zalewane mieszkanie

inka33inka33 Użytkownik
mam problem, od 2 miesięcy jestem zalewana. zarządca niewiele pomaga. A pomoc jest potrzebna, bo nie możemy znaleźć źródła zalania. Rozkuto mi ściane, wniosek jest najprawdopoboniej taki, że to któryś z sąsiadów. Czy administracja=zarządca, powinien się tym zając, czy to ja muszę biegać po siąsiadach i prosić ich o sprawdzanie stanu rur itd?

Komentarze

  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano lipca 2009
    Obowiązkiem zarządcy jest utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym, zalewanie Pani lokalu, niezależnie od przyczyny, prowadzi również do uszkodzenia stropu stanowiącego nieruchomośc wspólną.
    Zarządca nie może się więc pozostac bierny i powinien ustalic źródło przecieku.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    inka33inka33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    to mam zatem pytanie, kto nadzoruje zarządców, do kogo mozna się poskarżyć, za nienależyte wykonywanie swoich obowiązów przez zarządce, uokik?
  • Opcje
    MajorMajor Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W sprawie zalewania roszę zwrócić się do PINB w miejscu zamieszkania.
    Dane teleadresowe Powiatowych Inspektoratów Nadzoru Budowlanego - PINB
    http://www.pinb.pl/


    Do właściwości powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, jako organu pierwszej instancji należą zadania i kompetencje:
    - wydawanie, w drodze decyzji, nakazów usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości (art. 66)
    - zapewnienie, na koszt właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego, zastosowania niezbędnych środków zabezpieczających, w razie konieczności podjęcia działań mających na celu usunięcie niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia (art. 69)

    Art. 66 prawo budowlane
    1. W przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany:
    1) może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo
    2) jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku, albo
    3) jest w nieodpowiednim stanie technicznym, albo
    4) powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia
    - właściwy organ nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku.

    Art. 69
    1. W razie konieczności niezwłocznego podjęcia działań mających na celu usunięcie niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia, właściwy organ zapewni, na koszt właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego, zastosowanie niezbędnych środków zabezpieczających.
  • Opcje
    inka33inka33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    dziękuję ślicznie za pomoc i porady, oby rady pomogły...
  • Opcje
    TomTomTomTom Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Proszę napisać jak zakończyła się ta sprawa. Czy pomógł PINB czy "skruszony" zarządca. pozdrawiam
  • Opcje
    inka33inka33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Zanim zgłosiłam sprawę do PINB zalane zostało mieszkanie sąsiadki.
    Wtedy zarządca zlecił pomiar ciśnienia w rurach w mieszkaniu sąsiadki. Okazało się, że jest gdzieś przeciek w rurze doprowadzającą zimną wodę.
    Ale znowu sprawa stoi w miejscu, ponieważ sąsiadka jest na etapie ustalania, na czyj koszt mają jej skuwać ściany i szukać przecieku.

    Moje pytanie, czy jest sens na tym etapie zawiadamiać PINB?

    W końcu przyczyna zalania jest ustalona, tylko ja mam mokrą i zapleśniałą ścianę od połowy maja nie z własnej winy:(
  • Opcje
    TomTomTomTom Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Skoro zarządca (lub zarząd) podjęli wreszcie działania to nie ma powodu do zawiadomienia PINB. Należy definitywnie określić źródło przecieku, które wskaże podmiot odpowiedzialny za usunięcie powstałych uszkodzeń. Jeżeli przeciek wystąpił na rurze doprowadzającej z pionu, to szkody w Pani mieszkaniu powinna pokryć wspólnota. Jeżeli przeciek miał miejsce w instalacji wewnętrznej w mieszkaniu sąsiadki, to ma Pani w stosunku do tego właściciela roszczenia o przywrócenie lokalu do stanu pierwotnego - wówczas jest to sprawa pomiędzy Panią a sąsiadką.
  • Opcje
    inka33inka33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Przeciek jest w rurze znajdującej się w ścianie mieszkania sąsiadki. Nie jest to awaria zewnętrzna. Rura w ścianie nowego mieszkania, pytanie, kto jest za to odpowiedzialny, zarządca, deweloper czy sąsiadka?
  • Opcje
    TomTomTomTom Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jeżeli jest to przeciek na instalacji wewnętrznej sąsiadki to ona odpowiada za przeciek wobec Pani. Sąsiadka z kolei ma roszczenia z tytułu rękojmi i gwarancji w stosunku do dewelopera (o ile przyczyną awarii jest rzeczywiście wada i przy założeniu, że terminy gwarancji i rękojmi są zachowane).
  • Opcje
    inka33inka33 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    czyli jeśli to jest mieszkanie sąsiadki, mimo że rura głębko w ścianie to odpowiedzialną za nasze zalanie jest sąsiadka? dobrze rozumiem?
  • Opcje
    TomTomTomTom Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Nie jest istotne jak głęboko w ścianie jest rura, ale określenie czyją własnością jest ta część instalacji, która spowodowała przeciek. Jeżeli bezspornie jest to odcinek wewnętrznej instalacji wodnej mieszkania sąsiadki to tak - za szkody odpowiada ta sąsiadka jako właściciel instalacji. Sąsiadce przysługują roszczenia w stosunku do dewelopera wspomniane jeżeli instalacja jest nadal na gwarancji lub rękojmi.
  • Opcje
    inka33inka33 Użytkownik
    edytowano września 2009
    dziękuję za odpowiedź i za pomoc
  • Opcje
    WiccaWicca Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym
    Ubezpieczenie chroni interesy majątkowe ubezpieczonego, w sytuacji wyrządzenia szkody osobom trzecim w związku z wykonywaniem czynności w życiu prywatnym i/lub posiadanym mieniem.

    Opcja ubezpieczenie OC w życiu prywatnym na terenie nieruchomości:
    Przykład: Suma gwarancyjna 10 000zł
    Składka: 10zł
  • Opcje
    poziomka28poziomka28 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Mam pytanie dotyczące tematu zalań - mieszkanie mojej mamy zostało zalane. Zarządca wydał opinię, że na pewno źródło przecieku nie leży po stronie części wspólnej. Sasiedzi zaś twierdzą, że to nie oni zalewają. Czy zarządca ma OBOWIĄZEK wskazania precyzyjnego miejsca przecieku? Mój zarządca twierdzi, że wystarczy że stwierdził, że nie cieknie na częściach wspólnych a ustalenie który z sąsiadów zalewa to już mój problem ... Jest to oki?
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] poziomka28:[/cite] Mój zarządca twierdzi, że wystarczy że stwierdził, że nie cieknie na częściach wspólnych a ustalenie który z sąsiadów zalewa to już mój problem ... Jest to oki?
    Zgadzam się z zarządcą.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    jskjsk Użytkownik
    edytowano listopada -1
    nic z tego nie rozumiem. inka33 i poziomka28 pytają w końcu o to samo. Raz zarządca musi a w drugim przypadku nie. Właściciel zalewanego mieszkania może nie być przez sąsiada wpuszczony za próg. Ma natomiast obowiązek udostępnic lokal zarządcy. Czy to oznacza, że jesli zarządca nic nie chce działać i sąsiedzi twierdzą, że to nie oni są przyczyną zalania a ponadto nie pozwolą kuć w poszukiwaniu źródła wycieku to trzeba się z tym pogodzić?
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano sierpnia 2011
    jsk - w teorii sprawa jest prosta. Administrator ustala, czy przeciek jest w części wspólnej, czyli tej przed zaworem odcinającym mieszkanie, czy za tym zaworem lub wodomierzem.
    W tym drugim przypadku, czyli ZA zaworem/wodomierzem awaria wspólnoty mieszkaniowej nie interesuje. Jak to sobie sąsiedzi między sobą załatwią, grzecznie czy nawet sądownie to już ich sprawa.
    Lokal mamy obowiązek udostępnić tylko w konkretnych przypadkach, a nie na każde żądanie administratora.
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] jsk:[/cite]nnic z tego nie rozumiem. inka33 i poziomka28 pytają w końcu o to samo. Raz zarządca musi a w drugim przypadku nie. Właściciel zalewanego mieszkania może nie być przez sąsiada wpuszczony za próg. Ma natomiast obowiązek udostępnic lokal zarządcy. Czy to oznacza, że jesli zarządca nic nie chce działać i sąsiedzi twierdzą, że to nie oni są przyczyną zalania a ponadto nie pozwolą kuć w poszukiwaniu źródła wycieku to trzeba się z tym pogodzić?


    Jeżeli zalewany jest lokal poniżej, to zarządca ma obowiązek ustalić źródło przecieku, ponieważ zmoże dojść również do uszkodzenia stropu, za który wspólnota odpowiada.
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    anka1anka1 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Witam
    Mam tez taki problem jak kolezanka sasiad mnie zalal w czerwcu.Poszlam do sasiadow aby porozmawiac na temat szkody sasiadka widzac zalanie u mnie w mieszkaniu powiedziala ze nie wie skad to zalanie poniewaz u niej jest sucho.Poszlam wiec to prezesa tbs-u. Pan prezes wyslal do mnie pana ktory zajmuje sie hydraulika gdy zobaczyl plame wielkosci 1,5 metra na 1 metr od razu poszedl do sasiadow .Po krotkim zabawieniu u nich powiedzial ze nie jest w stanie stwierdzic kto dokladnie mnie zalewa gdyz sasiadka ktora mieszka na przeciwko sasiadow ktorzy mnie zalewaja tez maja lazienke.Z tego co wiem to to jest wina sasiadow ktorzy mieszkaja powyzej.Zglosilam ta sprawe do ubezpieczyciela likwidator szkod przyjechal obadal pomierzyl i na tym sie skonczylo po 2 tyg dostalam pieniadze za wyrzadzona szkode ale plama wciaz jest mokra i nie moge zrobic remontu bo wiaze sie to z tym ze musze zbic pol sufitu a skoro plama jest mokra to sensu nie ma bo znow wyjdzie plama
    Co powinnam w tej sprawie zrobic?
    Prosze o pomoc
  • Opcje
    anka1anka1 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Dodam ze mam mieszkanie wykupione na wlasnosc i ubezpieczone tez prywatnie.
    Dostalam pismo z ubezpieczenia z prosba o przeslanie protokolu z wizji lokalnej ale pan prezes tbs-u powiedzial ze nie bedzie chodzil po sasiadach i obwinial ich o zalanie mnie.Natomiast sasiad mial podac numer ubezpieczenia i podpis -odmowil bo jak twierdzi nie czuje sie winny zalania dodam ze to nie jest pierwsze zalanie i caly czas w tym samym miejscu mieszkam we wspolnocie juz 7 lat i 3 razy bylam zalana.
  • Opcje
    anka1anka1 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    dzwonilam do nadzoru budowlanego i pan powiedzial mi ze zostaje mi tylko sad bo jak czesto mnie bedzie sasiad zalewal to ubezpieczenie w ktorym jestem ubezpieczona nie bedzie chcial wiecej ubezpieczyc tego mieszkania:(
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    A czy strop nie ulega czasem uszkodzeniu w związku z tym zalewaniem? Jeżeli tak, to jest to również sprawa zarządcy.

    Czy ubezpieczyciel ustalił sprawcę szkody?
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    anka1anka1 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    ubezpieczyciel tzn likwidator szkod byl spisal protokol zalania i nawet nie byl u sasiada zobaczyc wyplacili mi odszkodowanie i tyle sprawe zglosilam po raz kolejny ze plama sie powieksza to dostalam pismo ze sprawa firma w ktorej jestem ubezpieczona prowadzi postepowanie regresowe majace na celu ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za powstawanie szkody i to tyle pismo dostalam 03,08,2011 i do tej pory cisza dzwonuilam wczoraj do ubezpieczyciela to powiedzieli mi ze takie sprawy trwaja dos dlugo i na tym koniec.
  • Opcje
    anka1anka1 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    a jesli chodzi o strop to nie wiem czy nie ulega uszkodzeniu pod tynkami mam siatke metalowa i czcine ale skoro prezes nie chce nic z tym robic to co ja moge?
  • Opcje
    ZarządcaZarządca Zarzadca.pl ZARZADCA.PL
    edytowano listopada -1
    [cite] anka1:[/cite]ubezpieczyciel tzn likwidator szkod byl spisal protokol zalania i nawet nie byl u sasiada zobaczyc wyplacili mi odszkodowanie i tyle sprawe zglosilam po raz kolejny ze plama sie powieksza to dostalam pismo ze sprawa firma w ktorej jestem ubezpieczona prowadzi postepowanie regresowe majace na celu ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za powstawanie szkody i to tyle pismo dostalam 03,08,2011 i do tej pory cisza dzwonuilam wczoraj do ubezpieczyciela to powiedzieli mi ze takie sprawy trwaja dos dlugo i na tym koniec.
    W ewentualnym postępowaniu sądowym musi Pani udowodnić, że to sąsiad zalewa lokal, dokumentacja związana z regresem może stanowić dowód w takiej sprawie.
    [cite] anka1:[/cite]a jesli chodzi o strop to nie wiem czy nie ulega uszkodzeniu pod tynkami mam siatke metalowa i czcine ale skoro prezes nie chce nic z tym robic to co ja moge?

    Skoro strop jest trzcinowy, to ulega uszkodzeniu, więc nie jest to tylko sprawa pomiędzy właścicielami.
    Czy tworzycie Państwo wspólnotę mieszkaniową TBS jedynie zarządza?
    ZARZĄDCA PORTAL INFORMACYJNY II 6tfwtu9sbskv.png
  • Opcje
    anka1anka1 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    budynek nalezy do tbs-u i to jest wspolnota mieszkaniowa 6-cio rodzinna (1 mieszkanie jest gminne)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.