Avatar

blazej_h

blazej_h

O

Nazwa użytkownika
blazej_h
Dołączył(a)
Wizyty
1,120
Ostatnia aktywność
Ranga
Użytkownik
Punkty
535
Nagrody Zarzadca.pl
16
  • Opłata za wywóz śmieci.

    Albo BAJKI jakieś opowiadasz, albo jednak podasz nam jaka to gmina.
    To, co na razie piszesz w ogóle niema sensu.
  • Pobieraine wypłaty, a śmierć członka zarządu

    Kwoty odpowiedniej pozycji kolejnych sprawozdań są wciąż takie same, więc jeśli coś uchwałami pozmieniano względem wynagrodzeń członków zarządu, to ewidentnie niezgodnie z prawem.
    Jeśli podzielili się tym wynagrodzeniem jak łupem, to ca za różnica, czy przepchnęli to uchwałą, czy zrobili to po ciuchu?
  • Czy stan prawny na dzień dzisiejszy zezwala na zwoływanie zebrania wspólnot mieszkaniowej

    Jak ktoś uprawia biurokrację regulaminową i zarządzanie odgórne ponad głowami właścicieli, to oczywiście zrobi wszystko, żeby nie odbyć w pandemii żadnego zebrania.
    Wystarczy tylko przekonanie, że się samemu wszystkie rozumy zjadło i sprokurować raz w roku jakąś broszurkę na koniec marca.
    Wyłożyć ją, dajmy na to u notariusza (sic!), albo w jakieś gablotce wywieść na końcu korytarza.
    I nich ludzie sobie czytają te wypociny.
    Żadnych dyskusji. Żadnych, Boże broń!, zebrań.
  • Podłączenie budynku do ciepłej wody z sieci miejskiej

    Czy inwestycja służy wszystkim właścicielom, to podlega ocenie dopiero w sądzie. A wtedy już jest za późno na kompromis.

    Kompromis osiąga się wcześniej na poziomie uchwały. Jedni deklarują, że chcą modernizacji, inni nie.
    Na podstawie uchwały zarząd odstępuje od stosowania art. 13,2 bezwzględnie i żąda dostępu tylko do lokali które się zgadzają na modernizację i za nią płacą. Zatem działając na gruncie ustawy, po uchwale, zarząd stosuje 13,2.
    I macie instalację wspólną, która wystąpi tylko w części lokali.

    z tym że, na logikę i chłopski rozum: jeśli instalacja może funkcjonować tylko w niektórych lokalach, to z definicji nie służy wszystkim właścicielom. Więc bez uchwały zarząd nie ma podstaw do stosowania 13.2.
    Art 13,2 nie może by stosowany w sprzeczności z art. 140 kc.
  • Parking dla bloku na innej działce - opłaty

    Generalnie niestety mogą.
    Mieszkańcy (właściciele lokali) nie mają wiele do gadania jeśli organ wydający pozwolenie na budowę (np. urząd miasta) zaakceptował miejsca parkingowe zlokalizowane na sąsiedniej działce, ponieważ deweloper wykazał, że ma do nich tytuł prawny (np. umowa dzierżawy, służebność, użytkowanie).
    Jest to sytuacja wyjątkowa i teoretycznie przepisy wykluczają sytuację, że deweloper przeznacza własną działkę sąsiednią na odpłatny parking dla własnych bloków obok tej działki.
    Miejsca powstały pond waszymi głowami, więc i opłaty powstają ponad waszymi głowami.

  • Zarządzanie małą wspólnotą przez najemce lokalu

    Silną i samodzielną pozycje osoby sprawującej zarząd nad nieruchomością dałoby zastosowanie przepisów art 18 par 1. Sprawowałbyś wtedy tzw. zarząd powierzony.

    Bez tego obowiązują waszą wspólnotę przepisy rozdziału 4 ustawy (patrz 18.3), a jeżeli wspólnota jest tzw. "mała" to w szczególności działa art 19 odwołująca do KC.

    Przy czym tu nie ma alternatywy, ponieważ rozwiązania są dokładnie sprzeczne w swoich celach i skutkach:
    - odwołanie do KC to demokracja, współdecydowanie o majątku wspólnym
    - Zarząd powierzony to zaprzeczenie demokracji - wprowadza jedynowładztwo.

    Wobec czego trudno tutaj mówić o że te rozwiązania są wobec siebie alternatywne. Absolutnie nie są!!

  • Uchwała wspólnoty - czy taki zapis jest OK?

    Uchwała wspólnoty mieszkaniowej weszła w życie z dniem jej podjęcia, tj. 26 lutego.
    Uchwała ta określa jednak zasady obowiązujące od 1 stycznia - choć weszła w życie 26 lutego.
    Będzie prawem obowiązującym dla tej wspólnoty, dopóki sąd nie unieważni tej uchwały.
  • Uchwała wspólnoty - czy taki zapis jest OK?

    Ustalanie opłat z mocą wsteczną to już problem.
    Zwykle zarządy i zarządcy tego nie robią, ponieważ właściciele mogą zaskarżyć uchwałę do sądu, powołując się na naruszenie zasady nieretroaktywności (zakaz działania prawa wstecz).

    Jak pisałem: co do zasady uchwały wspólnoty mogą obejmować okresy wcześniejsze, jeśli dotyczą rozliczeń kosztów rzeczywiście poniesionych w danym roku. Słowo rozliczeń wężykiem. Nie powinny jednak nakładać na właścicieli dodatkowych, nieprzewidzianych wcześniej zobowiązań (także zobowiązań przyszłych!?), czyli podwyższania opłat, z mocą wsteczną.

    Przewidujemy zawsze do przodu. Nie możesz planować wstecz. Planu gospodarczego więc nie uchwalasz wstecz.
    Słowo plan nie wzięło się znikąd.


    W orzecznictwie znajdziesz rozbieżności na tle spraw indywidualnych - ale generalnie - jak wyżej.

  • Garaż podziemny - naliczane opłaty

    Nie powiem ci jak i od czego zacząć, ale pomogę w zrozumieniu sytuacji.

    Rozumiem, że struktura opłat w garażu dość dokładnie odzwierciedla strukturę opłat dla mieszkań powyżej?! Z wyjątkiem bodaj zieleni?
    Twoje opłaty są jedynie jakimś tam wariantem struktury opłat dla lokali powyżej?
    Czy stawki tych opłat są takie same jak dla mieszkań, czy chociaż je jakoś zróżnicowano?
    Tak, czy inaczej, innymi słowy, z tych opłat wynika, że wspólnota powyżej uważa, że garaż, choć wyodrębniony i prawnie i fizycznie, jest częścią składową całości kompleksu nieruchomości (budynek + garaż). I to aż taką, żeby zbierać z niego pieniądze do wspólnego worka.

    W związku z tym, według przyjętej w kraju normy zwyczajowej (opartej na szeregu orzeczeń z początku wieku) płacisz w tym garażu według tzw. zasady udziałowej wyinterpretowanej dla garaży odrębnych z ustawy o własności lokali.

    Twój garaż, to jest najprawdopodobniej przykład skrajnej postaci struktury opłat wg zasady udziałowej dla garażowicza.
    Poprzednik nie płacił od udziału. Ściślej - metraż za jaki płacił - nie był związany z żadnym udziałem. Twoje opłaty już są. Metraż w wys. 195mkw jest odpowiednikiem udziału garażu w częściach wspólnych dla całej nieruchomości.

    Od strony matematycznej ta interpretacja zasady udziałowej z ustawy i wtłoczenie do tej zasady opłat dla garażu przybiera postać algorytmu.
    W nim są same iksy i metry kwadratowe. Zaraz ci ten wzór ktoś tu wklei. On zawsze jest wklejany na dowód, że wszystko jest w opłatach w najlepszym porządku.
    We wzorze jest także iloraz. I to jest bardzo ważne, że on tam jest.
    Bez ilorazu i iksów nie ma prawdziwie ważnych opłat.

  • zarządzanie jako emanacja uprawnień zarządu wspólnoty

    Jest tak jak już sugerowałem wcześniej.
    Zarząd wybrał administratora samodzielnie. Zakres czynności jest typowy dla pozycji administratora.
    Zarząd chciał być samodzielny i zaryzykował wybór samodzielny. Bez zgody właścicieli wyrażonej uchwałą.
    Mógł tak zrobić - na własną rękę i odpowiedzialność.
    Ja bym tak nie zaryzykował w sytuacji, gdy wspólnota właśnie zrzuciła z siebie ciężar administratora gminnego i próbuje wyjść na prosta.
    O słowie "emanacja" nie wspominam, bo nie pisuję wierszy.
    Sposób zwołania, tryb zwołania (z a wyjątkiem siedmiodniowego terminu) i sam przebieg zebrania, o ile nie są specjalnie ujęte w formie przegłosowanego regulaminu, są kwestią dowolnego wyboru organizatorów takiego zebrania.

    Taki dodatkowy regulamin w formie uchwały, to zazwyczaj rodzaj radosnej twórczości, której nigdy nie popierałem.
    Pełno w nich baboli.
    Ale na upartego..