Licznik prądu

Witam
Mam pytanie, jak jest u was z licznikami elektrycznymi. W naszej wspólnocie 5 na 7 liczników jest w części wspólnej korytarza, więc WM postanowiła zabudować je ze środków funduszu remontowego twierdząc, że należą do części wspólnych. Jednak z tego co sprawdzałam licznik elektryczny należy do właściciela i to on powinien ponieść koszty zabudowy. Dla mnie to chore ponieważ ja mam licznik w mieszkaniu i nikt mi nie da kasy, żebym mogła go zabudować.

Komentarze

  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    edytowano 14 czerwca
    Nie ma znaczenia, że liczniki znajdują się na cześci wspólnej. Są własnością przedsiębiorstwa energetycznego. Służą tylko jednemu właścicielowi lokalu i to właściciel lokalu powinien ponieść koszty remontu. Z wyjątkiem licznika obsługującego część wspólną.
  • Opcje
    azygnerskiazygnerski Użytkownik
    Nie ma znaczenia czego to liczniki, do kogo należą i komu służą.
    Wykonanie remontów, modernizacji w części wspólnej, to przywilej wspólnoty. Gdyby właściciel lokalu chciał zabudować taki licznik, musiałby uprzednio uzyskać zgodę wspólnoty. Wspólnota decyduje co chce zabudować i skąd ma być kasa.
  • Opcje
    gabgab Użytkownik
    Kolejny raz bzdury wypisujesz azygnerski. To, że coś znajduje się w cześci wspólnej nie oznacza, że jest wspólne. Typowe złodziejskie myślenie. Okradanie jednych przez drugich.

  • Opcje
    azygnerskiazygnerski Użytkownik
    Chrzanisz kocopały. Nie napisałem, że liczniki są wspólne, to twoja projekcja spowodowana nadczynnością tarczycy...
    W ogóle mnie to nie interesuje i jest bez znaczenia. Wspólnota ma prawo przeprowadzić remont klatki schodowej, poprawić jej estetykę lub co tam jeszcze sobie wymyślą w ramach uzasadnionego inwestowania w nieruchomość. Koniec, kropka.
    Jak zwał, tak zwał, czy wpisze w uchwałę; zabudowa instalacji elektrycznej, kanalizacyjnej, wodnej czy postawienie przedścianki wraz z rewizją dla instalacji, to nie ma większego znaczenia czyje te liczniki na klatce.
    Natomiast, nie mogą uchwałą zobowiązać wybranych właścicieli instalacji do zabudowania lub pokrycia kosztów zabudowy, bo są np. nieestetyczne. Nie musisz się ze mną zgadzać
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    Zmusić nikogo nie mogą, ale postawcie się w mojej sytuacji. Jako właściciel, który ma 1/4 udziałów na 7 właścicieli płacę najwięcej na część wspólną z której nie korzystam w ogóle. Mam swoje wejście, które remontuje sama. Cieknący dach kilka lat temu moja mama wymieniła za swoje pieniądze a w międzyczasie poprzedni zarząd wyprowadził z konta 50 000zł bez żadnych konsekwencji. W tej chwili przeprowadzane są remonty klatki z której korzysta 5 właścicieli, bo są pieniądze na koncie. Pomimo iż mamy duży kredyt i nalegam od dwóch lat aby go nadpłacić ze zgromadzonych funduszy. W ustawie 0 WM jest jasno zaznaczone, że można zwiększyć fundusz właścicielom, którzy muszą ponieść większe wydatki na remont. Dla mnie to właśnie taka sytuacja gdyż ja nie korzystam z tej klatki.
  • Opcje
    blazej_hblazej_h Użytkownik
    Niestety wg ogólnych zasad wynikających z ustawy nie ma znaczenia, że nie korzystasz z jakiegoś elementu nieruchomości wspólnej (np. klatki schodowej). Co do zasady jesteś współwłaścicielką nieruchomości w spólnej, w tym tej klatki.

    W dodatku w tym opisanym wypadku nie ma też znaczenia do kogo należą liczniki (akurat nalezą do zakładu energetycznego), ponieważ remontujecie klatkę.
    Klatkę! Nie liczniki. :)
    Wy te liczniki tylko zasłaniacie, ale nie są przecież remontowane.
    Niestety na końcu - nie ma znaczenia że łożysz na fundusz remontowy więcej niż inni - ponieważ współwłasność nw jest przymusowa i ma niestety związek z wielkością Twojego udziału w proporcji do sumy wszystkich udziałów. Na twoją niekorzyść działa więc matematyka, ale nie sąsiedzi, którzy upatrzyli sobie te cudze liczniki na tej klatce.
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    Zasłonięcie 5 liczników ma kosztować 6000zł, więc to kosztowna inwestycja.
  • Opcje
    azygnerskiazygnerski Użytkownik
    annaj5 napisał użytkownik: »
    Zasłonięcie 5 liczników ma kosztować 6000zł, więc to kosztowna inwestycja.
    Zapewne zakres inwestycji jest szerszy, a przez ciebie przemawia frustracja.
    annaj5 napisał użytkownik: »
    Zmusić nikogo nie mogą, ale postawcie się w mojej sytuacji. Jako właściciel, który ma 1/4 udziałów na 7 właścicieli płacę najwięcej na część wspólną z której nie korzystam w ogóle. Mam swoje wejście, które remontuje sama. Cieknący dach kilka lat temu moja mama wymieniła za swoje pieniądze a w międzyczasie poprzedni zarząd wyprowadził z konta 50 000zł bez żadnych konsekwencji. W tej chwili przeprowadzane są remonty klatki z której korzysta 5 właścicieli, bo są pieniądze na koncie. Pomimo iż mamy duży kredyt i nalegam od dwóch lat aby go nadpłacić ze zgromadzonych funduszy.
    Mało tego "za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada
    wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu – w części
    odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości." :#
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    azygnerski napisał użytkownik: »
    annaj5 napisał użytkownik: »
    Zasłonięcie 5 liczników ma kosztować 6000zł, więc to kosztowna inwestycja.
    Zapewne zakres inwestycji jest szerszy, a przez ciebie przemawia frustracja.
    annaj5 napisał użytkownik: »
    Zmusić nikogo nie mogą, ale postawcie się w mojej sytuacji. Jako właściciel, który ma 1/4 udziałów na 7 właścicieli płacę najwięcej na część wspólną z której nie korzystam w ogóle. Mam swoje wejście, które remontuje sama. Cieknący dach kilka lat temu moja mama wymieniła za swoje pieniądze a w międzyczasie poprzedni zarząd wyprowadził z konta 50 000zł bez żadnych konsekwencji. W tej chwili przeprowadzane są remonty klatki z której korzysta 5 właścicieli, bo są pieniądze na koncie. Pomimo iż mamy duży kredyt i nalegam od dwóch lat aby go nadpłacić ze zgromadzonych funduszy.
    Mało tego "za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada
    wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu – w części
    odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości." :#

    Zakres inwestycji jest bardzo szeroki, tylko nie uwzględnia mojej części, gdyż mam sobie robić sama( dosłownie) pomimo iż płacę krocie w porównaniu do reszty. Więc zbędne są komentarze o frustracji. Zagrożenie pożarowe tez zostało zignorowane. Słabe są takie porady.
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    Bajki z mchu i paproci opowiada KubaP chwilowo jako annaj5. 2 liczniki są w mieszkaniach a 5 na klatkach schodowych!!!!! 7 lokalowa WM ma duży kredyt!!!!! KubaP ma dużą wyobraźnię.
  • Opcje
    blazej_hblazej_h Użytkownik
    Stanowczo się nie zgadzam z tobą Prezes. Kuba nie zna takich trudnych słów jak frustracja, zakres inwestycji ...nadczynność tarczycy. Przepraszam, to ostatnie to na pewno nie on.

    Jeśli chodzi o słabe porady, to autorce wątku pozostaje jeszcze ta zupełnie słaba.
    A raczej wniosek: te liczniki nie należą do części wspólnych i nic to nie szkodzi, że nie należą, ponieważ w tym przypadku nie ma to żadnego znaczenia, że nie należą.
    Jeśli WM rzeczywiście twierdzi , że należą to się oczywiście bardzo myli i to bardzo niedobrze.
    Niemniej ten remont mają prawo przeforsować. Za pieniądze autorki pytania i bez jej aprobaty.
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    Dziękuję, że chociaż ktoś myśli jak ja . Bo uchwałe o WM znam już prawie na pamięć i nic nie mogę zrobić, bo klika jest w większości.
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    MirekL napisał użytkownik: »
    Bajki z mchu i paproci opowiada KubaP chwilowo jako annaj5. 2 liczniki są w mieszkaniach a 5 na klatkach schodowych!!!!! 7 lokalowa WM ma duży kredyt!!!!! KubaP ma dużą wyobraźnię.

    Dwa mieszkania mają osobne wejścia i liczniki w mieszkaniu. Kredyt mieszkaniowy na 80 000zł dzięki mojej nieugiętości i próby naprawy złego zarządzania i wyprowadzenia 50 000zł przez poprzedni zarząd. Budynek ocieplony i tyle, reszta przeglądów nie po myśli właścicieli- za duże uchybienia( wymiana pieców, zagrożenie pożarowe). Brak zgody na naprawę, ale klatka po 40 latach nic nie robienia- priorytet.
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    To może więcej szczegółów. Kto tam jest w Zarządzie??? Jacyś kryminaliści, którzy ukradli Wam 50000 zł????????????? I gdzie jest ta wyimaginowana WM/. W Chinatown?
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    Powiat bydgoski. w zarządzie był cwaniak, który ma szerokie plecy. Przekonał właścicieli gadaniem, dostał upoważnienie i robił co chciał. Z konta wspólnoty opłacał prywatne pożyczki. Właściciele nie mieli dostępu do konta( nie korzystający z internetu), dali się podejść i wykorzystać. Jak sprawa wypłynęła prokuratura umorzyła- brak dowodów. We wspólnocie była moja mama, ja się wprowadziłam z powrotem 3 lata temu i próbowałam to naprostować, ale to walka z wiatrakami. Każdy robi co chce. W zarządzie została pani, która się podpisuje(tylko) a sąsiadka drukuje uchwały i przepycha dalej, pomimo moich żądań zmian głosów, twierdząc, że nie mogę żądać głosowania 1 właściciel-1 głos(mam ponad 1/5 udziałów). Pani która dokupowała po jednym pomieszczeniu chce mieć 2 głosy bo ma 2 akty notarialne. Sytuacja powtarza się z drugim właścicielem. Wiem, że to wydaje się niemożliwe, ale z mojej strony to farsa. Jestem bezradna i mam dość całej tej sytuacji. Mam płacić i siedzieć cicho.
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    Bajkopisarstwo. Szkoda mojego cennego czasu.
  • Opcje
    blazej#hblazej#h Użytkownik
    Stosowanie przepisów o glosowaniu 1: 1 to najczęściej występujący błąd przy interpretowaniu ustawy o własności lokali przez właścicieli. Strzelam że jak z tymi licznikami - znów ktoś u was nie ma trochę racji, a Ty też nie masz trochę racji i się tak tam tak kłócicie bez sensu. :D

    No... prawie najczyściej, bo jeszcze jest nadużywanie zasady udziałowej w podziale kosztów.
  • Opcje
    annaj5annaj5 Użytkownik
    Dla was może bajkopisarstwo, dla mnie to niemały problem. Przykro mi, że nikt nie potrafi doradzić mi nic mądrego. Pozdrawiam
  • Opcje
    blazej_hblazej_h Użytkownik
    Przeczytaj jeszcze raz ten wątek. Najlepiej z pominięciem pyskówki na początku.
    Nie bądź taka odporna na wiedzę, bo będziesz dalej tylko błądzić.
    pozdrawiam
  • Opcje
    x-focusx-focus Użytkownik
    Sam licznik prądu przecież należy do "energetyki", a nie do właściciela nieruchomości czy też mieszkania. Temat jakiś dziwny, bo to zna każda dorosła osoba. Natomiast szafka, skrzynka, obudowa itp. należy do właściciela nieruchomości lub mieszkania. No chyba, że " energetyka" zastrzegła sobie, że to też ich własność.
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    KubaP pod nickiem x-focus nie poddaje się, ciągnie idiotyczny watek w nieskończoność. I teraz będzie bicie piany przez następne klony, przepraszam najmocniej ,przez GOŚCI. Żadnej merytorycznej odpowiedzi, bzdury jakie wypisuje pod nickiem annaj5 powinny pozbawić go możliwości wypowiedzi w sprawach WM, Chyba powinienem to zglosić do Rzecznika Praw Konsumenta, a może RPO ???? A on tu robi za "autorytet". KABARET.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano 26 czerwca
    annaj5 napisał użytkownik: »
    Witam
    Mam pytanie, jak jest u was z licznikami elektrycznymi. W naszej wspólnocie 5 na 7 liczników jest w części wspólnej korytarza, więc WM postanowiła zabudować je ze środków funduszu remontowego twierdząc, że należą do części wspólnych.
    Jednak z tego co sprawdzałam licznik elektryczny należy do właściciela i to on powinien ponieść koszty zabudowy. Dla mnie to chore ponieważ ja mam licznik w mieszkaniu i nikt mi nie da kasy, żebym mogła go zabudować.
    Licznik EE jest własnością dostawcy EE, a nie właściciela lokalu.
    O wyglądzie (zabudowie) części wspólnych decyduje większość właścicieli lokali ( ponad połowa; licząc udziałami; musi być ZA realizowanym rozwiązaniem)
    Inną sprawą jest jak taka zabudowa ma wyglądać, ale to opisują inne przepisy .
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    Teraz jest już lepiej, idiotyzmy pisze KubaP firmując swój nick. To u niego właściciele uchwalają wygląd klatek i kolor kwiatków na rabatach. Jest to niezbędne , bo o czym pisałby w broszurkach? On nadal żyje w PRL-u.
  • Opcje
    x-focusx-focus Użytkownik
    MirekL napisał użytkownik: »
    KubaP pod nickiem x-focus nie poddaje się, ciągnie idiotyczny watek w nieskończoność.
    Tu Cie zaskoczę. Nie mam z tym gościem nic wspólnego.
  • Opcje
    MirekLMirekL Użytkownik
    x-focus - i potrzebowaleś ponad dwa tygodnie ,żeby mi to oznajmić?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.