ich rola na zebraniu po prostu zna się na logistyce zebrań.

    Członkowie Zarządu jak prowadzą zebranie to mają jedną wadę , prowadzą je "pod siebie", swoje pryncypia , które często nie zgadzają się z oczekiwaniami wspólnot. Stąd te bicie piany na zebraniach oszczerstwa, że niektórzy nie mogli się wypowiedzieć, że zebranie jest/było prowadzone tendencyjnie , itd.
    Złotego leku nie ma . Wszytko zależy od środowiska wspólnotowego.
  • Opcje
    wartawarta Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Najlepszym rozwiązaniem jest zanieść taką osobę, która bardzo dobrze wie na czym polega działalność wspólnoty
    i ma praktykę w prowadzeniu zebrań ( nie koniecznie wspólnotowych)

    No to szukaj takiego ,"ze swieca".A jak juz znajdziesz to moze sie okazac,ze on owszem wspolnoty moze zna
    ale problematyki Twojej akurat nie.
    Członkowie Zarządu jak prowadzą zebranie to mają jedną wadę , prowadzą je "pod siebie", swoje pryncypia , które często nie zgadzają się z oczekiwaniami wspólnot.
    Najgorsze sa uogolnienia.Wiekszosc czlonkow Zarzadow to normalni rozsadni ludzie,ktorzy "za frico" odwalaja prace za i dla innych.I czesto nawet dziekuje nie uslysza.
    Opisywane tutaj na forum negatywne przypadki naleza moim zdaniem do wyjatkow.Powtarzam:nie ma nic gorszego w argumentacji i ocenie anizeli uogolnienia.
  • Opcje
    weles1478weles1478 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] warta:[/cite]
    Najlepszym rozwiązaniem jest zanieść taką osobę, która bardzo dobrze wie na czym polega działalność wspólnoty i ma praktykę w prowadzeniu zebrań ( nie koniecznie wspólnotowych)
    No to szukaj takiego ,"ze swieca".
    A jak juz znajdziesz to moze sie okazac,
    ze on owszem wspólnoty może zna
    ale problematyki Twojej akurat nie.
    Nie wiem jak to jest u Was, ale u mnie, ja chodzę na bezpłatne konsultacje do Stowarzyszenia Zarządców .
    Stowarzyszenie z udziałem profesjonalistów, organizuje takie spotkania na wiosnę i na jesień, niejednokrotnie z udziałem sponsorów.
    Przychodzi nas, członków zarządów, jakieś 20 - 35 osób. Do woli prowadzimy konwersacje .
    Poznajemy wzory dokumentów wspólnotowych, jak się robi kosztorys inwestorski, jak je się czyta, poznajemy słownictwo fachowe, jakie zmiany zaszły w prawie około wspólnotowym, itp.
    Takie spotkania odbywają się w soboty i trwają od 9:00 do13:00 a niejednokrotnie i dłużej.
    Tak było ostatnio w temacie ocieplenia budynków i stropodachów. Spotkanie trwało do 17:00.
    Łatwiej się rozmawia z naszym administratorem, jest mniej bicia piany a więcej konkretów.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.