Yaga.BestContent.Action

  • Uchwała wspólnoty - czy taki zapis jest OK?

    Lelum Polelum napisał użytkownik: »
    Czy taki zapis w uchwale wspólnoty jest w świetle prawa prawidłowy?
    Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia, a jej postanowienia obowiązują od 01.01.2025.
    Uchwałę podjęto 26 lutego 2025.

    Oczywiście że jest OK , bo to jest Wspólnota Mieszkaniowa . Jeżeli nikt tego nie zaskarży to obowiązuje.
    Zapis ten mówi że treść tej uchwały obowiązuje od 1 stycznia ,
    a uchwała obowiązuje od 26 lutego ... bo od tego dnia biegnie termin na jej zaskarżenie .
  • Uchwała wspólnoty - czy taki zapis jest OK?

    Ustalanie opłat z mocą wsteczną to już problem.
    Zwykle zarządy i zarządcy tego nie robią, ponieważ właściciele mogą zaskarżyć uchwałę do sądu, powołując się na naruszenie zasady nieretroaktywności (zakaz działania prawa wstecz).

    Jak pisałem: co do zasady uchwały wspólnoty mogą obejmować okresy wcześniejsze, jeśli dotyczą rozliczeń kosztów rzeczywiście poniesionych w danym roku. Słowo rozliczeń wężykiem. Nie powinny jednak nakładać na właścicieli dodatkowych, nieprzewidzianych wcześniej zobowiązań (także zobowiązań przyszłych!?), czyli podwyższania opłat, z mocą wsteczną.

    Przewidujemy zawsze do przodu. Nie możesz planować wstecz. Planu gospodarczego więc nie uchwalasz wstecz.
    Słowo plan nie wzięło się znikąd.


    W orzecznictwie znajdziesz rozbieżności na tle spraw indywidualnych - ale generalnie - jak wyżej.

  • Wątpliwość dotycząca podwyższenia wynagrodzenia zarządcy nieruchomości

    macb napisał użytkownik: »
    Grafen2 napisał użytkownik: »
    Nie musi to być odrębnej uchwały WL. Na zebraniu WL , przy omawianiu treści uchwały, dokonuje korekt .
    Wniosek o nie podnoszenie wynagrodzenie administratora może być zgłoszony ustnie , dokonuje się zapisu w protokole.
    A załóż przypadek, kiedy na zebranie przychodzi mniejszość właścicieli. Nie zostanie wyrażony żaden sprzeciw do projektu uchwały. Uchwała pójdzie pod głosowanie indywidualne ....

    A co to mnie obchodzi, jak nie chcą WL chodzić na zebrania, choć Zarząd WM robi co może, łącznie z "oplakatowaniem" całej NW (klatki schodowe i osłona śmietnikowa) , że zebranie jest tu i tu i o tej godzinie . Jak ktoś nie chce decydować o treści uchwały, to na zebrania nie chodzi , potem ma wybór zaakceptować to, co ci, co byli zatwierdzili i przegłosowali. WL winni się szanować , a nie rokosz robić i kombinować, jakby to zrobić, aby było, tak jak on chce.



    macb napisał użytkownik: »
    Podsumowując, napisałeś "wynagrodzenie", a jeśli takiego słowa nie ma w planie gospodarczym zaliczek (jest zaliczka na obsługę administracyjną, niżej zaliczka na obsługę terenów zielonych) to jak rozumiem musi być zgodnie z prawem dedykowana uchwała dotycząca wynagrodzenia, albo właśnie wyraźny paragraf/dopisek na uchwale dotyczącej zaliczek, że chodzi właśnie o wynagrodzenie zarządcy?
    Uważam, że powinno się trzymać nazewnictwa jakie używa ustawodawca , O tym mówi art. 14 UoWL
    Art. 14. Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności:
    1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację;
    2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę;
    3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane
    bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali;
    4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości;
    5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.


    Nie potrzebna jest odrębna uchwała ws wynagrodzenia administratora.
  • Wątpliwość dotycząca podwyższenia wynagrodzenia zarządcy nieruchomości

    W interesie zarządców jest nie tylko ukrywanie stawek wynagrodzenia za zarządzanie (administrowanie) w większych workach z kosztami, nazwanie wynagrodzenia obsługą lub podobnie, ale także głosownie całego planu gospodarczego jednym aktem głosowania.
    Rozbicie głosowań dałoby przejrzystość i ułatwienie ewentualnego zaskrzenia, a to nie o to chodzi.
  • Dewastacja łazienki po wymianie pionów

    Grafen2 napisał użytkownik: »
    Zasada jest taka, że elementów zaliczanych do części wspólnych nie wolno trwale zabudowywać.
    Instalacje wod-kan do nich się zalicza.

    Jaki przepis prawa to reguluje?
  • Dewastacja łazienki po wymianie pionów

    Zasada jest taka, że elementów zaliczanych do części wspólnych nie wolno trwale zabudowywać.
    Instalacje wod-kan do nich się zalicza.
  • Naruszenie zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną, naruszenie interesów właścicieli.

    Człowieku, Tobie nie da pomóc. Przychodzisz z jakąs własną tezą i gdy nie dostajesz potwierdzenia, to nie przyjmujesz tego do wiadomości. Rusz 4 litery, weź prawnika i idź do sądu, Napisałem, że możesz to zrobić. Choć nie widzę szansy na wygraną, to próbuj. Może to ja się mylę. Skoro zarząd jest taki zły, zbierz podpisy pod uchwałą i odwołajcie zarząd.Każdą uchwałe możesz zaskarżyć w terminie 6 tygodni od dnia powiadomienia o tym, że uchwała zapadła. 200 zł w sądzie okręgowym. Możesz zaskarżyć uchwałę o przyjęciu sprawozdania rocznego.
    Jeśli pieniądze są pożyczane z FR, to znaczy, że zaliczki są za małe lub część właścicieli nie płaci zaliczek. Albo jedno i drugie.




  • Opłata za platformy parkingowe vs opłata za miejsce stacjonarne

    Platformy parkingowe to zazwyczaj część wspólna nieruchomości i ich koszt eksploatacji powinien być dzielony proporcjonalnie między współwłaścicieli. Jeśli są zapisy quoad usum, to miejsce parkowania na platformie lub posadzce może być "przydzielone" konkretnej osobie. Proszę sprawdzić zapisy w akcie notarialnym.
    Warto też dopytać zarządcę o dodatkowe dokumenty, np. regulamin wspólnoty. Czasem wyjaśnienia są tam dokładniejsze niż w samym akcie notarialnym. U mnie tak było – akt swoje, a życie swoje :) .
  • pierwsze zebranie

    Na tej stronie można podejrzeć i pobrać też za darmo ebooka, jak krok po kroku ruszyć z formalnościami ze wspólnotą mieszkaniową, dość prosto wytłumaczone początkowe tematy: https://wspolnotamieszkaniowa.edu.pl/
  • Problem z ładowarką do auta elektrycznego w garażu podziemnym - sąsiad blokuje instalację

    Piotr Zimowicz napisał użytkownik: »
    Chciałbym się podzielić pewnym problemem, z którym borykam się od dłuższego czasu. Mamy mieszkańca, który zgłosił chęć zamontowania ładowarki do swojego samochodu elektrycznego w garażu podziemnym. Cała sprawa wydawała się prosta – zgromadzone zostały wszystkie niezbędne dokumenty: ekspertyzy techniczne, analizy obciążenia instalacji, zgodność z przepisami przeciwpożarowymi, pełna dokumentacja techniczna. Mieszkaniec pokrywa również koszty związane z montażem i przyszłą eksploatacją.

    Problem polega na tym, że jeden z sąsiadów jest kategorycznie przeciwny tej inwestycji. Argumentuje to potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, choć – jak wspomniałem – wszystkie przepisy są spełnione, a instalacja została zaprojektowana zgodnie z normami.

    Pytanie do Was: jak wygląda to prawnie lub czy macie z tym doświadcznieZ tego, co wiem, ładowarki do aut elektrycznych stają się coraz bardziej powszechne i są wspierane. Czy sąsiad może skutecznie zablokować taką instalację w garażu podziemnym? Czy potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli nieruchomości? A może jedynie częściowa, a może to wystarczy, że dokumenty techniczne są w porządku i można po prostu realizować tę inwestycję?

    Czy ktoś z Was miał podobną sytuację i wie, jak ją najlepiej rozwiązać?

    Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki i rady!

    Witaj! Jeśli wszystkie wymogi techniczne i przepisy są spełnione, a mieszkaniec pokrywa wszelkie koszty, instalacja ładowarki powinna być możliwa do przeprowadzenia bez konieczności zgody wszystkich współwłaścicieli. W takich przypadkach liczy się dokumentacja i zgodność z normami, a nie same obawy sąsiadów. Warto jednak uzyskać pisemną opinię prawną, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

    Miałem podobny przypadek w swojej wspólnocie – ważne, by utrzymać transparentność w sprawie dla wszystkich sąsiadów, wtedy opór może być mniejszy. Powodzenia!:)