Dostęp do dokumentów wspólnoty
Firma będąca administratorem w mojej wspólnocie uzależnia okazanie dokumentów wspólnoty od podpisania takiego oświadczenia:
Oświadczam, że zostałem poinformowany o obowiązku zachowania w tajemnicy treści dokumentów wspólnoty mieszkaniowej, jakie zostały mi okazane, a w szczególności nieupubliczniania ich i nieudostępniania osobom niepowołanym. Oświadczam też, że jestem świadomy, że niewłaściwe zabezpieczenie w/w dokumentów, a w szczególności celowe ich upublicznienie może mnie narazić na odpowiedzialność prawną. Oświadczam też, że zostałem poinformowany, iż wykorzystanie w/w dokumentów może nastąpić tylko w celu realizacji moich praw i obowiązków, jako członka wspólnoty mieszkaniowej i nie mogą być one wykorzystane w celu innym, niż zarządzania częściami wspólnymi nieruchomości.
Przyznam, że uważam to za kretynizm oraz złamanie prawa właściciela do kontroli zarządu wspólnotą. Mam rację?
Oświadczam, że zostałem poinformowany o obowiązku zachowania w tajemnicy treści dokumentów wspólnoty mieszkaniowej, jakie zostały mi okazane, a w szczególności nieupubliczniania ich i nieudostępniania osobom niepowołanym. Oświadczam też, że jestem świadomy, że niewłaściwe zabezpieczenie w/w dokumentów, a w szczególności celowe ich upublicznienie może mnie narazić na odpowiedzialność prawną. Oświadczam też, że zostałem poinformowany, iż wykorzystanie w/w dokumentów może nastąpić tylko w celu realizacji moich praw i obowiązków, jako członka wspólnoty mieszkaniowej i nie mogą być one wykorzystane w celu innym, niż zarządzania częściami wspólnymi nieruchomości.
Przyznam, że uważam to za kretynizm oraz złamanie prawa właściciela do kontroli zarządu wspólnotą. Mam rację?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Komentarze
Chodzi o sprawozdanie finansowe, roczny plan gospodarczy, stan rachunków bankowych. Tam nie ma danych osobowych.
Dupochron to ja rozumiem jest na miejscu, jeśli chroni dupę w ramach ustalonych norm i przepisów. Ten tak nie robi.
To dowód, że ktoś kto ma wszystko do ukrycia, gotów jest stanąć na głowie żeby to ukryć.
Nie masz racji....
To oświadczenie może posłużyć, jako dowód w sprawie w sądzie, gdybyś chciał informacje, jakie pozyskasz w trakcie przeglądania, wykorzystać niewłaściwie. Nie jest to żaden "dupochron" , jest to oświadczenie, że posiadłeś wiedze , której WL elementarnie brakuje .
U mnie Zarząd WM też ma takie oświadczenie, które jest na wstępie "protokołu z okazania dokumentów WM".
To będzie wykorzystanie, jak wybuchnie afera .... bo inny WL poczuje się szkalowany , obmawiany,
i będzie chciał dochodzić swoich praw w Sądzie .... z jakiego paragrafu, a to osądzi Sąd.
We wspólnotach afery wybuchają co chwila, bo durni tam też sporo.
Powiedz mi, jak można wykorzystać niewłaścicie np, rozliczenie roczne? Podaj choć jeden przykład?
"z jakiego paragrafu, a to osądzi Sąd." :-)))))) A powiesz przynajmniej jaki sąd? :-)
Widzisz niedowiarku , dla takiego WL było ważne ujawnienie ile zużywa mediów , bo jak twierdził okrzyknięto go "brudasem", szemrząc za jego plecami . I o to podał do sądu Zarząd WM, że ujawnił, ile zużywa mediów ...
Przy kontroli dokumentów taka informacja dla kontrolującego jest ważna, chroni źródło ....
A co jest, wg Ciebie, niezgodne z prawem ? .... że takie oświadczenie podpisuje kontrolująca osoba ?