Służebność drogi dojazdowej - w jaki sposób podzielić koszty

Witam, chciałbym poznać Państwa opinie jaki sposób naliczania opląty za korzystanie z drogi dojazdowej możne albo powinien przyjąć zarządca nieruchomości? Czy jest jakiś przepis determinacy sposób podziału kosztów na właścicieli nieruchomości czy ta decyzja pozostaje w gestii zarządcy lub samej wspólnoty?
Dojazd do nieruchomości jest przez drogę dla której w akcie notarialnym jest wpisana służebność oraz jej wysokość jaka wspólnota raz w roku musi uiścić oraz ze sposób rozliczenia pozostawiony jest zarządcy.
Zarządca dal do glosowania uchwale na mocy, której utworzone zostanie fundusz celowy na poczet opłacenia służebności drogi dojazdowej . Wysokość opląty zależna jest od udziałów w częściach wspólnych i wynosie ze 1% =40zl.

W mojej opinii jest to dziwne rozwiązanie gdyż udzial w częściach wspólnych ma się nijak do intensywności czy tez sposobu korzystania z drogi dojazdowej wiec dlaczego właściciele większych mieszkań maja płacić więcej niż lokali usługowych np. typu Zabka?
Czy możliwe jest wprowadzenie innego sposobu naliczania oplat np po równo, ze każdy płaci tyle samo lub właściciele wszystkich lokalów mieszkalnych płaca po równo a lokali użytkowych np 20% więcej?

Dziękuje.

Komentarze

  • Opcje
    blazej_hblazej_h Użytkownik
    Moja opinia na temat osobnych zaliczek tytułem drobnych kosztów stałych i to w układzie gdy płatność raty jest ROCZNA a z drogi muszą korzystać absolutnie wszyscy - mija się kompletnie z celem.
    Jest to typowe dla niektórych zarządców strzelanie z armat do wróbli. A taki strzał za pomocą osobnej uchwały to zawracanie głowy sobie i właścicielom.

    Przyjęte kryterium dziwnie wygląda, ale jest zgodne z ustawą.
    Ale ponieważ rzeczywiście dziwnie wygląda, a skoro już robicie na to uchwałę, to sensownym i rozumnym byłoby uchwalenie ryczałtu opłatowego z tytułu tej hecy. A nie wg udziałów.

    Cze jest zwykle u was tak, że ten zarządca zwykle chce dobrze, ale wychodzi mu jak zawsze?
  • Opcje
    Krzysiek79Krzysiek79 Użytkownik
    Witam, bardzo dziękuje za odpowiedz. To jest nowa wspólnota a zarządca jest dedykowany przez dewelopera co może ale nie musi mieć wpływ na jego prace. Zapytałem skąd takie rozwiązanie i na jakiej podstawie prawnej takie własnie wybrali. Zbyli mnie odpowiedzią, ze działają na mocy ustawy o własności lokali i tam jest to określone... przeczytałem ta ustawę i nie znalazłem w niej zapisu, ze tak własnie to musi być rozliczane a nie inaczej, ale może nie ta ustawę czytałem albo nie dość dokładnie ;) Moge prosić o przytoczenie fragmentu ustawy, który to reguluje?
    Dziekuje!
  • Opcje
    blazej_hblazej_h Użytkownik
    Kryterium udziałowe interpretowane jest z art. 12 par. 2 zdanie drugie. Jest lekko ukryte w ustawie, bo to co wynika ze zdania pierwszego jest mało istotnie, a to co w zdaniu drugim to po prostu fundament.

    To co dla ciebie jest dziwne wynika z aż dwóch rzeczy:
    1. Z tego, że w tym zapisie (w tej zasadzie) chodzi o podział kosztów (naliczeń) wg tego kryterium, gdy chodzi o koszty utrzymania części "nieruchomości wspólnej".
    Ta droga nie jest nieruchomością wspólną! Koszt służebności na niej ustanowionej formalnie nie jest kosztem nieruchomości wspólnej. Jest on związany z korzystaniem z cudzej nieruchomości. Zatem masz tu taki haczyk formalny. Ktoś powie, że falandyzuję bo zasada święta, ale taki mam właśnie pogląd na służebności przejazdu cudzą drogą. Tam bardziej na nakłady na cudzą drogę.

    2. Drugi haczyk jest lepszy, bo wynika z orzecznictwa. Są orzeczenia, które dopuszczają do odejścia od zasady udziałowej, bo to jest racjonalne. Jest ich cała masa. Czyli znowu: zasada wcale nie jest święta.
    I to właśnie była znakomita okazja, żeby od niej odejść. Niestety z niej nie skorzystano, bo ktoś tam nie czuje ustawy.
  • Opcje
    Krzysiek79Krzysiek79 Użytkownik
    Super! dziękuje bardzo za rzeczowa odpowiedz, zobaczę jak się do niej ustosunkuje mój zarządca i wspólnota ;)
  • Opcje
    blazej_hblazej_h Użytkownik
    Niuans:
    Koszt dot. służebności przejazdu drogo koniecznej jest konieczny. Zatem co do zasady niepodważalny. Tylko kwestia czy zarządca sprokuruje jakąś uchwałę, mniej lub bardziej zgrabną, czy nie. Możemy oceniać samą zuchwałę, ale sam koszt już nie.
    Natomiast nakład na cudzą drogę jest niekonieczny ponieważ z powodzeniem można chodzić i jeździć po wertepach. Jest zaledwie przydatny.
    Stąd istnieje pogląd (dość uprawniony), że nakłady na cudzą drogę są bezwzględnie zakazane przez ustawę. Tu uchwalanie czegokolwiek jest z definicji śliską sprawą. To taki kamyczek do ogródka twojego zarządcy na przyszłość.
  • Opcje
    Krzysiek79Krzysiek79 Użytkownik
    Dzięki, za ciekawe spostrzeżenia ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.