Avatar

blazej_h

blazej_h

O

Nazwa użytkownika
blazej_h
Dołączył(a)
Wizyty
308
Ostatnia aktywność
Ranga
Użytkownik
Punkty
290
Nagrody Zarzadca.pl
9
  • w jaki sposób wymusić na zarządcy historię rachunku bankowego?

    Jak Zarządca ma ci wskazać przepis z kodeksu cywilnego o nakazaniu okazania, skoro przestępstwo ukrywania reguluje kodeks karny?

    Przecież gdyby te regulacje istniały równolegle w dwóch kodeksach, to funkcjonowałaby najczęściej we wzajemnej kolizji interpretacyjnej. Dlatego istnieje tylko jedna norma - sformułowana poprzez zakaz. A zakazy regulowane są generalnie w kodeksie karnym, panie Prezesie. Tak się składa.

    Podstawy teorii prawa się kłaniają.
  • Pobieraine wypłaty, a śmierć członka zarządu

    Kwestia badania historycznych uchwał to bicie piany. Nie ma wglądu do historii uchwał bo w tym ZGM-ie obowiązuje RODO.
  • Pobieraine wypłaty, a śmierć członka zarządu

    Kwoty odpowiedniej pozycji kolejnych sprawozdań są wciąż takie same, więc jeśli coś uchwałami pozmieniano względem wynagrodzeń członków zarządu, to ewidentnie niezgodnie z prawem.
    Jeśli podzielili się tym wynagrodzeniem jak łupem, to ca za różnica, czy przepchnęli to uchwałą, czy zrobili to po ciuchu?
  • Pobieraine wypłaty, a śmierć członka zarządu

    Sprawa jest jasna jak Słońce i nie ma powodu jej dodatkowo komplikować. I nie ma nic wspólnego z czynem społecznym z lat minionych, ponieważ chodzi o wynagrodzenie za pracę dla konkretnej osoby.

    W uchwale wymieniono poszczególnych członków zarządu i przypisano im kwoty wynagrodzeń?
    Jeśli tak, to osobie zmarłej wynagrodzenie się nie należy. Zmarły to zmarły. Wynagrodzenia nie pobiera, bo nie żyje. Zatem podstawa prawna i faktyczna dla wypłaty wynagrodzenia wygasa.
    A roszczenie o wynagrodzenie osoby zmarłej jeszcze nie jest dziedziczone, o ile mi wiadomo?
    Zatem wypłata tej kwoty z konta wspólnoty była i jest bezprawna. Natomiast jeżeli pozostali członkowie dzielą się tym łupem na boku - to już jest zwykła kradzież. Dziwne, że tego nie ukryli w sprawozdaniu finansowym. Widocznie zabrakło wyobraźni?

    Zatwierdzanie kolejnych planów gospodarczych z kwotą przynależną konkretnej osobie jest tu faktem bez znaczenia prawnego. Kwota przysługiwała osobie, nie zarządowi jako całości. Zarząd nie ma zdolności prawnej do pobierania cudzych wynagrodzeń. Wynagrodzenia, choćby za prace społeczną przysługują ludziom, nie organowi.
    Czy ludzie którzy dzielili się tą kwotą wykazali je w swoich zeznaniach rocznych PIT? Bo pobrane wynagrodzenia za pracę społeczna wprawdzie nie sa opodatkowane, ale powinny być w zeznaniach wykazywane jako przychód nieopodatkowany. To jaki przychód wykazywali przez dwa lata z rzędu owi żyjący członkowie zarządu?
    Żeby chociaż w skarbówce się zgadzało, to powinni wykazywać zawyżony, ponieważ pobierali prawdopodobnie zawyżone wynagrodzenia. :)

    No i znowu mamy RODO. Temat chyba we wspólnotach już nie do wygrania!!
    Zasłanianie się RODO często służy maskowaniu kradzieży wspólnych pieniędzy. Wygląda na to, że tak jest i w tym przypadku. RODO świetnie służy złodziejom. Rzadko wspólnocie. Administrator kryje tyłek ludziom z zarządu?

  • Czy stan prawny na dzień dzisiejszy zezwala na zwoływanie zebrania wspólnot mieszkaniowej

    Jak ktoś uprawia biurokrację regulaminową i zarządzanie odgórne ponad głowami właścicieli, to oczywiście zrobi wszystko, żeby nie odbyć w pandemii żadnego zebrania.
    Wystarczy tylko przekonanie, że się samemu wszystkie rozumy zjadło i sprokurować raz w roku jakąś broszurkę na koniec marca.
    Wyłożyć ją, dajmy na to u notariusza (sic!), albo w jakieś gablotce wywieść na końcu korytarza.
    I nich ludzie sobie czytają te wypociny.
    Żadnych dyskusji. Żadnych, Boże broń!, zebrań.